PREMIERA

2012.06.24

CANAL+

Całkiem zabawna historia

It's Kind of a Funny Story

USA, 2010

,

obsada: , , ,

Obsada filmu

gatunek: komediodramat

czas trwania: 97 min

Ocena filmu

0.00

Opis

16-letni Nowojorczyk Craig Gilner (Keir Gilchrist) cierpi na depresję. Powtarzające się myśli samobójcze skłaniają go do poszukania pomocy u specjalistów. Z własnej inicjatywy zgłasza się do szpitala psychiatrycznego, gdzie trafia na kilkudniową obserwację.

Jego przewodnikiem po oddziale zostaje doskonale zadomowiony w placówce Bobby (Zach Galifianakis). Na oko czterdziestoletni mężczyzna zawsze chętnie zajmuje się innymi, ale unika mówienia o sobie. Craig z początku nie jest przekonany, czy dobrze zrobił zgłaszając się do szpitala. Stopniowo zauważa, że jego problemy - nieszczęśliwa miłość do dziewczyny najlepszego przyjaciela, brak zrozumienia ze strony rodziców i stres związany z pokonywaniem kolejnych stopni edukacji - niewiele znaczą przy zaburzeniach pozostałych pacjentów. W dostrzeżeniu jasnej strony życia pomagają mu nowi znajomi, a szczególnie jedyna rówieśniczka na oddziale, Noelle (Emma Roberts), z którą błyskawicznie się zaprzyjaźnia.

Pracujący razem od czasu studenckich etiud ANNA BODEN i RYAN FLECK zasłynęli dramatem obyczajowym "Szkolny chwyt". Portret uzależnionego od narkotyków belfra został uznany przez amerykańską krytykę jednym z dziesięciu najlepszych obrazów 2006 roku. Równie dobrze przyjęto o dwa lata późniejszy "Sugar", przedstawiający zmagania dominikańskiej gwiazdy baseballu o uznanie w USA. "Całkiem zabawna historia" znacznie różni się od dotychczasowych, drapieżnie realistycznych dokonań duetu filmowców. To, jak wskazuje już sam tytuł, pogodna, chwilami wręcz beztroska opowieść o trudach dojrzewania, zrywająca z obowiązującym w kinie wizerunkiem szpitala psychiatrycznego jako instytucji nieprzyjaznej i zabijającej indywidualność. Scenariusz filmu powstał w oparciu o częściowo autobiograficzną powieść Neda Vizziniego. "Mówi o poważnych sprawach traktując nastolatków z godnością i szacunkiem" - charakteryzuje książkę Fleck. "Jednocześnie czyni to z dużym humorem i w wyjątkowo atrakcyjny sposób" - uzupełnia Boden.

Filmy, których bohaterami są pacjenci szpitali psychiatrycznych, obfitują w pamiętne aktorskie kreacje, by wspomnieć tylko oscarowe popisy Jacka Nicholsona w "Locie nad kukułczym gniazdem" czy Angeliny Jolie w "Przerwanej lekcji muzyki". W "Całkiem zabawnej historii" obok młodych - Keira Gilchrista ("Wszystkie wcielenia Tary") i Emmy Roberts ("Akwamaryna", "Hotel dla psów", "Sztuka dorastania"), pierwsze skrzypce gra Zach Galifianakis, o którym Peter Travers z magazynu "Rolling Stone" napisał: Dowiódł komicznego talentu już w "Kac Vegas". Tym razem daje próbkę dużo bardziej zróżnicowanego i zniuansowanego aktorstwa. Jego rola zapada w pamięć na długo, podobnie jak sam film.


CZYTAJ BLOGI FILMOWE CANAL+

WASZE OPINIE

Frąc

Bardzo mądry film, w którym każdy, bez względu na wiek, znajdzie coś dla siebie. A to w dzisiejszym kinie serwowanym w multipleksach, niestety rzadkość. Oglądamy historię chłopaka, który chce popełnić samobójstwo. Na szczęście tego nie zrobił, ale zaniepokojony swoją kondycją psychiczną, zgłasza się do szpitala psychiatrycznego. Tam spotyka swojego mentora, a także wiele innych osób. Tylko pytanie, czy to coś zmieni w jego życiu. Tego wam oczywiście nie zdradzę. Wszystkich zainteresowanych odsyłam do ,,Całkiem zabawnej historii''. Mnie ten film bardzo się podobał. Przede wszystkim dlatego, że niesie coś ze sobą, a nie jest tylko pustą filmową wydmuszką. Główny bohater z początku nie wzbudza wielkiego zainteresowania, ale kiedy poznaje Bobby'ego (bardzo dobra rola Zacha Galifianakisa), zaczyna się zmieniać. Wtedy również widz zaczyna się coraz bardziej interesować jego losem. Miłą niespodzianką jest także udział Emmy Roberts. Jest to jedna z moich ulubionych współczesnych aktorek, która i tym razem wprowadziła dużo kolorytu do oglądanej historii. Ogląda się ją z autentyczną przyjemnością. Ktoś może powiedzieć, że podobne historie już w kinie oglądał. I trudno by było się nie zgodzić z taką opinią. Tyle tylko, że w tym przypadku czułem, że to, co widzę na ekranie nie jest udawane, a dwoje reżyserów rzeczywiście chce nam coś ważnego i mądrego przekazać. Ten film jest jak życie, dlatego każdy z nas znajdzie w nim coś dla siebie. Niezależnie od wieku, płci czy też doświadczenia. I właśnie to jest w nim najpiękniejsze.

Arkon

Mimo, że film opowiada o depresji, myślach samobójczych to jego wymowa jest optymistyczna. Może recepty są zbyt banalne, ale ogląda się dobrze- polecam.
Całkiem zabawna historia
USA, 2010
16-letni Nowojorczyk Craig Gilner (Keir Gilchrist) cierpi na depresję. Powtarzające się myśli samobójcze skłaniają go do poszukania pomocy u specjalistów. Z własnej inicjatywy zgłasza się do szpitala psychiatrycznego, gdzie trafia na kilkudniową obserwację.
komediodramat
Całkiem zabawna historia
4,7 5 1 15