PREMIERA

2011.11.18

CANAL+ PREMIUM

Jądro wieczności

Into Eternity

Dania/Finlandia/Szwecja/Włochy, 2010

reżyseria:

gatunek: dokument pełnometrażowy

czas trwania: 85 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Onkalo to fińskie słowo oznaczające "jaskinię". To zarazem nazwa składowiska odpadów radioaktywnych wewnątrz systemu podziemnych tuneli, wykutych w litej skale na głębokości 400 metrów pod poziomem morza. Toksyczny materiał ma tam pozostać aż do momentu, gdy przestanie być niebezpieczny. Onkalo musi więc przetrwać 100 tysięcy lat.

Pomysł stworzenia podziemnego składowiska odpadów pojawił się już w latach 50. ubiegłego wieku, jednak pracę nad jego realizacją rozpoczęto dopiero przed 7 laty. Do Onkalo mają trafić odpady z elektrowni jądrowej na wyspie Olkiluoto, jednego z dwóch tego typu zakładów działających obecnie w Finlandii. Kiedy nietypowe "wysypisko" zapełni się, zostanie zamknięte na wieki. "Onkalo nie jest po prostu składowiskiem odpadów. To zupełnie nowy dla nas fenomen" - przekonuje reżyser filmu "Jądro ciemności", pochodzący z Danii MICHAEL MADSEN. "Po raz pierwszy w dziejach ludzkości stworzyliśmy coś, czego konsekwencje będą odczuwane przez 100 tysięcy lat. Co to oznacza? Takie pytanie zadawałem sobie, realizując film". Faktem jest, iż trudno przewidzieć dalsze losy Onkalo. Inżynierowie i naukowcy głowili się nad każdym możliwym scenariuszem, uwzględniającym klęski żywiołowe i czynnik ludzki. Trudno jednak wybiegać tak daleko w przyszłość. Czy kolejne pokolenia będą w ogóle świadome, czym jest to cmentarzysko produktów ubocznych energii atomowej? Czy zrozumieją instrukcje, jakie im pozostawimy? I co powiedzą na taki kłopotliwy spadek?

Rozważając wszystkie te problemy, Madsen skłania do refleksji nad światem i człowieczeństwem. Dotychczas żaden z wytworów ludzkiej cywilizacji nie przetrwał tyle, ile mają pozostawać pod ziemią odpady z Olkiluoto. Egipskie piramidy liczą zaledwie 5 tysięcy lat. Czym jest ich wiek wobec posępnej trwałości radioaktywnego śmiecia? "Zamiast węszyć za skandalami i spiskami, Madsen wykorzystuje Onkalo jako pretekst do stworzenia urzekającej filmowej medytacji nad moralnością naszej cywilizacji, zastanawiając się, jak świadczy o nas fakt, że tworzymy coś, co przetrwa dłużej niż wszystko, co rozumiemy. Coś, co być może okaże się ostatnią pozostałością po naszym społeczeństwie" - pisał na łamach brytyjskiego "The Guardian" Matt Ford.

CZYTAJ BLOGI PODRÓŻNICZE PLANETE+

WASZE OPINIE

Blue-Grey

Pozornie nieciekawe wydarzenie, jakim jest budowa głębinowego radioaktywnego śmietniska, staje się inspiracją do nader ciekawych rozważań futurologiczno-historiozoficznych, których nie powstydziłby się pewnie i nasz Stanisław Lem. Zresztą sam lodowaty, mroczny i przyprawiający o dreszcze klimat filmu Michaela Madsena przywodzi na myśl ten z niektórych książek genialnego lwowianina. Gdybym zamierzał kiedyś nakręcić pełnometrażowy dokument, to właśnie [i]Into Eternity[/i] Madsena byłoby dla mnie wzorcowym przykładem szacunku dla filmowego słowa i obrazu. Zapewne jestem zbyt nieobiektywnym widzem, ale naprawdę nie znajduję w tym filmie ani jednego zbędnego ujęcia i ani jednej zbędnej wypowiedzi. Warstwa tekstowa - mimo że bardzo zwięzła - jest po mistrzowsku jasna, zrozumiała, niesie wystarczającą ilość informacji i świetnie harmonizuje z obrazem. A wracając do samego tematu dokumentu... Czy to nie smutny paradoks, że nasze plastikowe i radioaktywne odpady przetrwają dziesiątki tysięcy lat? A co z wytworami ludzkiej wysokiej kultury i sztuki? Nie jestem ani zwolennikiem, ani przeciwnikiem energii atomowej. Ale czy to nie z jej powodu musimy się obawiać, żeby nikt nieobeznany - przed upływem stu tysięcy lat - nie dotarł do grobowca radioaktywnego potwora? Dlatego uważam, że najbardziej rozwiniętymi cywilizacjami we Wszechświecie są te, które jak najszybciej przeszły uranowy etap i jak najszybciej wzięły przykład z własnego [i]Regnum Vegetabile[/i] (królestwa roślin), to znaczy nauczyły się w pełni wykorzystywać termojądrową energię swojej macierzystej gwiazdy.
Jądro wieczności
reżyseria:
Dania/Finlandia/Szwecja/Włochy, 2010
Onkalo to fińskie słowo oznaczające "jaskinię". To zarazem nazwa składowiska odpadów radioaktywnych wewnątrz systemu podziemnych tuneli, wykutych w litej skale na głębokości 400 metrów pod poziomem morza. Toksyczny materiał ma tam pozostać aż do momentu, gdy przestanie być niebezpieczny. Onkalo musi więc przetrwać 100 tysięcy lat.
dokument pełnometrażowy
Jądro wieczności
4,9 5 1 339