PREMIERA

2009.02.10

CANAL+

Bajland

Polska, 2000

reżyseria:

obsada: , , , ,

Obsada filmu

gatunek: dramat

czas trwania: 78 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Jan Rydel (Wojciech Pszoniak), niezależny kandydat na prezydenta, w odróżnieniu od swoich konkurentów zdaje się nie mieć przed wyborcami żadnych tajemnic. Otwarcie przyznaje się do bogactwa i do tego, że nie dorobił się go całkowicie uczciwie.

Ekscentryczny polityk równie bezceremonialnie obchodzi się z kontrkandydatami i dziennikarzami, u wszystkich wzbudzając skrajne emocje. Podczas telewizyjnego studia wyborczego sprawia realizatorom dużo kłopotów - a to krzesło mu nie odpowiada, a to kamery źle stoją. W końcu postanawia usiąść tyłem do widowni. Państwowa Komisja Wyborcza kieruje go na badania psychiatryczne. Pan doktor (Liroy) usatysfakcjonowany wręczonym mu czekiem, wydaje jedynie słuszną diagnozę. Hasła wyborcze Rydla - "oddam to, co ukradzione" czy "nikomu nie będę współczuł" - sprawiają, że jego poparcie rośnie z dnia na dzień. Niezależny kandydat osiąga w sondażach 70 procent. Jego stojącą otworem polityczną karierę przerywa wiadomość o śmiertelnej chorobie. Rydel postanawia wycofać się z walki o urząd prezydenta i rozdać należące do niego nieruchomości. Pod drzwiami jego biura gęstnieje kolejka zainteresowanych. Nie wiedząc, jakie kryterium wybrać przy przyznawaniu lokali, Rydel postanawia oprzeć się na subiektywnej ocenie uzasadnień, które ubiegający się mają przedstawić. Szybko rozczarowuje się historiami petentów, za wyjątkiem jednego (Olaf Lubaszenko).

W swoim pełnometrażowym debiucie ceniony dokumentalista HENRYK DEDERKO przygląda się przez krzywe zwierciadło klasie politycznej. Należący do gatunku political fiction "Bajland" nie oszczędza nikogo, również wyborców, którzy legitymują poczynania polityków. Henryk Dederko lubi się narażać. Swego czasu sąd zakazał emisji jego głośnego dokumentu "Witajcie w życiu", traktującego o kulisach działania korporacji Amway. Zanim "Bajland" ukazał się w kinach, słychać było głosy, że z pewnością któryś z kandydatów na prezydenta zaskarży ten film, czując się urażony wizją polityki, jaką serwuje reżyser. Na szczęście obeszło się bez procesów. Możliwe, że żaden z polityków nie chciał, by utożsamiano go z bohaterem filmu.

W "Bajlandzie" obok nowatorskiego scenariusza, który przyniósł Dederce drugą nagrodę scenariuszowego konkursu "Hartley-Merrill Award", z dużym uznaniem spotkało się aktorstwo Wojciecha Pszoniaka. Rydel w jego interpretacji jawi się jako postać niejednoznaczna, wręcz tragiczna. Pszoniak wspomagany jest m.in. przez doświadczonego Emila Karewicza i Olafa Lubaszenkę. Ponadto w epizodycznej, lecz znaczącej dla fabuły roli psychiatry pojawił się raper Liroy, a samych siebie zagrali czołowi politycy, jak Lech Wałęsa czy Stefan Niesiołowski.


Źródło zdjęć: www.filmpolski.pl

WASZE OPINIE

kasztanowa1785

Dokładnie, ten film trzeba zrozumieć umieć zinterpretować i wydaje mi się że on wcale nie potrzebuje dodatkowych komentarzy.
Najboleśniejsza scena dla mnie i sądzę że prawdziwa była wtedy gdy kazał ludziom wybierać czy wolą aby kandydował w wyborach czy aby rozdał im domy.Wylazło wtedy całe zło tego świata i pokazało się w świetle dziennym.

karim

Film ciekawy, jeśli go nie zrozumiałeś to tylko twoja wina. Nie miała to być stricte komedia, raczej ukazanie rzeczywistości z dużą dozą ironii. Naprawde interesujące przemyślenia reżysera, film zdecydowanie na plus

majsterek

Domyślałem się, że ten film miał mieć jakiś przekaz. Ale dla mnie on jest bardzo mało czytelny.A może miała to być komedia ?.................(SAM NIE WIEM).............
zupelnie ten film mnie nie smieszyl.Nie polecam .....
Bajland
reżyseria:
Polska, 2000
Jan Rydel (Wojciech Pszoniak), niezależny kandydat na prezydenta, w odróżnieniu od swoich konkurentów zdaje się nie mieć przed wyborcami żadnych tajemnic. Otwarcie przyznaje się do bogactwa i do tego, że nie dorobił się go całkowicie uczciwie.
dramat
Bajland