PREMIERA

2011.06.18

CANAL+

Jutro będzie futro

Hot Tub Time Machine

USA 2010

reżyseria:

obsada: , , , ,

Obsada filmu

gatunek: komedia

czas trwania: 101 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Adam (John Cusack) zostaje porzucony przez kolejną dziewczynę, Lou (Rob Corddry) to pechowy imprezowicz, uzależniony od gier komputerowych Jacob (Clark Duke) wciąż siedzi w piwnicy, a Nick (Craig Robertson) przeklina swoją koszmarną pracę i apodyktyczną żonę.

Kiedy pewnego dnia Lou zatruwa się tlenkiem węgla, koledzy - przekonani, iż była to próba samobójcza - zabierają go do kurortu narciarskiego. Tam oddają się pijaństwu, kąpielom w jacuzzi i degustacji podejrzanego napoju energetyzującego rosyjskiej produkcji o nazwie "Czernobyl". Następnego dnia po upojnym wieczorze budzą się w roku 1986. Niespodziewana podróż w czasie stwarza życiowym nieudacznikom szansę na odmianę losu. Pytanie tylko, czy są w stanie ją wykorzystać.

Nostalgia za latami 80. ubiegłego stulecia dosięgła także hollywoodzkich filmowców. Zwariowana komedia "Jutro będzie futro" zabiera widza w podróż do czasów, w której panowały jaskrawe kolory, dżinsy Jordache i zespoły soft metalowe, a MTV i konsola Nintendo były absolutnymi nowościami. ""Jutro będzie futro" odtwarza tamtą dekadę w każdym drobiazgu" - przekonuje John Cusack, odtwórca głównej roli i producent. "Innymi słowy, przygotujcie się na szok, bo film powraca do politycznej niepoprawności tamtych czasów. Może być trochę sprośny, ale w niewiarygodnie zabawny sposób". Cusack, gwiazda takich obrazów, jak "Być jak John Malkovich" czy "Przeboje i podboje" nie zastanawiał się długo, gdy zaproponowano mu udział w tym przedsięwzięciu. Oporów nie miała także jego partnerka w obowiązkach producenckich Grace Loh. "John i ja podchwyciliśmy ten pomysł - absurdalna lokalizacja, bohaterowie i opowieść o ich przyszłości. Przecież powrót do lat 80. to wielka frajda" - przekonywała. Projekt nabrał rumieńców, kiedy w jego realizację zaangażował się reżyser STEVE PINK, przyjaciel Cusacka od czasów licealnych (wspólnie napisali także scenariusz do "Przebojów i podbojów"). On również zapalił się od razu do realizacji "Jutro będzie futro". "Umieszczenie Johna w sytuacji, gdy wraca do lat 80., zarówno jako bohater filmu, jak i aktor, to fantastyczna sytuacja, ponieważ to lata jego największej aktywności" - nie miał wątpliwości Pink. "Zabawnie było patrzeć, jaka to dla niego przygoda. John to gwiazdor lat 80., chcemy, żeby zabrał nas do tamtej dekady i był naszym przewodnikiem w tej nostalgicznej podróży, na dobre i na złe". Odtworzenie atmosfery dziewiątej dekady XX wieku wymagało jednak sporego wysiłku. Zwłaszcza dla osób odpowiedzialnych za kostiumy. "Garderoba i scenografia stanowiły decydujący czynnik w osiągnięciu nastroju z lat 80." - stwierdza Loh. "Nasza projektantka kostiumów Dayna Pink (nie spokrewniona bynajmniej z reżyserem) spisała się znakomicie, przygotowując stroje zarówno dla głównych bohaterów, jak i tych drugoplanowych". Dobór odpowiedniej odzieży został okupiony wieloma tygodniami spędzonymi na zakupach w podrzędnych sklepach oraz na aukcjach internetowych. Dzięki pracy i fantazji Pink, "Jutro będzie futro" zyskało jednak niezbędny element pstrokatej ekstrawagancji. "Dziewczyny noszą na stoku bikini, futra i torebki. A chłopaki jednoczęściowe, jaskrawofioletowe kombinezony z dużymi napisami. Mieliśmy przy tym wielki ubaw" - przekonuje kostiumolog.

Grającemu pierwsze skrzypce Cusackowi, partnerowali na planie m.in. Rob Corddry ("Ostrza chwały", "Co się zdarzyło w Las Vegas?"), Clark Duke ("Supersamiec", "Sekspedycja"), Craig Robinson ("Zack i Miri kręcą porno", "Boski chillout") oraz Collete Wolf ("Semi-Pro: Drużyna marzeń?"). Można by rzec, że twórcom filmu udało się zebrać na planie prawdziwą ekipę specjalistów od komedii, wzmocnioną dodatkowo przez prawdziwą legendę satyry lat 80. Chevy'ego Chase'a. Jak zauważyła recenzentka "Los Angeles Times" Betsy Sharkey ""Jutro będzie futro" dostarcza miliarda okazji do śmiechu, choć nie należy go rekomendować widzom o słabym sercu lub zatroskanym o przyzwoitość". Opinia ta stanowi najlepszy dowód na to, że Pink, Cusack i ich współpracownicy zrealizowali komediową jazdę bez trzymanki.

WASZE OPINIE

BeruZadra

Nie dałam rady, mimo że przymierzałam się do filmu kilkakrotnie. Film jak na moje wymagania okazał się zbyt głupi. Banda dziadków udająca nastolatków i oczko wodne jako wehikuł czasu - to dla mnie zbyt wiele do przełknięcia. Komedia Pinka nie mieści w żadnym z moich standardów choć na potrzeby filmu zostały mocno obniżone.
Jeśli oprócz produkcji Pinka macie coś jeszcze na oku i nie możecie się zdecydować - śmiało wybierzcie to drugie. I tak będzie zdecydowanie lepsze niż to coś.

szewol

Komedia, jak to komedia ;). Jest kilka momentów przy których można się pośmiać

szymon_212

Również oglądałem ten film, i muszę powiedzieć że, film mi się podobał. Moim zdaniem super resyżer nakręcił sceny z jacuzzi aby chłopacy mogli się przenieść w przeszłość. Czasami to nawet i ja chciałbym się przenieść w przeszłość, ale niestety się nie da. Moja ocena dla tego filmu to 10. "Wehikuł czasu to był by cud".
Jutro będzie futro
reżyseria:
USA 2010
Adam (John Cusack) zostaje porzucony przez kolejną dziewczynę, Lou (Rob Corddry) to pechowy imprezowicz, uzależniony od gier komputerowych Jacob (Clark Duke) wciąż siedzi w piwnicy, a Nick (Craig Robertson) przeklina swoją koszmarną pracę i apodyktyczną żonę.
komedia
Jutro będzie futro
3,8 5 1 21