PREMIERA

2009.09.22

CANAL+ PREMIUM

GOODBYE BAFANA

Niemcy/Francja/RPA, 2007

reżyseria:

obsada: , , , ,

Obsada filmu

gatunek: dramat biograficzny

czas trwania: 113 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Republika Południowej Afryki, rok 1968. W kraju obowiązują prawa apartheidu. Biała mniejszość rządzi sześciokrotnie większą społecznością czarnych. Nelson Mandela (Dennis Haysbert), skazany na dożywocie charyzmatyczny przywódca opozycjonistów, od 5 lat przebywa w więzieniu.

Więzieniu o szczególnie zaostrzonym rygorze na wyspie Robben niedaleko Kapsztadu. Zostaje tam oddelegowany do służby młody, ambitny sierżant James Gregory (Joseph Fiennes), który jako jeden z niewielu białych zna język czarnej ludności. Wychował się bowiem na farmie i w dzieciństwie przyjaźnił z tubylcem (Bulelani Songishe). Dziś jest rasistą. Traktuje "czarnuchów" jak ludzi niższej kategorii, którzy chcą białym zabrać ziemię. W takim też duchu jego żona Gloria (Diane Kruger) wychowuje troje ich dzieci. Rozpoczynając nowy rozdział życia zawodowego w biurze cenzury, Gregory ma kontrolować korespondencję, rozmowy więźniów oraz w szczególny sposób "opiekować się" Nelsonem Mandelą. Z czasem kontakt z przywódcą opozycji sprawia, że rasistowskie poglądy Jamesa zaczynają tracić swą moc.

Reżyserem "Goodbye Bafana" jest BILLE AUGUST ("Dom dusz", "Biały labirynt", "Pieśń dla Martina"), twórca nagrodzonych Złotymi Palmami filmów "Pelle zwycięzca" i "Dobre chęci". Film o Nelsonie Mandeli i jego strażniku jest ekranizacją autobiografii Jamesa Gregory'ego, a scenariusz napisał Gregg Latter ("Niebezpieczny kraj", "Mroczne żniwa", "Mr. Bones"). Zainspirowany prawdziwymi wydarzeniami obraz, przedstawia brutalną rzeczywistość Republiki Południowej Afryki w czasach apartheidu z perspektywy strażnika więziennego. Chociaż producenci zdobyli na potrzeby promocji filmu wypowiedź Mandeli, że nieżyjący już James Gregory był porządnym, zasługującym na szacunek człowiekiem, autentyczność opisywanych zdarzeń wywołała kontrowersje. Podważał ją m.in. Anthony Sampson, autor oficjalnej biografii prezydenta RPA. "Goodbye Bafana" to raczej zapis relacji między czarnoskórym przywódcą a jego strażnikiem, w której odbija się absurdalność i koszmar apartheidu. Zdaniem krytyków motywy przemiany głównego bohatera nie są jednak do końca zrozumiałe. Można się domyślać, że kluczową rolę odegrał tu sam Mandela i jego nietuzinkowa osobowość, ale nie udało się pokazać tego na ekranie. Według krytyki Dennis Haysbert ("Gorączka", "Czekając na miłość", "Władza absolutna", Jarhead: Żołnierz piechoty morskiej") jako Mandela nie ma charyzmy i nie czuje się w nim wielkiej siły i mądrości południowoafrykańskiego przywódcy. Stworzył kreację zbyt posągową. Znacznie lepiej zaprezentował się Joseph Fiennes ("Zakochany Szekspir", "Elizabeth", "Wróg u bram"). Choć James Gregory w jego interpretacji to wciąż postać dość sztampowa, na uwagę zasługuje jego charakterystyczny, afrykanerski akcent. Paradoksalnie najbardziej autentycznie wypadła Diane Kruger ("Apartament", "Troja", "Kopia Mistrza") w roli Glorii, która całymi dniami plotkuje z innymi żonami wojskowych, a najwyższą wartością jest dla niej towarzyski sukces.

Poprawny politycznie, adresowany do szerokiej publiczności film Augusta otrzymał Nagrodę Specjalną i był nominowany do Złotego Niedźwiedzia w konkursie głównym na festiwalu w Berlinie. Zdjęcia autorstwa Roberta Fraisse'a ("Kochanek", "Siedem lat w Tybecie", 'Ronin") nakręcono w plenerach Republiki Południowej Afryki, a muzykę skomponował Johnny Clegg ("Zew wolności").

WASZE OPINIE

Jamal

Generalnie sie z Wami zgodze, choc trzeba przyznac, ze gdyby rezyser chcial pokazac bardziej wiarygodnie przemiane glownego bohatera, to musialby stworzyc psychologiczny film o tym czlowieku (czyli raczej trudny) a nie dosc komercyjny i miejscami naiwny film o przemianach w RPA. Mimo to można obejrzeć.

Słońce Peru

Już sobie torchę przeczytałem o Mandeli. Dokonał wielkich rzeczy, ale na pewno nie byl ta krystaliczną postacią jak go przedstawiono w tym filmie. Kumplował się i popierał Fidela i Kadafiego, a także ataki w RPA o charakterze zabotażowym.

pedro

Film ciekawy, temat również, ale muszę się zgodzić z wami, że czegoś zabrakło. Myślę, że trochę za szybko nastąpiła w głównym bohaterze przemiana. Był przecież cenzorem, solidnie wykonywał swoją pracę i pod wpływem "Karty Wolności' taka zmiana ? Może tak było.
Diane Kruger wypadła całkiem nieźle, zaś Joseph Fiennes zagrał bardzo dobrze swoją rolę. Jednak film warto obejrzeć.
GOODBYE BAFANA
reżyseria:
Niemcy/Francja/RPA, 2007
Republika Południowej Afryki, rok 1968. W kraju obowiązują prawa apartheidu. Biała mniejszość rządzi sześciokrotnie większą społecznością czarnych. Nelson Mandela (Dennis Haysbert), skazany na dożywocie charyzmatyczny przywódca opozycjonistów, od 5 lat przebywa w więzieniu.
dramat biograficzny
GOODBYE BAFANA
4,5 5 1 4