Amerykanin

The American

USA, 2010

reżyseria:

obsada: , , , ,

Obsada filmu

gatunek: sensacyjny/dramat

czas trwania: 101 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Jack (George Clooney), niegdyś renomowany płatny zabójca, decyduje się porzucić dotychczasowe zajęcie po zabójstwie kobiety, z którą związał się łamiąc podstawowe zasady obowiązujące w zawodzie.

Zaszywa się w małym miasteczku we Włoszech, gdzie konstruuje broń na zamówienie, oczekując na szczegóły ostatniego zlecenia. Podając się za fotografa, zaprzyjaźnia się z sympatycznym księdzem, sędziwym ojcem Benedetto (Paolo Bonacelli) i romansuje z miejscową prostytutką Clarą (Violante Placido). Wkrótce w miasteczku pojawia się tajemnicza Belgijka Mathilde (Tekla Reuten), mająca zdradzić mu szczegóły finalnego zlecenia.

Po wielu latach owocnej kariery fotografa i reżysera wideoklipów ANTON CORBIJN zadebiutował na wielkim ekranie obrazem "Control", głośną opowieścią o życiu Iana Curtisa, lidera grupy Joy Divison. Swój drugi pełnometrażowy film holenderski twórca postanowił oprzeć na powieści "A Very Private Gentleman" (wydanej w Polsce pod tytułem "Amerykanin. Niezwykle skryty dżentelmen") brytyjskiego pisarza Martina Bootha. "Jako reżyser filmowy jeszcze szukam własnego głosu" - przyznawał Corbijn. "Chciałem więc nakręcić coś kompletnie innego od debiutu. Dlatego zacząłem czytać scenariusze thrillerów. Temat samotnego Amerykanina, który pragnie odkupienia za to, co uczynił, mnie zaintrygował. Myślę, że można tu odnaleźć pewne paralele z "Control" - to też jest opowieść o człowieku, który chce zmienić życie i zadaje sobie dręczące pytanie: jak czynić dobro, po tym, jak czyniło się zło?".

Co ciekawe, w "Amerykaninie", będącym psychologicznym thrillerem sensacyjnym, filmowiec postanowił nawiązać do klasyki westernu. "Amerykanin" nie jest westernem, ale jego struktura fabularna jest bardzo zbliżona do tradycji tego gatunku. Nieznajomy przybywa do miasteczka, nawiązuje bliskie relacje z kilkoma z jego mieszkańców; przeszłość dopada go jednak, a finał to nieuchronna strzelanina" - wyjaśniał, powołując się przy tym na inspiracje takimi klasykami jak "Pewnego razu na Dzikim Zachodzie" czy "Dobry, zły i brzydki". Bezpośrednim nawiązaniem do pierwszego z wymienionych westernów jest fakt wykorzystania na ścieżce dźwiękowej "Amerykanina" jednej z kompozycji Ennia Morricone ze słynnego filmu Sergia Leone.

W roli płatnego zabójcy starającego rozpocząć nowe życie Corbijn od początku widział George'a Clooneya. "George miał za zadanie oddać ten spokój Jacka, który skrywa jego głębokie emocje i życie wewnętrzne. Bohater staje przecież przed trudnymi dylematami i wcale nie jest pewne, czy dobrze je rozwiąże. Dla aktora jest to zawsze trudne, gdy nie ma do dyspozycji zbyt wielu słów". Producentka Ann Wingate dodawała zaś: "To chyba najmroczniejsza rola George'a, ale moim zdaniem jest w niej całkowicie przekonujący". Oprócz hollywoodzkiego gwiazdora, w filmie pojawia się międzynarodowa obsada: włoscy aktorzy Violante Placido ("Karol - człowiek, który został papieżem") i prawdziwy nestor ekranu Paolo Bonacelli, Holenderka Thekla Reuten ("Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj"), Belg Johan Leysen ("Braterstwo wilków"), Finka Irina Björklund ("Seks po fińsku") i wielu innych.

"To rzadki przykład dojrzałego thrillera, który potrafi odnaleźć więź między spokojem i zagrożeniem oraz napięcie wynikające z obu" - przekonywał recenzent "New York Daily News" Joe Neumaier, podczas gdy Roger Ebert wyrokował na łamach "Chicago Sun-Times": "Jest idealny - intensywny, nieprzejednany i mistrzowski". Zachwyty krytyków wydawała się podzielać widownia, produkcja Corbijna zarobiła bowiem blisko siedemdziesiąt milionów dolarów.

SPRAWDŹ NAJBLIŻSZE PREMIERY FILMOWE

CZYTAJ BLOGI FILMOWE

OGLĄDAJ MAGAZYN AKTUALNOŚCI FILMOWE

WASZE OPINIE

tufta

Gonia,nie masz ochoty porozmawiać z kimś kto zna się na filmie o filmach? Wczoraj byłem u wróżki i ona mi wywróżyła romans z kimś kto ma nick Gonia.Wydaje mi się ,że o Ciebie chodziło.Przedyskutujemy to przy kawie i ciastku?

gonia1708

Trochę rozczarowana ale film można obejrzeć :)

bazyli

Za co ja niby mam lubić w tym filmie Clooneya? Ni cholerny nie wiem. Może właśnie dlatego dobry film jest taki jaki jest - nie wiadomo czy sensacja czy melodramat. Po prostu widz zbytnio nie wie identyfikować siię z bohaterem czy nie?
Bo niby za co mam lubić Clooneya w tym filmie - że jest parszywym mordercą? Czy za to, że się zakochał (i to też nieprzekonywujące jest skoro potrafił wcześniej zabić swoją wybrankę jednym strzałem w głowę) i kto na kogo w końcu tutaj poluje.
Amerykanin
reżyseria:
USA, 2010
Jack (George Clooney), niegdyś renomowany płatny zabójca, decyduje się porzucić dotychczasowe zajęcie po zabójstwie kobiety, z którą związał się łamiąc podstawowe zasady obowiązujące w zawodzie.
sensacyjny/dramat
Amerykanin
3,1 5 1 15