PREMIERA

2011.11.22

CANAL+ PREMIUM

Jestem twój

Polska, 2009

reżyseria:

obsada: , , ,

Obsada filmu

gatunek: dramat psychologiczny

czas trwania: 106 min

Ocena filmu

0.00

Opis

W gabinecie dentystka Marta (Małgorzata Buczkowska-Szlenkier) jest wzorem opanowania i profesjonalizmu. W zaciszu swojej ekskluzywnej willi pokazuje prawdziwą twarz kobiety niezrównoważonej i kierującej się emocjami.

Odrzuca męża biznesmena (Ireneusz Czop), który na pewien czas opuszcza dom. Pod wpływem impulsu idzie do łóżka z dozorcą Arturem (Mariusz Ostrowski), ordynarnym macho z kryminalną przeszłością, który po pracy w obskurnym mieszkaniu nałogowo gra na komputerze. W efekcie jednorazowego wyskoku Marta zachodzi w ciążę. Początkowo chce usunąć dziecko, lecz w końcu decyduje się urodzić i oddać do adopcji. Na taki obrót sprawy nie zamierza godzić się zakochany w kobiecie Artur. Wspierany przez apodyktyczną matkę (Dorota Kolak), rozpoczyna walkę o dziecko. W tych nerwowych dniach Martę odwiedza siostra, Alicja (Roma Gąsiorowska). Niezapowiedziana wizyta zakompleksionej, od dawna podkochującej się w mężu Marty dziewczyny, dodatkowo komplikuje sytuację.

Tragigroteska i psychothriller to najczęściej pojawiające się określenia niełatwego do zaszufladkowania filmu MARIUSZA GRZEGORZKA. Jeden z najbardziej oryginalnych polskich reżyserów, wyróżniony w Wenecji za debiutancką "Rozmowę z człowiekiem z szafy" (1993), powrócił do reżyserii filmowej po dziesięciu latach milczenia. W międzyczasie skupił się na pracy scenicznej, wystawiając m.in. w Teatrze im. Stefana Jaracza w Łodzi, w którym zrealizował kilkanaście wielokrotnie nagradzanych na festiwalach teatralnych inscenizacji. Wśród nich znalazły się "Lew na ulicy" i "Habitat", według prozy kanadyjskiej autorki Judith Thompson. "Jestem twój" to kolejne spotkanie reżysera z twórczością Thompson, w której odnalazł własny ton z charakterystycznym świadomym przerysowaniem i skłonnością do groteski. "Judith Thompson to, moim zdaniem, dramaturgiczny buldożer. W zaskakujący sposób łączy elementy, zdałoby się trudne do połączenia: gniew, agresję, depresję, przejawy opresji seksualnej z niezwykłym poczuciem radości życia, zmysłowości i piękna i z silną obecnością pierwiastka poetyckiego. Mnie ona zachwyca, od pierwszej lektury pierwszej jej sztuki, która wpadła mi w ręce" - tłumaczy fascynację pisarką Grzegorzek. Jego film, mający w zamierzeniu na pierwszy rzut oka przypominać latynoską telenowelę, pod powierzchnią pretekstowej fabuły kryje prawdziwe emocje. "W "Jestem twój" - tłumaczy Grzegorzek - z elementów z założenia trywialnych i infantylnych zaczynają tworzyć się powiązania i sensy, których się nie spodziewamy. Na landszafcie wyrasta dziwny tumor. Wielki grzyb. Życie. Przejmująca prawda". Zamieszkany przez niejednoznaczne, wielowymiarowe postacie świat "Jestem twój" stawiał przed aktorami niełatwe zadanie. "Przyznam, że mimo tych wszystkich wysiłków wciąż nie potrafię Marty zrozumieć. Ona po prostu mnie wkurza" - mówiła wcielająca się w główną bohaterkę znana ze "Statystów" i "Kołysanki" Małgorzata Buczkowska-Szlenkier. Reżyser miał całkowitą swobodę co do wyboru obsady. Dzięki temu swoje najważniejsze dotąd filmowe kreacje mogli stworzyć: wcielający się w bezczelnego dozorcę Mariusz Ostrowski i grający poczciwego męża Marty Ireneusz Czop, z którymi reżyser wielokrotnie pracował na deskach łódzkiego teatru. Ekranową siostrę Marty, łapczywie spragnioną miłości dziewczynę, zagrała związana z warszawskim Teatrem Rozmaitości Roma Gąsiorowska ("Wojna polsko-ruska", "Sala samobójców", "Ki"). W opinii krytyków najbardziej przejmującą kreację stworzyła jednak grająca matkę Artura Dorota Kolak, nagrodzona za swój występ na festiwalu w Gdyni. "Jej twarz mieni się wszystkimi odcieniami, przykuwa od pierwszego momentu" - pisał w recenzji Tadeusz Sobolewski z "Gazety Wyborczej".

SPRAWDŹ NAJBLIŻSZE PREMIERY FILMOWE

CZYTAJ BLOGI FILMOWE

OGLĄDAJ MAGAZYN AKTUALNOŚCI FILMOWE

WASZE OPINIE

pedro

Świetny film. Główni bohaterowie to ludzie nieszczęśliwi Marta i Jacek w zasadzie mają wszystko, ale nie kochają się już. Artur ma za sobą mroczną przeszłość, zaś siostra Marty Alicja traktowana jest przez wszystkich przedmiotowo jak głupiutka nimfomanka. Losy tych ludzi splatają się po odejściu Jacka od Marty w dramatycznych okolicznościach. Motorem napędowym działań bohaterów jest matka Artura. To film o rozstaniu, erotycznej fascynacji, skomplikowanych relacjach rodzinnych, gwałcie i konsekwencjach tego czynu. Jest tu też poruszony motyw biednych i bogatych. Jednak moim zdaniem to przede wszystkim film o matczynej miłości. Mamy tu dwie matczyne postawy - matka Artura (świetna Dorota Kolak), która zrobi dla dziecka wszystko nie cofnie się przed niczym. Walczy dla niego o lepszą przyszłość i wierzy synowi bezgranicznie. Z drugiej strony Marta przyszłą matka mama, chcąca oddać do adopcji dziecko pochodzące z gwałtu. Jak skończy się ten dramat. Zobaczcie, bo warto. Jak już pisałem świetny film, bardzo dobra gra aktorska i reżyseria Mariusza Grzegorzka pozawalają mi ocenić wysoko ten film.

Jamal

Jak na polskie warunki to dość świeży film, wplątanie elementów thrillera z aspektami psychologicznego dramatu sa niewatpliwie atutem tego filmu. Co do samego znaczenia filmu, to nie wiem czy umieszczenie samych postaci z psychicznymi problemami stykającymi się z problemami miłości było celowe ale wydaje mi się troche logiczne (nawet jesli to tylko moja nadinterpretacja) bo przecież wszyscy zakochani działają zwykle emocjonalnie :) Jednoczesnie wszyscy pokazani w tym filmie są na gruncie miłosnym nieszczęsliwi. Szukają ale sa życiowo zagubieni. Szkoda tylko ze w tych postaciach rezyser przerysował postać Alicji ukazując ją z wieksza przesadą niz ta stosowana przez twórców dowcipów o blondynkach. Głupia nimfomanka o blond włosach raziła mnie bardzo swoją sztucznościa. Warto obejrzeć nawet jesli nie jest to górna półka.

Blue-Grey

Dla mnie jedyną w tym filmie w miarę przekonującą postacią - oprócz płaczącego maleństwa i sympatycznego czarnego kundelka - jest Alicja (Roma Gąsiorowska), blondynkowata, rozchwiana emocjonalnie, ale bardzo wrażliwa, potrafiąca całą sobą wywoływać to śmiech, to wzruszenie. Niektóre jej dialogi z filmową siostrą są po prostu kapitalne. Opowieść jako całość - według mnie - fatalnie skomponowana (nie wiem: może teatralny oryginał wypada lepiej) i tyleż atrakcyjna, co męczący koszmar, z którego dobrze się obudzić. Mimo najlepszych chęci, nie potrafię w tym pretensjonalnym, naciąganym tragikomicznym thrillerze doszukać się jakichś przekonujących prawd, psychologicznych uzasadnień w rodzaju nierówności społecznych, itp. Ale to tylko moja opinia. Zachęcam do obejrzenia i wyrobienia sobie własnej, bo film Mariusza Grzegorzka ma tę zaletę, że chyba nikogo nie pozostawia obojętnym.
Jestem twój
reżyseria:
Polska, 2009
W gabinecie dentystka Marta (Małgorzata Buczkowska-Szlenkier) jest wzorem opanowania i profesjonalizmu. W zaciszu swojej ekskluzywnej willi pokazuje prawdziwą twarz kobiety niezrównoważonej i kierującej się emocjami.
dramat psychologiczny
Jestem twój
3,6 5 1 9