PREMIERA

2012.08.28

CANAL+ PREMIUM

Elena

Rosja, 2011

reżyseria:

obsada: , , ,

gatunek: dramat psychologiczny

czas trwania: 105 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Władimir (Andriej Smirnow) i Elena (Nadieżda Markina) mieszkają w luksusowym apartamencie w Moskwie. Relacja starzejącego się małżeństwa przypomina układ, w którym w zamian za utrzymanie ze strony Władimira, Elena zapewnia mu opiekę.

Oboje mają dzieci z poprzednich związków. Córka Władimira, Katia (Jelena Liadowa), jest typem zbuntowanej dziewczyny, unikającej bogatego, ale zimnego ojca. Syn Eleny, Siergiej (Aleksej Rozin), to z kolei próżniak, który unika pracy, za to liczy na wsparcie matki, emerytowana pielęgniarki, w utrzymaniu żony i dwójki dzieci. Pewnego dnia Władimir ma zawał. W szpitalu postanawia przekazać majątek w spadku Katii, podczas gdy Elena ma jedynie otrzymywać dożywotnią pensję. Dotąd cicha i potulna żona postanawia walczyć o swoje. W jej głowie rodzi się przebiegły i ryzykowny plan, mający zaważyć na losach całej rodziny.

"Elena" to kameralny dramat, trzeci film pełnometrażowy w dorobku ANDRIEJA ZWIAGINCEWA. Poprzednie kinowe obrazy reżysera rodem z Syberii doczekały się znakomitych recenzji i międzynarodowych wyróżnień. "Powrót" z 2003 roku otrzymał m.in. Złotego Lwa w Wenecji i nominację do Złotego Globu, zaś nakręcone cztery lata później "Wygnanie" stanęło do rywalizacji o Złotą Palmę i nagrodę Europejskiej Akademii Filmowej. Niektórzy widzą w Zwiagincewie godnego następcę Andrieja Tarkowskiego, Nikita Michałkow zaś obwołał go artystą, który w sztuce filmowej jest praktycznie nieomylny.

Opowiadająca o losach starzejącego się małżeństwa "Elena" to nie tylko znakomicie skonstruowany dramat psychologiczny, ale też przenikliwy obraz współczesnej Rosji, pokazujący zmiany, jakie na przestrzeni lat zaszły w psychice tamtejszego społeczeństwa. Zwiagincew nie unika fundamentalnych pytań na temat życia i śmierci. - W ciągu ostatnich dwóch dekad wszyscy bardzo się zmieniliśmy - przyznaje Rosjanin. - Nasi przyjaciele i krewni wydają się zupełnie inni. Poza tym czynienie zła nie jest dla nas problemem. Idee humanizmu przestały być popularne. I to nie tylko w Rosji, lecz na całym świecie. O sile wyrazu "Eleny" decyduje także nastrojowa muzyka Philipa Glassa, wysmakowane zdjęcia Michaiła Kriechmana, o którym Zwiagincew mówi: - Ma wyjątkowe oczy, które widzą to, co jest niewidzialne. Wspaniałą kreację aktorską w filmie stworzyła m.in. Nadieżda Markina, która na oczach widzów z zahukanej starszej pani przemienia się nieomal w anioła śmierci. - Delikatna, czuła, słodka i wierząca kobieta, przepełniona miłością i troską nagle zmienia się w morderczynię, a następnie kładzie się w kościele. Jak to się ma do obrazów apokalipsy? - zapytuje reżyser.

Zrealizowana kosztem zaledwie trzech milionów dolarów "Elena" spotkała się ze znakomitym przyjęciem krytyków i branży filmowej. Film uhonorowano m.in. nagrodą specjalną jury Un Certain Regard na festiwalu w Cannes, zaś Markina została nominowana do Europejskiej Nagrody Filmowej w kategorii "najlepsza europejska aktorka roku". "Dawno nie widziałem tak dobrze i inteligentnie opowiedzianego dramatu psychologicznego" - pisał o dziele Zwiagincewa Paweł Mossakowski z "Gazety Wyborczej". "Ma powolny rytm (jak to rosyjski film), niektóre kadry są "wytrzymywane" do granic cierpliwości, ale ani przez chwilę nie nudzi". Recenzent "Newsweeka" Krzysztof Kwiatkowski wyrokował zaś: "Film precyzyjny, skondensowany. I mimo delikatności - piekielnie ostry".


CZYTAJ BLOG FILMOWY BARTOSZA ŻURAWIECKIEGO

WASZE OPINIE

Jamal

Nie sposób oceniac najnowszego filmu Zwiagincewa bez spojrzenia wstecz, na jego dwa poprzednie filmy. W pierwszym filmie wziął pod lupę relacje ojca z synem, w drugim kwestie małżenskie. Tym razem wydaje sie, ze głownym tematem były sprawy klasowe a kwestie rodzinne zostały umieszczone na drugim planie (przynajmniej ja tak to odbieram). Chociazby pod tym wzgledem jest to film nieco inny od poprzednich ale przede wszystkim tez na nieco lżejszy jezyk filmowy rosyjskiego rezysera. Moze przez to z tego powodu ale tym razem Zwiagincew był mniej przekonujacy, refleksja w jego filmie staje sie miejscami zbyt oczywista i nie wytwarza takich emocji jak w poprzednich filmach. Film dobry ale gorszy od jego poprzednich filmow.

gonia1708

Bardzo dobry film ,zgadzam się z moimi przedmówcami ,warty obejrzenia i przemyślenia...W mojej pamięci ten film pozostanie na długo ,to jeden z mojej 5 mc film.

Blue-Grey

Mądre rosyjskie kino. Niespieszne ujęcia dają czas widzowi na własne przemyślenia i spokojne wnikanie w dusze bohaterów. Cała ta - w gruncie rzeczy - bardzo prosta historia mogłaby być nakręcona w Polsce i byłaby równie prawdziwa. Im dłużej się zastanawiam nad takim a nie innym postępowaniem Eleny, tym lepiej ją rozumiem. To tylko jej mąż głupio i nieudolnie się zachował wobec najbliższych sobie osób. Jednak sama Elena czuła, że kierując się bezwzględnym rodzinnym egoizmem także postępuje nie do końca właściwie...

To nie jest przyjemny i łatwy film, bo precyzyjnie i bezlitośnie pokazuje prawdę o nas samych. Ale to wcale nie oznacza, że taka prawda jest czymś naturalnym...
Elena
reżyseria:
Rosja, 2011
Władimir (Andriej Smirnow) i Elena (Nadieżda Markina) mieszkają w luksusowym apartamencie w Moskwie. Relacja starzejącego się małżeństwa przypomina układ, w którym w zamian za utrzymanie ze strony Władimira, Elena zapewnia mu opiekę.
dramat psychologiczny
Elena
3,8 5 1 8