PREMIERA

2011.12.20

CANAL+

Jak spędziłem koniec lata

Kak ja prawioł etim lietom (aka How I Ended this Summer)

Rosja, 2010

reżyseria:

obsada: ,

gatunek: dramat

czas trwania: 129 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Na niezamieszkałej wyspie Oceanu Arktycznego mieści się prężna niegdyś rosyjska stacja polarna. Dziś, otoczeni przez surową przyrodę, oddaleni setki kilometrów od najbliższych siedlisk ludzkich, pracują tam zaledwie dwaj mężczyźni.

Starszy z nich to doświadczony zawodowo Siergiej (Siergiej Puskepalis), człowiek zimny i opryskliwy. Nieobce są mu samotność i monotonna praca w stacji, w której spędza kolejny rok. Młodszy, Paweł (Grigorij Dobrygin), z modną fryzurą i słuchawkami w uszach, przyucza się dopiero do zawodu. Ich zadanie polega na regularnym odczytywaniu danych meteorologicznych i przesyłaniu ich drogą radiową do centrali. Dni spędzane na odludziu zdają się być identyczne, tryb życia wyznacza przyroda. Obaj mężczyźni są na siebie skazani, choć różnią się diametralnie we wszystkich aspektach. Pewnego dnia Siergiej wypływa na połów pstrągów. Pod jego nieobecność to Paweł ma dokonać koniecznych pomiarów i przekazać je przez radio. Chłopak zapomina o obowiązku i w ostatniej chwili fałszuje dane. Jeszcze przed powrotem kolegi otrzymuje z centrali złe wiadomości. Stara się utrzymać ich treść w tajemnicy tak długo, jak się da. Sytuacja na wyspie staje się napięta.

Inspiracją do napisania scenariusza była lektura dzienników radzieckiego polarnika Pinegina, który w 1912 roku wziął udział w wyprawie polarnej, zainicjowanej przez innego naukowca, Gieorgija Siedowa. Z powodu lodu ekspedycja musiała spędzić dwie zimy z rzędu z dala od cywilizacji, uwięziona w bezbrzeżnej bieli Arktyki. Chory i wyczerpany Siedow zmarł.

Historia mężczyzn tkwiących w skutej lodem krainie i pracujących w kompletnej izolacji dojrzewała w głowie scenarzysty i reżysera przez długi czas. ALEKSIEJ POPOGREBSKI wcześniej nakręcił "Proste sprawy" i "Koktebel", które zostały docenione przez krytyków i publiczność w całej Europie. "Jak spędziłem koniec lata" to jego trzeci projekt. Film został nominowany do Złotego Niedźwiedzia na festiwalu w Berlinie.

Popogrebski zaprosił do współpracy ludzi, biorąc pod uwagę ich zdolności survivalowe. W rolę surowego pięćdziesięciolatka wcielił się Siergiej Puskepalis, reżyser teatralny, który zagrał też głównego bohatera w poprzednim filmie Popogrebskiego. Przy pracy nad "Jak spędziłem koniec lata" miał mu pomóc fakt, iż niemal całe dzieciństwo mieszkał na skutej lodem, nieprzyjaznej człowiekowi Czukotce, gdy jego rodzice pracowali w tamtejszej elektrowni atomowej. Kreacja przyniosła aktorowi Srebrnego Niedźwiedzia, przyznanego ex aequo z Grigorijem Dobryginem, ekranowym Pawłem. Dobrygin urodził się na Kamczatce, gdzie warunki pogodowe są nieco tylko łagodniejsze niż na planie filmowym. "Grigorij do końca zachowywał hart ducha, mimo że czasami kręciliśmy nawet 25 dubli, a dzień na planie trwał 23 godziny" - chwalił młodego aktora Popogrebski. "Wszystkie zadania wykonywał sam, włączając w to pływanie w Morzu Arktycznym i wspinanie się na skały. Jestem pewien, że jego kariera potoczy się w dobrym kierunku. Zagrał już przecież w przeboju kinowym "Czarna błyskawica"".

Zdjęcia kręcono przez ponad 3 miesiące w stacji meteorologicznej Valkarkai, na północnym skraju Półwyspu Czukockiego. Jednym z czołowych członków ekipy był operator i dokumentalista Paweł Kostomarow ("Proste sprawy", "Przechadzka"). Jego zdjęcia, nie bez powodu nagrodzone berlińskim Srebrnym Niedźwiedziem, pozwalają widzowi stać się częścią opowiadanej historii. Głębokie, panoramiczne ujęcia pokazują relację człowieka i bezkresnej przyrody. Dodatkowo, "wysoka rozdzielczość taśmy filmowej powoduje, że widoczna jest faktura piasku, wnętrze patroszonego pstrąga czy zniszczona wiatrem skóra człowieka. Dźwięk i muzyka dodają filmowi dodatkowego wymiaru" - pisała Leslie Felperin z magazynu "Variety".

SPRAWDŹ NAJBLIŻSZE PREMIERY FILMOWE

CZYTAJ BLOGI FILMOWE

OGLĄDAJ MAGAZYN AKTUALNOŚCI FILMOWE

WASZE OPINIE

lukaszk13

Mnie film znudził, daję 2/10 za piękne widoki.

zalogowany

Mój grudniowy faworyt. Utalentowany reżyser potrafi z najskromniejszego materiału uszyć arcydzieło. Aż strach pomyśleć, co z takiej historii zrobiliby geniusze z Hollywood!

Arkon

Film niewątpliwie wymagający wytężonej uwagi i skupienia. Nie da się go oglądać robiąc przy okazji inne rzeczy. Ale "Jak spędziłem koniec lata" wynagradza widza za cierpliwość. Można jeść w KFC lub delektować się jedzeniem. Ten film jest jak pobyt w doskonałej restauracji- nieśpieszny, wręcz powolny, ale jakże smakowity! Prawdziwa rozkosz dla zmysłów.
Jak spędziłem koniec lata
Rosja, 2010
Na niezamieszkałej wyspie Oceanu Arktycznego mieści się prężna niegdyś rosyjska stacja polarna. Dziś, otoczeni przez surową przyrodę, oddaleni setki kilometrów od najbliższych siedlisk ludzkich, pracują tam zaledwie dwaj mężczyźni.
dramat
Jak spędziłem koniec lata
4,3 5 1 20