PREMIERA

2012.07.03

CANAL+

Braterstwo

Broderskab

Dania, 2009

reżyseria:

obsada: , , ,

Obsada filmu

gatunek: dramat

czas trwania: 98 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Lars (Thure Lindhardt) przerywa dobrze zapowiadającą się przygodę z armią na skutek plotek o jego homoseksualnych skłonnościach. Po powrocie do rodzinnego domu na wsi nie bardzo wie, co ze sobą zrobić.

Pewnego wieczoru u znajomych poznaje przywódcę miejscowych neonazistów Grubego (Nicolas Bro) i jego prawą rękę Jimmy'ego (David Dencik). Nie podziela ich skrajnych poglądów i zamiłowania do przemocy i nie boi się mówić o tym otwarcie. Swoją inteligencją i zadziornością wzbudza natychmiastowy szacunek Grubego, który chętnie widziałby kogoś takiego w swoich szeregach. Stopniowo udaje mu się przełamać nieufność chłopaka. Wprowadza go do grupy, w której, po inicjacyjnym ataku na ośrodek dla uchodźców, zostaje zaakceptowany. Lars wyprowadza się od rodziców i zaczyna pomieszkiwać w remontowanym przez Jimmy'ego letniskowym domu organizacji. Sytuacja komplikuje się, gdy między mężczyznami wybucha wzajemna fascynacja, która przeradza się w coraz trudniejszy do ukrycia związek.

"Braterstwo", uznane przez jury pod przewodnictwem Milosa Formana najlepszym filmem MFF w Rzymie, bierze pod lupę środowisko duńskich neonazistów. Portretuje je z wnikliwością nie ustępującą najsłynniejszym obrazom o wyznawcach hitlerowskiej ideologii, takim jak australijski "Romper Stomper" z młodym Russellem Crowem czy "Więzień nienawiści" o prawicowych ekstremistach w USA z głośną, nominowaną do Oscara rolą Edwarda Nortona. :Braterstwo" jest przy tym równie kontrowersyjne, co "Fanatyk" z niezwykle sugestywnym Ryanem Goslingiem. Debiut fabularny NICOLI DONATO, dotychczas zajmującego się fotografią modową, realizacją teledysków i krótkich metraży, w niczym nie przypomina natomiast zaangażowanego kina ostrzegającego przed politycznym ekstremizmem. To opowiedziana z dużym wyczuciem i psychologiczną głębią historia zakazanej miłości. Z pozornie abstrakcyjną tematyką "brunatnego homoseksualizmu" Donato zetknął się dzięki kinu. - Dawno temu zobaczyłem film dokumentalny o nazistowskich gejach i poczułem się dziwnie - opowiada duński reżyser. Niemniej zaskakujące były dla niego niektóre sceny z filmów propagandowych III Rzeszy. - Leni Riefenstahl zrobiła intro do jednego ze swoich filmów o olimpiadzie, gdzie atleci myją się nawzajem, szorują pod prysznicem, wszyscy oczywiście nadzy. Pomyślałem: Co tu się dzieje? Czy to ma być hitlerowski film? Nie pasowało to do mojego wyobrażenia nazizmu - uzupełnia.

Do uwiarygodnienia niecodziennej love story reżyser potrzebował odpowiednich odtwórców głównych ról. Znalazł ich w osobach nie ukrywającego swojego homoseksualizmu Thure Lindhardta ("Podziemny front", "Anioły i demony") i Davida Dencika ("Telenowela", "Szpieg"), nominowanego za rolę w "Braterstwie" do duńskich nagród Robert i Bodil. Dla wielu widzów znajomą twarzą w obsadzie będzie wcielający się w elokwentnego i najmniej krewkiego w organizacji Grubego - Nicolas Bro, pamiętany z występów w pełnych absurdalnego humoru "Jabłkach Adama" i "Zakochani widzą słonie".


CZYTAJ BLOGI FILMOWE CANAL+

WASZE OPINIE

Jamal

Ja takiego Waszego entuzjazmu wobec filmu nie podzielam. Film wprawdzie był interesujący ale posiadał głowna wadę 99% filmów LGBT: za dużo gejowskiego love story a za mało watkow zwiazanych z homoseksualizmem. Mam tu na mysli bardzo ciekawy zwiazek faszyzmy i orientacji seksualnej. Faszyzm w tradycyjnej formie (nienawisc wobec ludzi innych ras) jest tak samo niewytłumaczalny jak nienawisc wobec gejów i wszystko wchodzi do jednego worka "rasizm". O tym sie dzisiaj zapomina, gdy mozna publicznie wytykać ludzi o innej orientacj seksualnej. Zabrakło w filmie równiez zadumy nad kwestia nienawisci wobec innych za cos, na co ci "inni" nie mają wplywu (bo urodzili sie z jakas dla nas odmiennoscia, czy to seksualnosci, czy koloru skory) Faszysta kopiący Pakistańczyka wywyzsza sie wobec niego w kwesti rasy ale sytuacja mogłaby byc odwrotna gdyby heterseksualny Pakistańczyk kopał faszystę-geja. Nie zastanowił sie nad tym zaden z głownych bohaterów. No i wreszcie, wydało mi sie ze za szybko Lars przekonał się do działalnosci faszystowskiej wobec jego pierwotnego sprzeciwu.

Czego zatem oczekuje od filmu LGBT ? Odpowiedz uzyskacie po obejrzeniu "Piękno" w Ale Kino.

zalogowany

Miłość męsko-męska wśród neonazistów? Koniec świata! Zaskakująca delikatność scen erotycznych mówi jednak więcej o dwoistości ludzkiej natury niż niejedno obszerne dzieło psychologiczne. Dla mnie Braterstwo to film klasy lux. Pokazuje (zupełnie inaczej niż "Kieł", ale nie mniej dobitnie), jak łatwo społeczność daje sobą kierować i jak przemoc rodzi kolejną przemoc, a granica między katem a ofiarą może się niepostrzeżenie zatrzeć.

pedro

Przed obejrzeniem tego filmu czytałem kilka opinii na jego temat. Były one dość rozbieżne, więc postanowiłem zobaczyć duńską produkcję i wyrobić sobie własne zdanie.
W "Braterstwie" reżyser pokazuje losy dwóch mężczyzn - wojskowego i neofaszysty. Łączy ich duma z bycia Duńczykiem i coś jeszcze. Lars (wojskowy) nie jest zafascynowany faszyzmem, ale z czasem wchodzi w organizację nazistowską. Jest inteligentny i wykształcony więc może zrobić karierę. Jimmy i jego brat Patrik są inni, oni wierzą w głoszoną ideologię. Szczególnie Patrik chce zrobić karierę w organizacji. Jednak obaj służą tylko do tzw. brudnej roboty. Wszystko się zmienia gdy Lars i Jimmy poznają się bliżej. Prędzej czy później musi dojść do tragedii.
Jest w filmie ciekawa scena w supermarkecie. To tu ofiara rozpoznaje swojego kata. Mina Jimmi'ego mówi wiele. Czyżby wstydził się swojego czynu? Czy może zrobiłby to raz jeszcze? To spotkanie będzie miało swoje konsekwencje.
Moim zdaniem "Braterstwo" to ciekawy film. Faszyzm i homoseksualizm, dwie wykluczające się sprawy. Obydwie kwestie ważne, bo przecież ludzie są tylko ludźmi. W filmie pokazano je dość dobrze. Choć moim zdaniem ważniejsze są relacje międzyludzkie i sama sprawa. Do czego może posunąć się Patrik, by działać zgodnie z ideologią i zrobić karierę. On nie rozumie życia, dla niego ważna jest ideologia i narkotyki, a rodzina ... Film daje nam możliwość interpretacji, że zrozumiał swój czyn.
Czy takie sytuacje mogą mieć miejsce? Nie wiem, ale film warto zobaczyć.
Braterstwo
reżyseria:
Dania, 2009
Lars (Thure Lindhardt) przerywa dobrze zapowiadającą się przygodę z armią na skutek plotek o jego homoseksualnych skłonnościach. Po powrocie do rodzinnego domu na wsi nie bardzo wie, co ze sobą zrobić.
dramat
Braterstwo
3,8 5 1 4