PREMIERA

2012.02.14

CANAL+ PREMIUM

Iluzjonista

L'illusionniste/The Illusionist

Wielka Brytania/Francja, 2010

reżyseria:

obsada: , , , ,

gatunek: animowany/komediodramat

czas trwania: 76 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Koniec lat 50. XX wieku. Starzejący się paryski iluzjonista, przedstawiający się na plakatach jako Tatischeff (Jean-Claude Donda), nie potrafi już zainteresować swoimi sztuczkami wymagającej widowni. Sztuka estradowa tego typu, podobnie jak cyrkowa, odchodzi do przeszłości.

Iluzjonista traci pracę w Paryżu, ale postanawia jeszcze raz podjąć walkę z losem. Pakuje mizerny dobytek i wyjeżdża do Wielkiej Brytanii. W Londynie triumfy święcą już jednak pierwsze zespoły rockandrollowe. Na koncercie Billy Boy and The Britoons tłumy dziewcząt wpadają w histerię. Gdy po występie zespołu Tatischeff wchodzi na scenę, na widowni są tylko dwie osoby. Pewnego dnia na paryskiego iluzjonistę, prezentującego swój magiczny numer w podrzędnym barze, zwraca uwagę podchmielony gość i zaprasza go do swojego pubu na szkocką prowincję. Na miejscu pokaz Tatischeffa ma dużą widownię, ale dla lokalnej społeczności największym wydarzeniem ma być zapalenie światła elektrycznego i uruchomienie szafy grającej. Jedyną, zafascynowaną iluzjonistą osobą jest Alice (Eilidh Rankin). Młoda dziewczyna podziwia jego umiejętności i uważa je za prawdziwą magię. Naiwnie wierzy, że staromodny pan odczaruje jej smutne życie. Wyjeżdża z nim do Edynburga. Wspólnie wynajmują mieszkanie w posesji zamieszkałej przez trzech braci akrobatów, brzuchomówcę i błazna.

Twórcą "Iluzjonisty" (reżyseria i scenariusz) jest SYLVAIN CHOMET. Ceniony francuski autor komiksów i animacji zwrócił na siebie uwagę krótkim surrealistycznym filmem "Starsza pani i gołębie", który został uhonorowany nominacją do Oscara i Cezara oraz nagrodą BAFTA i Grand Prix festiwalu w Annecy. Kolejny obraz Chometa "Trio z Belleville", opowiadający historię kolarza Championa, jego babci madame Souzy, trzech śpiewaczek i psa Brunona, ugruntował pozycję Chometa. Film został wyróżniony nominacjami do Oscara, BAFTA, Cezara, Annie i Independent Spirit.

Scenariusz "Iluzjonisty" powstał na podstawie niezrealizowanego projektu Jacques'a Tatiego, znanego francuskiego aktora, mima i reżysera, autora serii filmów komediowych o panu Hulot. W swoich filmach, pełnych slapstickowego humoru i staroświeckiej elegancji, Jacques Tati (prawdziwe nazwisko Tatischeff) opowiadał się po stronie indywidualizmu i tradycji. Negował dehumanizacyjny postęp, wskazując na jego negatywne skutki dla relacji międzyludzkich i kondycji człowieka w ogóle. Film Sylvaina Chometa jest przedłużeniem filmowego życia Jacques'a Tatiego. Główny bohater nazywa się Tatischeff, jest wysokim mężczyzną o powściągliwym wyrazie twarzy, niezgrabnym w ruchach, ubranym w elegancki przykrótki płaszcz - wygląda i zachowuje się jak pan Hulot. Reżyser wplótł też w fabularny tok cytaty z filmów wielkiego komika. Zgodę na sfilmowanie projektu Tatiego wyraziła Sophie Tatischeff, córka reżysera i dysponentka jego spuścizny. Historię tę, zdaniem Sylvaina Chometa, Tati napisał dla 10-letniej wówczas Sophie, ponieważ miał poczucie winy z powodu częstych podróży, które uniemożliwiały mu spędzanie z nią czasu. Na temat motywów powstania scenariusza innego zdania jest natomiast Helga Marie-Jeanne Schiel, nieślubna córka Jacques'a. Sprawa nabrała rozgłosu tuż przed premierą filmu na Berlinale 2010.

Opowieść ma liryczny wydźwięk niespełnionego uczucia, ale to nie romans. Tatischeff jest dla Alice kimś w rodzaju ojca, który pielęgnuje dojrzałość emocjonalną córki. Starszy pan ciężko pracuje na jej kolejne zachcianki, co przywraca mu, choć na krótko, wiarę w misję uprawianego zawodu i pozwala odnaleźć smak życia, którego celem jest dostarczanie radości innym. W "Iluzjoniście" nie ma prawie dialogów. Historia opowiadana jest mową ciała i nastrojem. Nie brakuje w niej sytuacji komediowych, ale ich tonacja jest melancholijna i nostalgiczna. "Iluzjonista" jest znakomicie skonstruowany i pięknie, ekspresyjnie narysowany. Zwracają uwagę detale. Z wielkim pietyzmem oddana jest zwłaszcza atmosfera uliczek Edynburga i szkockich pubów. Film otrzymał nominacje do Oscara, Złotego Globu, Annie, BIFA, Satelity i Złotej Szpuli. Zdobył Cezara, Europejską Nagrodę Filmową i NYFCC.

SPRAWDŹ NAJBLIŻSZE PREMIERY FILMOWE

CZYTAJ BLOGI FILMOWE

OGLĄDAJ MAGAZYN AKTUALNOŚCI FILMOWE

WASZE OPINIE

sadest

Wogóle takie ,,bajki'' nie powinni być puszczane jako premiery 0 21.00.Chyba jesteście w stanie zainwestować w jakieś dobre filmy,dzisiaj znów premiera to jakaś bajeczka,troche to dziwne.Pozdrawiam.

Jamal

Nie jestem wielkim fanem animacji, więc za każdym razem zastanawiam się dwa razy zanim właczam taki film. Bo niektore uwazam za arcydziela, jak np. Walc z Baszirem czy pokazany kiedys na Ale Kino 9$99 ale inne mi nie podchodzą. Potrafię docenic wiec cos wyjatkowego i mialem taka nadzieje ze i "Iluzjonista" mi sie spodoba. Niestety, nie wytrzymałem do końca. Nie chodzi mi o wolne tempo, fabułe bo takie kino lubię. Nie potrafie wytłumaczyć tego ale po prostu film mnie nie urzekł. A jak juz wspomnialem na początku, animacja ma trudniej u mnie niz tradycyjne kino :)

A teraz czekam na "Chico i Ritę".

art1970

Niby ciekawe a jednak czego mi brakuje. Mam mieszane odczucia po tej projekcji. Zgadzam się z przedmówcami, ze w kategorii film animowany w Canal Plus było zdecydowanie lepiej. Choćby w ostatnich miesiącach.
Iluzjonista
reżyseria:
Wielka Brytania/Francja, 2010
Koniec lat 50. XX wieku. Starzejący się paryski iluzjonista, przedstawiający się na plakatach jako Tatischeff (Jean-Claude Donda), nie potrafi już zainteresować swoimi sztuczkami wymagającej widowni. Sztuka estradowa tego typu, podobnie jak cyrkowa, odchodzi do przeszłości.
animowany/komediodramat
Iluzjonista
4,5 5 1 8