PREMIERA

2009.11.17

CANAL+

HALLO SZPICBRÓDKA, CZYLI OSTATNI WYSTĘP KRÓLA KASIARZY

Polska, 1978

reżyseria:

obsada: , , , ,

Obsada filmu

gatunek: komedia muzyczna

czas trwania: 86 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Warszawa, lata 20. ubiegłego wieku. Podupadający teatrzyk rewiowy "Czerwony Młyn" stoi w obliczu zajęcia przez komornika. Niespodziewanie w gabinecie dyrektora Kulki-Lalewicza (Wiesław Michnikowski) zjawia się tajemniczy dżentelmen, przedstawiający się jako inżynier Fred Kampinos (Piotr Fronczewski).

Mężczyzna oznajmia, że jest gotów zainwestować w teatr, aby uratować go przed bankructwem. Dogadawszy się z dyrektorem, zostaje współwłaścicielem "Czerwonego młyna" i zarządza generalny remont, przy okazji wdaje się w romans z gwiazdką rewii Anitą (Gabriela Kownacka). Nikt nie podejrzewa, że Kampinos to w rzeczywistości legendarny kasiarz Szpicbródka, który zaplanował wielki skok na znajdujący się naprzeciw teatrzyku Bank Dyskontowy, a prace remontowe są jedynie kamuflażem do przeprowadzenia podkopu. Tymczasem teatr przygotowuje nowy spektakl, którego libretto oparto na perypetiach samego Szpicbródki.

Krótko po premierze "Hallo Szpicbródka" było jasne, że film JANUSZA RZESZEWSKIEGO wnosi coś nowego do polskiego kina. Lekka i dowcipna komedia muzyczna spodobała się za sprawą znakomitego scenariusza Ludwika Starskiego, związanego przed wojną ze znanymi kabaretami "Qui pro Quo" i "Czerwony Kot". Jednak swój sukces zawdzięcza przede wszystkim świetnej obsadzie aktorskiej, w której talenty komiczne, a często i wokalne zaprezentowały takie sławy, jak Piotr Fronczewski, Wiesław Michnikowski, Gabriela Kownacka, Irena Kwiatkowska czy Jan Kobuszewski. "Życzliwie trzeba powitać pierwszą od bardzo wielu lat naprawdę udaną polską komedię muzyczną" - chwalił dzieło Rzeszewskiego jeden z krytyków. "Ma ona wdzięk, który doskonale wynagradza brak jakichkolwiek innych ambicji, niż czysta rozrywka. Teatrzyk "Czerwony Młyn" i historia miłości kasiarza Szpicbródki alias inżyniera Freda Kampinosa do pięknej szansonistki ma nas bawić, a przy okazji posłużyć do prezentacji piosenek i rewiowych numerów w wykonaniu popularnych aktorów".

WASZE OPINIE

pedro

Ten film to jedna z lepszych polskich produkcji muzycznych lat 70-80-tych.
Świetni aktorzy, szczególnie Piotr Fronczewski jako główny bohater i w rolach epizodycznych Irena Kwiatkowska, Wiesław Michnikowski i Ewa Wiśniewska pokazują na co ich stać. Muzycznie też nie jest źle, a fabuła - to komedia z elementami kryminału.
Moim zdaniem "Halo Szpicbródka" i późniejsze "Lata dwudzieste lata trzydzieste" to najlepsze polskie filmy muzyczno- rewiowe.
Próbowałem obejrzeć nowoczesną wersję polskiego roztańczonego kina czyli "Kochaj i tańcz" i ... tak jak lubię tego typu produkcje tak po 20 min. wyłączyłem film. Tego się nie da obejrzeć.

Podsumowując "Halo Szpicbródka" to dla mnie rozrywka na dobrym poziomie. Warto sobie przypomnieć ten film.
HALLO SZPICBRÓDKA, CZYLI OSTATNI WYSTĘP KRÓLA KASIARZY
reżyseria:
Polska, 1978
Warszawa, lata 20. ubiegłego wieku. Podupadający teatrzyk rewiowy "Czerwony Młyn" stoi w obliczu zajęcia przez komornika. Niespodziewanie w gabinecie dyrektora Kulki-Lalewicza (Wiesław Michnikowski) zjawia się tajemniczy dżentelmen, przedstawiający się jako inżynier Fred Kampinos (Piotr Fronczewski).
komedia muzyczna
HALLO SZPICBRÓDKA, CZYLI OSTATNI WYSTĘP KRÓLA KASIARZY
4,0 5 1 2