PREMIERA

2009.07.14

CANAL+ PREMIUM

Control

Wlk. Brytania/USA, 2007

reżyseria:

obsada: , , , ,

Obsada filmu

gatunek: film biograficzny

czas trwania: 117 min

Ocena filmu

0.00

Opis

"Control" miał premierę w 2007 roku podczas festiwalu w Cannes, na którym zdobył Złotą Kamerę. Dzieło Corbijna spotkało się z bardzo dobrym przyjęciem, zarówno krytyki, jak i widzów. Potwierdza to m.in. British Independent Film Award za najlepszy brytyjski film niezależny, Nagroda Krytyków na Festiwalu w Hamburgu oraz nominacja do BAFTY w kategorii najlepszy film.

Rok 1973. Ian Curtis (Sam Riley) mieszka w robotniczym Macclesfield pod Manchesterem. Uczy się w miejscowym King's School, ale różni się od większości rówieśników. Jest zamkniętym w sobie ekscentrykiem. Pisze wiersze, a rzeczywistość kontestuje poprzez muzykę. Jego idole to Dawid Bowie, Iggy Pop, Jim Morrison, Roxy Music. By dorobić, pracuje w lokalnym biurze pośrednictwa pracy, do którego chodzi w ciemnym płaszczu z wymalowanym napisem "Nienawiść".

Pewnego dnia wpada do niego kumpel (Matthew McNulty) ze swoją dziewczyną. Deborah Woodruffe (Samantha Morton), choć bardzo nieśmiała, od początku wykazuje duże zainteresowanie Ianem. Wkrótce zbliżają się do siebie i chłopak nieoczekiwanie proponuje jej małżeństwo, na które ona przystaje. Zamieszkują razem, ale romantyczne wyobrażenia Debbie muszą szybko ustąpić miejsca rzeczywistości - kłopoty finansowe, trudna osobowość męża-artysty, a wkrótce macierzyństwo. W lipcu 1976 roku Ian idzie na koncert Sex Pistols w Manchester Lesser Free Trade Hall. Punkowa grupa robi na nim ogromne wrażenie. Podobnie myślą Peter Hook (Joe Anderson) i Bernard Sumner (James Anthony Pearson), którzy postanawiają założyć zespół. Na ich ogłoszenie w lokalnej prasie zgłasza się Curtis. Dołącza do nich także Stephen Morris (Harry Treadaway) jako perkusista. Grupa zaczyna grać pod nazwą Warsaw, by z czasem przekształcić się w Joy Division. Chłopcy nagrywają pierwsze demo i posyłają je do Tony'ego Wilsona (Craig Parkinson), lokalnego potentata muzycznego. Mają nadzieję, że wspomni o nich w swoim programie telewizyjnym, ale wynik przedsięwzięcia okazuje się daleki od oczekiwań. Wszystko się zmienia po koncercie, podczas którego Joy Division wybija się ponad pozostałe kapele, zdobywając uznanie obecnych na imprezie DJ'a Roba Grettona (Toby Kebbell) oraz samego Wilsona. Gretton chce zostać managerem grupy, a Wilson zaprasza ich na występ do swojego show. Tego wieczoru zespół Curtisa wkracza na drogę sukcesu i sławy, zaś sam wokalista na szlak pełen cierpienia i trudnych wyborów. Nasila się epilepsja Iana. Ataki są coraz częstsze, a romans z Annik Honoré (Alexandra Maria Lara), atrakcyjną belgijską dziennikarką, pogłębia jego problemy rodzinne. Curtis traci kontrolę nad własnym życiem.

"Control - piękny, niebanalny, spektakularny. I smutny do szaleństwa". Tak pisano o debiutanckim filmie ANTONA CORBIJNA. Holenderski fotograf, twórca teledysków Depeche Mode, Nirvany, U2 i Metaliki, wypracował charakterystyczny styl fotografii czarnobiałej, który pozwolił mu odnieść duży sukces. Zawsze był wielkim fanem Joy Division. W 1979 roku przybył do Anglii z płytą "Unknown Pleasures" pod pachą i z postanowieniem, że pozna swoich idoli. Fotografował ich i zrealizował dla nich teledysk "Atmosphere". Scenariusz "Control" oparł na wspomnieniach żony Iana Curtisa, opublikowanych w książce "Touching from a Distance". Deborah Curtis jest również współproducentką filmu. W "Control" Corbijn pokazuje 7 ostatnich lat życia Iana Curtisa, który w wieku 23 lat popełnił samobójstwo w przeddzień amerykańskiego tournee Joy Division. Osobisty los lidera grupy jest wpisany w historię zespołu i manchesterską scenę muzyczną końca lat 70. ubiegłego wieku. Jest to też uniwersalna opowieść o uzdolnionym i wyobcowanym młodym człowieku, którego mroczne teksty o izolacji i niepewności uczyniły sławnym dopiero po śmierci. Curtis nie radził sobie z dorosłością i chorobą, której wówczas nie leczono jeszcze skutecznie. Wpadł też w emocjonalną pułapkę. Zakochany w pięknej dziennikarce, nie potrafił rozstać się z oddaną mu i kochającą żoną. Najważniejsze decyzje podejmował pod wpływem impulsu i stracił kontrolę nad własnym życiem. Zimą 1978 roku Kevin Cummins, który robił dla tygodnika "New Musical Express" sesję zdjęciową z udziałem Joy Division, tak scharakteryzował Curtisa: "To przeciętny człowiek, którego miniesz obojętnie na ulicy, którego bez przekonania fotografujesz i dopiero po wywołaniu zdjęć zacznie cię fascynować".

Reżyser przeniósł do filmu ascetyczną formę teledysku. Czarnobiałe kadry udają dokument, a ich stylistyka doskonale komponuje się z postpunkową muzyką zespołu z Manchesteru. Jednak oryginalnych nagrań koncertów, prób czy sesji nagraniowych Joy Division nie ma prawie w ogóle. Corbijn odtworzył je z dużym pietyzmem. To, co słyszymy w filmie grają aktorzy. Rekonstrukcja występu zespołu w hali targowej w Manchesterze, podczas którego można usłyszeć takie utwory, jak "Transmission" i "She's Lost Control" to atrakcja sama w sobie, niezależnie od fabuły.

Atutem "Control", którego nie sposób przecenić, jest także aktorski popis Sama Rileya, który nie tylko z wyglądu przypomina Curtisa, ale też w niezwykły sposób wczuł się w tę tragiczną postać i stworzył wiarygodną, przejmującą kreację. Riley, który dotąd grał epizodyczne role w produkcjach telewizyjnych, rewelacyjnie naśladuje Iana Curtisa, jego gesty, mimikę, charakterystyczny taniec, a nawet głos. Towarzysząca mu jako Debbie Samantha Morton jest znana przede wszystkim z roli telepatki w "Raporcie mniejszości" Spielberga i rebeliantki w "Kodeksie 46" Winterbottoma. Świetnie dobrani zostali również aktorzy wcielający się w kolegów Curtisa z Joy Division, których film poruszył do głębi. Zgodzili się nagrać ścieżkę dźwiękową do filmu, a po premierowym pokazie perkusista Stephen Morris powiedział: "Film jest bardzo dobry. Anton wykonał kawał świetnej roboty. Nie jest łatwo jednak oglądać historię, której było się częścią". Wtórował mu basista Peter Hook: "Cały czas nie mogłem uwolnić się od myśli, że przecież ja to wszystko przeżyłem".

WASZE OPINIE

Bartolomeusz

Reżyser najprostszymi środkami stworzył intymny portret lidera Joy Divison. Bez
tworzenia laurek. Zazwyczaj jest tak, głównie w hollywoodzkich produkcjach, że znana
osobowość, o której jest tworzony film staje się zbytnio wyidealizowana, przez co
zamiast biografii powstaje hagiografia. Corbijn nie poszedł tą ścieżką. Nie starał się na
siłę tłumaczyć i usprawiedliwiać głównego bohatera. Nakręcił historię o prostym
chłopaku, który podjął niewłaściwe decyzje, które zaważyły na jego życiu. Miotający
się między żoną a kochanką, cierpiący na epilepsję, nie potrafił odnaleźć spokoju.
"Control" nie jest czystym filmem biograficznym. W swojej strukturze przypominał kino
dokumentalne. Trafnym pomysłem było również użycie czarno białej stylistyki. Ogółem
to bardzo dobry film, który powinien być zobaczony nie tylko przez fanów Joy Divison.

Hydraulik

Cóż już chyba napisaliście wszystko by zachęcić do filmu.Najbardziej podobała mi się gra Sama Riley'a

Jamal

Bardzo dobre kino. Przejmujaca historia nieszczesliwego muzyka zostala pokazana we wlasciwy sposob, bez niepotrzebnego efekciarstwa o ktore pewnie pokusilby sie tworca z Hollywood. Świetnie zagrane a do tego niezla muzyka. Trzeba obejrzec a mowi to osoba nieprzepadajaca za filmami biograficznymi :)
Control
reżyseria:
Wlk. Brytania/USA, 2007
"Control" miał premierę w 2007 roku podczas festiwalu w Cannes, na którym zdobył Złotą Kamerę. Dzieło Corbijna spotkało się z bardzo dobrym przyjęciem, zarówno krytyki, jak i widzów. Potwierdza to m.in. British Independent Film Award za najlepszy brytyjski film niezależny, Nagroda Krytyków na Festiwalu w Hamburgu oraz nominacja do BAFTY w kategorii najlepszy film.
film biograficzny
Control
4,8 5 1 79