Paramount Pictures

PREMIERA

2009.01.05

CANAL+ PREMIUM

CZAS KOMANCZÓW CZ. 1

Comanche Moon

USA, 2008

reżyseria:

obsada: , , , ,

Obsada filmu

gatunek: western

czas trwania: 92 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Teksas, rok 1858. Walka o utrzymanie granic stanu zaostrza się. Komanczowie pod wodzą mściwego Buffalo Humpa (Wes Studi) przechodzą do ofensywy, najeżdżając na osady Teksańczyków i gwałcąc ich kobiety.

W trakcie jednego z patroli konny oddział strażników Texas Rangers tropi Buffalo Humpa. Dowodzi nimi ekscentryczny kapitan Inish Scull (Val Kilmer), weteran wojny amerykańsko-meksykańskiej. Kiedy zostaje skradziony jego koń, zmuszony do odwrotu Scull mianuje swoimi zastępcami Augustina "Gusa" McCrae (Steve Zahn) i Woodrawa Calla (Karl Urban). Dwie zupełnie różne osobowości - otwarty i wesoły McCrae oraz twardy i małomówny Call - muszą nauczyć się ze sobą współpracować. A obrona granic nie jest ich jedyną troską. Podczas gdy Gus usycha z tęsknoty do swojej wieloletniej miłości Clary Forsythe (Linda Cardellini), Call obawia się związania z Maggie (Elizabeth Banks), prostytutką będącą matką jego dziecka. Tymczasem osamotniony w drodze powrotnej Scull stawia czoła królowi meksykańskich bandytów, Ahumadowi (Sal Lopez).

Zrealizowany z epickim rozmachem miniserial "Czas Komanczów" jest ekranizacją bestsellerowej powieści Larry'ego McMurtry'ego pod tym samym tytułem. Niezwykle poczytna książka stanowi ostatnie ogniwo tetralogii "Lonesome Dove", której pierwsza część "Na południe od Brazos" została uhonorowana Nagrodą Pulitzera, a w 1989 roku z powodzeniem przeniesiona na ekran. Serial w reżyserii lubującego się w repertuarze przygodowym Simona Wincera cieszył się ogromnym uznaniem widzów i krytyki, o czym świadczy przyznanie mu Złotego Globu oraz aż 7 nagród Emmy.

"Czas Komanczów" jest prequelem "Na południe od Brazos" i opowiada o początkach znajomości McCrae'a i Woodrowa F. Calla, ukazując ich skomplikowane perypetie osobiste. O wierne przeniesienie historii z kart powieści na celuloidową taśmę zadbał sam Larry McMurtry, zaangażowany przy realizacji serialu jako jeden ze scenarzystów. Pisarzowi, uważanemu za niezrównanego portrecistę Dzikiego Zachodu, pomagała Diana Ossana, z którą wcześniej napisał scenariusz nagrodzonej m.in. Oscarem, Złotym Globem i BAFTĄ "Tajemnicy Brokeback Mountain". Reżyserię "Czasu Komanczów" powierzono ponownie SIMONOWI WINCEROWI. Pochodzący z Australii filmowiec ma na koncie filmy kinowe ("Uwolnić orkę", "Jack Błyskawica", "Operacja Słoń", "Krokodyl Dundee w Los Angeles") oraz produkcje telewizyjne, takie jak "Kroniki młodego Indiany Jonesa", kontynuacja kultowej "Bonanzy", czyli "Ponderosa". Wincer typowany jest także do roli autora sequelu "Tańczącego z wilkami", o którego realizacji mówi się już od jakiegoś czasu. Spotkanie takich osobowości jak McMurtry i Wincer musiało zaowocować udanym projektem w twórczy sposób nawiązującym do klasyki westernu. Nie należy jednak zapominać o wkładzie, jaki w "Czas Komanczów" poczynili aktorzy. Val Kilmer specjalnie dla tej produkcji zrezygnował z występu u boku Meryl Streep w dramacie "Ciemna materia" Shi Zeng Chena. Na planie westernu Wincera każdego dnia poświęcał ponad godzinę na nałożenie charakteryzacji, a żeby ułatwić przymocowanie specjalnej peruki, ogolił głowę na irokeza. Udostępnił też ekipie własne ranczo w Nowym Meksyku, gdzie nakręcono kilka scen filmu. W targanych uczuciami teksańskich strażników wcielili się: obsadzany głównie w komediowym repertuarze Steve Zahn ("Stuart Malutki", "Sexi Pistols") oraz Karl Urban, pamiętny nieustraszony wojownik Eomer z "Władcy Pierścieni". Zastąpili oni Roberta Duvalla i Tommy'ego Lee Jonesa, którzy blisko 20 lat wcześniej wystąpili w tych rolach w "Na południe od Brazos". Urban nie ukrywał problemów z utożsamieniem się z postacią: "Jestem zagorzałym obrońcą praw Indian. Moje osobiste przekonania zupełnie nie odpowiadają postawie, jaką prezentuje grany przeze mnie Woodrow Call. Wcielenie się w postać o kompletnie różnych wartościach od moich było dla mnie prawdziwym wyzwaniem". Panom partneruje Linda Cardellini ("Tajemnica Brokeback Mountain") i Elizabeth Banks ("Spider Man 3", "Na pewno być może").

WASZE OPINIE

BeruZadra

Nie przesadzajcie, nie było aż tak bardzo źle. W końcu jest to dopiero pierwsza część większej całości. Zaczyna się może mało wyjściowo, ale z czasem zaczyna wyglądać całkiem zachęcająco. Póki co "Czas Komanczów" zaczyna mi się podobać i życzę sobie obejrzeć część następną.

Venca

[quote tomek6996 napisał 06.01.2009 21:06]
Taka przygodówka dla miłośników opowieści z dzikiego zachodu. Indianie, krajobrazy i nawet trochę wciąga. Gdyby to skrucić do jednej części to nawet byłby niezły western.
[/quote]
S K R ÓÓÓÓÓ CIĆ - tak się to pisze w języku polskim. Może byś się tak trochę pouczył, zamiast ślęczeć przed telewizorem?
Venca

piterek_rek

Typowy western. Miasteczko Dzikiego Zachodu, Texas, Indianie i kowboje. Mało strzelania ale to do dopiero I część. II będzie ciekawsza co możemy się domyśleć po zakończeniu części I. Gra aktorów bardzo dobra. Polecam i czekam na następne części tego westernu.
CZAS KOMANCZÓW CZ. 1
reżyseria:
USA, 2008
Teksas, rok 1858. Walka o utrzymanie granic stanu zaostrza się. Komanczowie pod wodzą mściwego Buffalo Humpa (Wes Studi) przechodzą do ofensywy, najeżdżając na osady Teksańczyków i gwałcąc ich kobiety.
western
CZAS KOMANCZÓW CZ. 1
4,5 5 1 22