PREMIERA

2008.07.14

CANAL+ PREMIUM

BAZYLISZEK - KRÓL WĘŻY

Basilisk: The Serpent King

USA, 2006

reżyseria:

obsada: , , , ,

gatunek: film science fiction

czas trwania: 85 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Doktor archeologii Harry McColl (Jeremy London) oraz jego partnerzy, Rudy Skeeters (Griff Furst) i Sierra Martinez (Sarah Skeeters), pracują przy wykopaliskach na terenie Libii. Kiedy odkrywają kolejne rzeźby przedstawiające naturalnej wielkości ludzkie sylwetki, są pewni, że natknęli się na zbiory antycznego artysty.

Wkrótce wykopują też kamienny wizerunek mitycznego bazyliszka i drogocenny klejnot. Postanawiają przetransportować rewolucyjne znaleziska do macierzystej uczelni - na uniwersytet w Kolorado. Nie wiedzą, że skamieniały bazyliszek jest śmiertelnie niebezpieczny, a wykopane przez nich ludzkie posągi są jego obróconymi w kamień ofiarami. Nie spodziewają się też, że najbliższe zaćmienie i moc przywiezionego z Libii klejnotu obudzą potwora. Dochodzi do tego w muzeum, w którym bazyliszek miał być jedynie eksponatem. Podczas zwiedzania wystawy wszyscy obecni w jednej chwili stają się zamkniętymi w potrzasku ofiarami. Kiedy monstrum opuszcza mury budynku, sytuacja staje się na tyle poważna, że wojsko jest o krok od podjęcia decyzji o użyciu broni nuklearnej.

"Bazyliszek - król węży" to reżyserski debiut GRIFFA FURSTA, aktora znanego przede wszystkim wielbicielom niskobudżetowych horrorów i seriali kryminalnych, takich jak m.in. "CSI: Kryminalne zagadki Las Vegas" czy seria "American Heiress", w której wcielił się w agenta Desmonda. Griff, który jest synem znanego aktora telewizyjnego Stephena Fursta, zbierał wiedzę i doświadczenie potrzebne mu, by stworzyć własny film m.in. w thrillerze "Dracula's Curse", horrorze Petera Mervisa "Dead Man Walking" czy horrorze science fiction "Alien Abduction". W "Bazyliszku - królu węży" sam postanowił wcielić się w jedną z postaci, a do obsady zaprosił również ojca, z którym nie po raz pierwszy pracował na planie. Rok wcześniej bowiem sytuacja była dokładnie odwrotna: Furst-senior kręcił "Path of Destruction", grając w nim jedną z głównych ról, a synowi zaproponował wcielenie się w postać Kriegera.

WASZE OPINIE

Renu

Dno i wodorosty.
Tylko tyle przychodzi mi do głowy.

Bartolomeusz

Durnota jakich mało. Nie wiem, czy ktoś miał jakieś problemy robiąc to ''dzieło'', ale ta produkcja jest niestety zła pod każdym względem. Scenariusz leży, aktorstwo jest na tak żenującym poziomie, że nawet aktorzy odtwarzający rolę zmutowawnych ludzi we "Wzgorzach maja oczy" wypadli znacznie lepiej. Podsumowując , nie warte włączania telewizora.

villemo

Mozna na to spojrzec z drugiej strony - milo widziec, ze Amerykanie nasladuja polskie wzorce (przynajmniej jesli chodzi o efekty specjalne - patrz: Wiedzmin).
Scena zjadania kobiety przez Bazyliszka - bawi do łez.
BAZYLISZEK - KRÓL WĘŻY
reżyseria:
USA, 2006
Doktor archeologii Harry McColl (Jeremy London) oraz jego partnerzy, Rudy Skeeters (Griff Furst) i Sierra Martinez (Sarah Skeeters), pracują przy wykopaliskach na terenie Libii. Kiedy odkrywają kolejne rzeźby przedstawiające naturalnej wielkości ludzkie sylwetki, są pewni, że natknęli się na zbiory antycznego artysty.
film science fiction
BAZYLISZEK - KRÓL WĘŻY
2,8 5 1 26