PREMIERA

2008.04.06

CANAL+ PREMIUM

FLYBOYS - BOHATERSKA ESKADRA

Flyboys

Francja/USA, 2006

reżyseria:

obsada: ,

Obsada filmu

gatunek: dramat wojenny

czas trwania: 133 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Jest rok 1916 i większa część świata ogarnięta jest I wojną światową. Ameryka oficjalnie pozostaje niezaangażowana w działania militarne. Kilku młodych Amerykanów postanawia jednak mimo to dołączyć do walk, o których słyszą co dzień w radiu.

Młody ranczer Blaine Rawlings (James Franco) stracił właśnie ziemię, którą zajął bank. Eddie Beagle (David Ellison) po nieudanym napadzie dostaje od miejscowego szeryfa alternatywę: albo zniknie z miasta, albo trafi za kratki. Briggs Lowry (Tyler Labine), syn bogatych Amerykanów, ma już dość snobistycznych rodziców i wygórowanych oczekiwań ojca. Wraz z innymi śmiałkami młodzieńcy postanawiają przyłączyć się do słynnej francuskiej eskadry pilotów Lafayette Escadrille, prowadzonej przez powietrznego asa, kapitana Thenaulta (Jean Reno). Robią to, by przeżyć przygodę, stać się mężczyznami i uciec od kłopotów. Jedynie Skinner (Abdul Salis), czarnoskóry syn niewolników, twierdzi, że chce bronić Francji, która była dla niego lepsza niż własny kraj, bo dała mu szansę na karierę boksera. O tym, że służba Lafayette to nie zabawa przekonują się już pierwszego dnia, kiedy słyszą: "Kapitan nie powiedział wam, że piloci żyją tu średnio od trzech do sześciu tygodni?". Szybko porywa ich wojenna zawierucha, ale próbują ocalić w niej przyjaźń i radość z życia, które może w każdej chwili zgasnąć.

TONY BILL, aktor, reżyser i producent, nagrodzony Oscarem za produkcję słynnego "Żądła", wystylizował swój najnowszy film na staroświecki dramat lotniczy. Obraz wniósł jednak do kina wojennego zupełnie nowe emocje związane z lepszym niż dotychczas odtworzeniem realiów wojennych z początku wieku. Przede wszystkim nigdy wcześniej nie udało się pokazać w kinie, jak blisko siebie musiały latać samoloty podczas walk. Wystarczy powiedzieć, że niemal tyle samo pilotów zginęło od kul, co od zderzeń z innymi maszynami. Koordynacją lotów na planie zajął się jeden z najlepszych w tej dziedzinie specjalistów na świecie Ray Hanny, a wśród francuskich Nieuportów 17, które widzimy w filmie, znalazł się m.in. samolot z muzeum na Florydzie, dwie maszyny sprowadzone z Anglii i cztery repliki wykonane w skali 1:1. Aby zrozumieć na czym polegała praca pilotów z Lafayette, trzeba uświadomić sobie, czym były francuskie Nieuporty. Te prymitywne, łatwopalne samoloty były zrobione z płótna, drewna i drutu. Ich stery nie pozwalały właściwie na kontrolowanie samolotu, uzależnionego w dużym stopniu od warunków atmosferycznych. Niemożliwe były start i lądowanie pod wiatr, a otwarte kokpity narażały pilotów na piekące słońce, gwałtowne podmuchy wiatru, deszcz i mróz. Dlatego aktorzy wcielający się w pilotów musieli przed rozpoczęciem zdjęć przejść kurs lotniczy podobny do tego, którego doświadczyli bohaterowie "Flyboys".

W głównej roli wystąpił James Franco, znany z serii "Spider-Man" i superprodukcji "Tristan i Izolda", a także laureat Złotego Globu za telewizyjny film "James Dean - buntownik?", w którym zagrał tytułową rolę. Towarzyszyli mu m.in. Jean Reno, uwielbiany przez międzynarodową publiczność aktor, znany m.in. z "Leona zawodowca" i "Wielkiego błękitu" Luca Bessona, a także "Kodu Da Vinci" czy "Mission: Impossible", oraz Martin Henderson, znany m.in. z bollywoodzkiego musicalu według Jane Austin "Duma i uprzedzenie", gdzie wcielił się w Willa Darcy'ego.

WASZE OPINIE

Bartolomeusz

Jeszcze nigdy w kinie nie widziałem tak świetnie ukazanych walk powietrznych! To jeden z plusów dla, których warto obejrzeć ten film. W zasadzie wojna jest tu tylko pretekstem do ukazania miłości, przemian wewnętrznych bohaterów. I to się przez większość trwania seansu sprawdza.Produkcja skierowana nie tylko dla fanów lotnicta i I Wojny Światowej.

szewol

Może być ;)

BeruZadra

Eeee... w sumie fajny był. I działo się, latali i te takie różne też robili. W sumie przyjemnie się oglądało. Komara przyciąć w trakcie też było przyjemnie. Było trochę rzewnie, trochę patetycznie i tak jakoś po amerykańsku luzacko. Zgłupiałam tylko trochę, bo kiedy budziłam się z drzemulca przed oczami przebiegł mi lew...&o. Nie byłam pewna do którego świata należy. Ale lew należał do Indian. Ok. FLyboys miał być filmem dla rozrywki. I rozrywki dostarczył. Zadanie wykonane. Howgh!
FLYBOYS - BOHATERSKA ESKADRA
reżyseria:
Francja/USA, 2006
Jest rok 1916 i większa część świata ogarnięta jest I wojną światową. Ameryka oficjalnie pozostaje niezaangażowana w działania militarne. Kilku młodych Amerykanów postanawia jednak mimo to dołączyć do walk, o których słyszą co dzień w radiu.
dramat wojenny
FLYBOYS - BOHATERSKA ESKADRA
4,5 5 1 31