PREMIERA

2008.07.01

CANAL+ PREMIUM

DROGA DO SAN DIEGO

El Camino de San Diego

Argentyna, 2006

reżyseria:

obsada: , ,

gatunek: komedia

czas trwania: 94 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Tati Benítez (Ignacio Benítez), młody mieszkaniec argentyńskiej prowincji Misiones, traci pracę. Aby zarobić na siebie i ciężarną żonę (Paola Rotela), zbiera drewno dla rzeźbiarza Silvy (Miguel González Colman).

Tati nie ma zawodowych ambicji, ponieważ jego życie podporządkowane jest innej pasji. Jak każdy niemal Argentyńczyk jest zagorzałym kibicem piłkarskim, a jego osobistym bogiem jest Diego Maradona, piłkarska duma Argentyny. Najcenniejszym skarbem Tati'ego jest bilet z meczu, na którym widział idola na żywo. Ponadto Tati ma koszulkę z numerem Maradony (10), wielką dziesiątkę wytatuowaną na plecach i dwie papugi, które pokrzykują od czasu do czasu "Maradona!". Zna wszystkie statystyki sportowe dotyczące piłkarza i fakty z jego życia osobistego. Kiedy więc dowiaduje się, że Maradona trafił do szpitala z powodu problemów z sercem, postanawia spełnić marzenie życia i odwiedzić go. Podróż traktuje trochę jak misję, a trochę jak zakład z losem. Wyrusza pieszo, przemierza lasy i pustkowia, niosąc pod pachą owiniętą w gazetę rzeźbę przedstawiającą Maradonę. Po drodze czeka go sporo komplikacji, ważnych spotkań i komicznych nieporozumień.

"Droga do San Diego" to film CARLOSA SORINA, twórcy bezpretensjonalnej komedii "Bombon. Historia pewnej przyjaźni", którą w 2004 roku podbił świat. Sorin odebrał wówczas nagrodę FIPRESCI w San Sebastian oraz nagrodę za reżyserię na Guadalajara Mexican Film Festival. Nie były to pierwsze jego wyróżnienia. Twórca ma już na koncie m.in. nagrodę w Wenecji za debiutancki "Król i jego film" (1986), statuetkę festiwalu Festróia za "Proste historie", 2 nagrody Goya oraz nagrody z festiwali w Hawanie, San Sebastian, Urugwaju, Tromsø, Fryburgu i Los Angeles.

Sorin, znany z tego, że realizuje filmy rzadko, a od profesjonalnych aktorów woli amatorów, podkreśla, że z powodu ograniczonych budżetów i położenia kraju, w którym tworzy, jego obrazy silnie przenikają się z rzeczywistością. Scenariusze tworzy z myślą o konkretnych postaciach, rolę mechanika samochodowego powierza mechanikowi samochodowemu, a postaciom często nadaje imiona lub nazwiska grających ich aktorów. Przykładem tego jest debiutujący w "Drodze do San Diego" Ignacio Benitez, który gra Tatiego Beníteza. Sorin żartuje, że jednym z niewielu profesjonalnych aktorów, z którymi pracował, był Gregorio - pies, który w jego słynnej komedii "zagrał" Bombona. Champion psich zawodów przyjechał na plan prosto z Włoch i Francji, był wyraźnie obyty z blaskiem fleszy, a podczas realizacji nie zwracał uwagi na kamerę. "Droga do San Diego" zdobyła specjalną nagrodę jury w San Sebastian oraz statuetkę na festiwalu w Hawanie. Była również pokazywana na festiwalu w Karlowych Warach.

WASZE OPINIE

Bartolomeusz

Mało ciekawy. Historia sama w sobie jest intresująca, ale wykonanie to amatorka. To tak jakby zamiast tego aktora, który jeździ z tym drewnem posadzić jednego z braci Mroczków. Efekt byłby taki sam. Przeciętne, ale da się wytrzymać, jesli obok stoi kubek z kawą.

qarloz

(tufta - proponuje ogladac filmy o ludziach wylacznie silnych i niezwykle niezwyklych haha).

qarloz

(pogodny. mimo wszystko. podobny w konwekcji do "jednej nocy z sabrina love", rowniez produkcji argentynskiej).
DROGA DO SAN DIEGO
reżyseria:
Argentyna, 2006
Tati Benítez (Ignacio Benítez), młody mieszkaniec argentyńskiej prowincji Misiones, traci pracę. Aby zarobić na siebie i ciężarną żonę (Paola Rotela), zbiera drewno dla rzeźbiarza Silvy (Miguel González Colman).
komedia
DROGA DO SAN DIEGO
3,9 5 1 14