PREMIERA

2009.03.29

CANAL+ PREMIUM

DON CHICHOT

Donkey Xote

Hiszpania/Włochy, 2007

reżyseria:

gatunek: film animowany

czas trwania: 84 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Rucio jest osłem rodem z La Manchy, który tak naprawdę chciałby być koniem. Jego kumpel Rosynant to rasowy ogier, który nie lubi opuszczać stajni, gdzie może spokojnie oddawać się błogiemu lenistwu. Obaj nieparzystokopytni - jeden rad, drugi wręcz przeciwnie - wyruszają do odległej Barcelony.

Rucio towarzyszy Don Kichotowi, a Rosynant jego giermkowi Sanczo Pansie. Celem wyprawy jest walka z Rycerzem Srebrnego Księżyca, który wyzwał na pojedynek Don Kichota. Wynik potyczki ma zadecydować, czy rycerz z La Manchy pozna prawdziwą tożsamość pięknej Dulcynei, której wprawdzie osobiście nie widział, ale już pokochał, słysząc o niej opowieści Sancho Pansy. Po drodze czwórka wędrowców jest narażona na liczne niebezpieczeństwa. Muszą bowiem zmierzyć się z bandą przebiegłych łasic, rozhisteryzowanymi książętami oraz tajemniczym Złowrogim. Kiedy na Rucia spada ciężar pilnowania Don Kichota, sympatyczny kłapouch przekonuje się, jak trudno jest być bohaterem.

Animowana wariacja na temat walczącego z wiatrakami błędnego rycerza z La Manchy była jednym z największych wydarzeń sezonu kinowego w Hiszpanii. Powieść sprzed czterech stuleci autorstwa Miguela de Cervantesa przeszła gruntowną rewitalizację, a pod względem sposobu opowiadania nie przypomina klasycznego tekstu, a raczej współczesnego "Shreka". "Don Chichot" jest przewrotną adaptacją, głównym bohaterem został w niej bowiem osiołek Rucio. To właśnie on, sprytny i rozsądny zwierzak, wykazujący pewne podobieństwo do kłapouchego krewniaka ze "Shreka", relacjonuje przygody ostatniego z błędnych rycerzy i przedstawia zupełnie inną, niż klasyczna wersję jego perypetii. Don Kichot nie jest jego zdaniem szaleńcem w zbroi, jak widzą go inni, ale inteligentnym i wesołym kompanem, dżentelmenem w każdym calu, zakochanym na zabój w tajemniczej Dulcynei. Sam Rucio także może pochwalić się nietuzinkową osobowością. Za wzór do naśladowania uznaje Babiekę, dzielnego wierzchowca legendarnego Cyda. Osiołek konsekwentnie podąża zresztą ścieżką swojego bohatera, bo oprócz bystrego rozumu cechuje go mężne serce i niezłomny duch.

Reżyserem "Don Chichota" został czarodziej filmu rysunkowego JOSÉ POZO, który zdobywał doświadczenie jako dokumentalista oraz twórca reklamówek i wideoklipów. Zachwycił świat historią rzeczywistego hiszpańskiego rycerza - Cyda, bohatera walk toczonych przez chrześcijańskich władców Kastylii z Maurami. "El Cid - legenda o mężnym rycerzu" (2003) był najdroższą animacją w historii hiszpańskiej kinematografii, ale okazał się sukcesem komercyjnym i artystycznym, co potwierdziło wyróżnienie go prestiżową nagrodą Goya. Dwa lata później José Pozo wcielił się w rolę producenta kreatywnego kolejnego przeboju, "Gisaku" Baltasara Pedrosy, inspirowanego japońskim anime dramatu fantasy o samuraju rzuconym przez los do Hiszpanii. W końcu przyszła pora na zmierzenie się z fundamentem literatury iberojęzycznej. Ambitnego przedsięwzięcia adaptacji "Don Kichota" podjęło się wyspecjalizowane w pełnometrażowych animacjach studio Filmax Entertainment pod wodzą producenta Julia Fernándeza. Projekty studia wielokrotnie święciły triumfy podczas rozdania hiszpańskich nagród Goya, śmiało konkurując z hollywoodzkimi animacjami. "El Cid - legenda o mężnym rycerzu" to najlepsza animacja 2004, "Pinokio, przygoda w przyszłości" zdobył Nagrodę Goya w 2005, a "Stefan Malutki" w 2007.

O polską wersję językową "Don Chichota" zadbał niezastąpiony Bartosz Wierzbięta, współautor sukcesu m.in. "Shreka", "Madagaskaru", "Rogatego rancza", "Uciekających kurczaków" czy serii filmów o Asteriksie. Za reżyserię dubbingu odpowiedzialna była Elżbieta Kopocińska-Bednarek, która ma w dorobku pracę przy takich filmach, jak "Żony ze Stepford", "Film o pszczołach", a także "Kung Fu Panda". Głosu animowanym bohaterom użyczyli chętnie podejmujący się dubbingu popularni aktorzy, a wśród nich Artur Żmijewski, Borys Szyc, Krzysztof Globisz i Tomasz Kot.

WASZE OPINIE

RONINEK

Nawet nawet ale oglądało się lepsze bajeczki

villemo

Ale film jest dla widzów od lat 7?
;)

W sumie bym się podpisała, gdyby nie ten szacunek dla dzieła i ta powaga... Wg mnie Cervantes nie dopraszał się o szacunek, chyba raczej czytelnicy potraktowali książkę z większą powagą, niż chciał sam autor.

BeruZadra

Właściwie należałoby umieścić dopisek: Nim obejrzysz przeczytaj książkę.
Jednakże już umiarkowana wiedza o tym, o co w "Don Kichocie" biega pozwala na to, by pozornie bezkształtna papka nabrała rumieńców.
"Luźna wariacja na temat" jest co najmniej niedopowiedzeniem. "Don Chichot" świat rycerza z La Manczy wywraca bardzo do góry nogami. Wygląda to tak, jakby chłopcy z Filmax Entertainment wysadzili kanon literatury w powietrze i złożyli od nowa z ocalałych strzępków. Nic nie jest tym, czym się wydaje, świętości nie istnieją a powagę i szacunek dla dzieła niech szlag trafi. No i niestety - znajomość prozy Cervantesa wskazana. Tylko tak można (d)ocenić co zostało zmienione i jak bardzo. Łowienie wynikających z tego smaczków to już zupełnie inna sprawa. Ironiczna psychodela z przymrużeniem oka.
I takie mi się podoba.
DON CHICHOT
reżyseria:
Hiszpania/Włochy, 2007
Rucio jest osłem rodem z La Manchy, który tak naprawdę chciałby być koniem. Jego kumpel Rosynant to rasowy ogier, który nie lubi opuszczać stajni, gdzie może spokojnie oddawać się błogiemu lenistwu. Obaj nieparzystokopytni - jeden rad, drugi wręcz przeciwnie - wyruszają do odległej Barcelony.
film animowany
DON CHICHOT
4,1 5 1 16