PREMIERA

2013.01.28

CANAL+ PREMIUM

Goblin

Kanada 2010

reżyseria:

obsada: , , , ,

gatunek: horror

czas trwania: 88 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Rok 1831. W małym miasteczku Hollowglen odbywa się tradycyjne ognisko z okazji święta Halloween. Aby zapewnić sobie pomyślność na cały rok, miejscowi wrzucają do ognia wszystko to, co uważają za nieczyste: od zgniłych owoców po dziecko kobiety oskarżanej o czary.

W akcie zemsty wiedźma rzuca na miasto klątwę. Od tego czasu co rok miejscowość będzie nawiedzana przez krwiożerczego goblina, bezwzględnie mordującego każdego, kogo spotka na swej drodze. Hollowglen współcześnie. Neil Perkins (Gil Bellows), jego żona Kate (Camille Sullivan), córka Nikki (Tracy Spiridakos) i malutki syn Nathan przybywają do miasteczka w przededniu Halloween. Neil, z zawodu developer budowlany, ma do załatwienia na miejscu interesy. Dla tubylców nadarza się okazja, aby udobruchać prześladującego ich goblina. Muszą złożyć w ofierze niemowlę. Wkrótce pobyt Perkinsów w uroczej mieścinie zamienia się w piekło.

"Goblin" to kolejna produkcja kanału telewizyjnego SyFy, specjalizującego się w science fiction i horrorach. Film JEFFERY'EGO SCOTTA LANDO ("Dom z kości", "Supertankowiec", "Boogeyman") na podstawie scenariusza Raula Inglisa ("Zielona rebelia", "Sidła śmierci", Killing Machine", serial animowany "ReBoot") wpisuje się w konwencję horroru o nadprzyrodzonych monstrach, ale twórcy pozwolili sobie na nawiązania do klasyki kina grozy. Uważny widz z pewnością zauważy cytaty m.in. z "Halloween" Johna Carpentera. W tej kanadyjskiej produkcji zobaczyć można takich aktorów, jak Gil Bellows ("Skazani na Shawshank", "Jak kochają czarownice", serial "Ally McBeal), Camille Sullivan ("Normalni ludzie", "Lodowe tornado"), Tracy Spiridakos ("Tajemne życie drugich żon", serial "Bionic Woman - Agentka przyszłości") czy niezapomniany Doc Roberts z serialu "Niebezpieczna zatoka", czyli Donnelly Rhodes.


CZYTAJ BLOGI FILMOWE CANAL+

WASZE OPINIE

Kosmita

W tym miesiącu dzięki Canal+ zwiedziłem Polske,Portoryko i USA.Wczoraj przyszła kolej na Kanadę a to za sprawą horroru ''Goblin"Byłem trochę sceptycznie nastawiony do tej wycieczki gdyż najlepsze są serwowane w soboty a w poniedziałki wycieczki już takie atrakcyjne nie są.Jednak nie potrafię odmówić takiemu gatunkowi filmowemu jak horror.Siadłem na mój magiczny fotel i o 21 przeniosłem się do Kanady na plan filmu "Goblin" Towarzystwo mi odpowiadało,dwie młode fajne blondyny,jedna fajna mamuśka i tylko troche tych dzieciaków było za dużo.Nie przeszkadzało mi to jednak gdyż liczyłem na porządne strachy.Goblin i jego okoliczności przyjścia na świat były nieco tandetne jak na porządny horror przystało.Nie zważając na to czekałem kiedy zacznie być strasznie.Czekałem,czekałem....no i się nie doczekałem grozy w tym filmie.Może ja już za dużo obejrzałem horrorów i teraz byle co mnie nie przestraszy.Znudzony postanowiłem zwiedzić las.Goblin niech sobie straszy a ja w tym czasie nazbieram grzybów,postanowiłem sobie.Łaziłem po lesie jakąś godzinę,wróciłem akurat gdy film dobiegał końca.Podsumowując,film mało straszny ale warto się było wybrać do Kanady dla tego czystego powietrza.Zamknąłem oczy,podałem hasło i biuro podróży Canal+ przeniosło mnie z powrotem do domu.Mimo wszystko polecam film. miłośnikom gatunku.
Goblin
Kanada 2010
Rok 1831. W małym miasteczku Hollowglen odbywa się tradycyjne ognisko z okazji święta Halloween. Aby zapewnić sobie pomyślność na cały rok, miejscowi wrzucają do ognia wszystko to, co uważają za nieczyste: od zgniłych owoców po dziecko kobiety oskarżanej o czary.
horror
Goblin
2,9 5 1 19