PREMIERA

2008.11.11

CANAL+

DOBRANOC, KOCHANIE

The Good Night

USA/Wlk. Brytania/Niemcy, 2007

reżyseria:

obsada: , , , ,

Obsada filmu

gatunek: komedia

czas trwania: 89 min

Ocena filmu

0.00

Opis

34-letni Gary (Martin Freeman) właśnie przechodzi przedwczesny kryzys wieku średniego. Kiedyś miał swoje pięć minut jako gwiazda popu, ale dziś po tamtych czasach zostały tylko wspomnienia i praca przy komponowaniu melodyjek reklamowych. W dodatku szefem firmy, w której pracuje Gary jest były kumpel z zespołu, Paul (Simon Pegg), wiecznie zadowolony z siebie człowiek sukcesu.

Życie uczuciowe Gary'ego również nie wygląda lepiej. Od lat pozostaje w nudnym związku z apodyktyczną Dorą (Gwyneth Paltrow), która nieustannie doprowadza go do szału. Nie wiadomo do czego doprowadziłaby pogłębiająca się depresja Gary'ego, gdyby nie spotkanie z Anną (Penélope Cruz), kobietą idealną. Anna jest nie tylko piękna, seksowna, mądra i zabawna, ale - co najważniejsze - szaleje za nim. Problem w tym, że to dziewczyna z jego snów, i to w dosłownym znaczeniu tego słowa. Gary przez cały dzień myśli tylko o tym, żeby jak najszybciej znaleźć się w łóżku i zatopić w sennych marzeniach. Coraz więcej czasu spędza śpiąc, jego życie na jawie pogrąża się więc w coraz większym chaosie. Aby spotkania z Anną uczynić możliwie długimi i świadomymi, sięga po pomoc new age'owego guru (Danny DeVito). Pewnego dnia odkrywa, że dziewczyna ze snu istnieje naprawdę.

Debiut scenariuszowy i kinowy JAKE'A PALTROWA miał premierę na festiwalu Sundance. "Dobranoc, kochanie" to historia której nie powstydziłby się sam Charlie Kaufman, scenarzysta najbardziej oryginalnych współczesnych komedii, m.in. "Być jak John Malkovich", "Zakochany bez pamięci" czy "Adaptacja". Film Paltrowa można traktować jak lekką komedię, ale można też sięgnąć głębiej, dostrzegając ukryte za ironicznym humorem życiowe rozważania o ludzkich marzeniach i tęsknotach.

Chociaż Jake Paltrow dał się poznać jako zdolny twórca produkcji telewizyjnych - jest jednym z reżyserów obsypanego nagrodami serialu "Nowojorscy gliniarze" - wciąż mówi się o nim przede wszystkim "syn Bruce'a Paltrowa" lub "brat Gwyneth Paltrow". Najwyraźniej nie psuje to rodzinnych relacji. Rodzeństwo współpracowało wcześniej przy okazji krótkich metraży Jake'a i zawsze chcieli ponownie spotkać się na planie. "Dobranoc, kochanie" okazało się dobrym pretekstem. Gwyneth Paltrow wcześnie dostała szansę sprawdzenia się na ekranie. W 1991 roku wieloletni przyjaciel i częsty gość w domu rodziców Steven Spielberg obsadził ją roli młodej Wendy w "Hooku". W tym samym roku Gwyneth pojawiła się u boku Johna Travolty w musicalu "Magia muzyki". Uwagę krytyków zwróciła jej rola w dramacie obyczajowym "Krew z krwi, kość z kości", a przełomem w karierze był występ w kostiumowym "Zakochanym Szekspirze" Johna Maddena, za który Paltrow dostała Oscara, Złoty Glob oraz nominację do BAFTY.

W dziewczynę ze snu Gary'ego wcieliła się Penélope Cruz, aktorka o zupełnie odmiennej od Paltrow urodzie, ale i sposobie na aktorstwo. Cruz jest pierwszą Hiszpanką, którą nominowano do Oscara. Zaszczytu tego dostąpiła za kreację w "Volverze" Almodovara, u którego grała wcześniej już kilkakrotnie ("Drżące ciało", "Wszystko o mojej matce"). W Los Angeles nazywają ją "The Spanish Enchantress", czyli "hiszpańską czarodziejką", bowiem jej filmowi partnerzy często gotowi są rzucić dla niej wszystko. Tylko w 2001 roku Tom Cruise, który śnił o niej w "Vanilla Sky" Camerona Crowe'a, poświęcił dla Cruz małżeństwo z Nicole Kidman, a Nicolas Cage, z którym zagrała w "Kapitanie Corellim" wieloletni związek z Patricią Arquette.

Rola Gary'ego została napisana z myślą o Martinie Freemanie. Paltrow upatrzył sobie tego bardzo dobrze rokującego brytyjskiego aktora, gdy zobaczył go w produkowanym przez BBC serialu "Biuro". Reżyser przyznaje: "nigdy przedtem nie widziałem takiego faceta: trochę podłamany, ale czarujący i niezwykle ludzki. Bardzo specyficzny typ. Złapałem się na tym, że piszę opowieść właśnie z myślą o Martinie".

Zastanawiające, że "Dobranoc, kochanie" z doborową obsadą, którą uzupełniają komicy Danny DeVito i Simon Pegg ("Wysyp żywych trupów"), zdobyło wiele pochlebnych opinii, a jednak nie zyskało większego rozgłosu. W amerykańskich kinach film przeszedł bez echa, a w Polsce nie doczekał się nawet premiery kinowej.

WASZE OPINIE

fraszka

no to oglądamy

Bartolomeusz

Niezłe kino. Film nakręcony z polotem, który pomimo tego, że nic nadzwyczajnego się w nim nie dzieje, ogląda się dobrze. I nawet Paltrow tak nie denerwuje. Przeciwnie jest jednym z jaśniejszych punktów "Dobranoc, kochanie". Spokojnie da się ten film obejrzeć bez kawy.

PIOOLE

Mnie się sam film nie podobał, ale sama fabuła interesująca i falnie by było jak by się te sny nieraz spełniały.
DOBRANOC, KOCHANIE
reżyseria:
USA/Wlk. Brytania/Niemcy, 2007
34-letni Gary (Martin Freeman) właśnie przechodzi przedwczesny kryzys wieku średniego. Kiedyś miał swoje pięć minut jako gwiazda popu, ale dziś po tamtych czasach zostały tylko wspomnienia i praca przy komponowaniu melodyjek reklamowych. W dodatku szefem firmy, w której pracuje Gary jest były kumpel z zespołu, Paul (Simon Pegg), wiecznie zadowolony z siebie człowiek sukcesu.
komedia
DOBRANOC, KOCHANIE
4,0 5 1 6