PREMIERA

2007.12.04

CANAL+ PREMIUM

Jutro premiera

Polska, 1962

reżyseria:

obsada: , , , ,

Obsada filmu

gatunek: komedia

czas trwania: 82 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Młody dramaturg, Zenon Wiewiórski (Gustaw Holoubek) marzy o wystawieniu swojej sztuki "Trzeci dzwonek". Dyrektor teatru, w którym ma się odbyć premiera, dynamiczny pan Zakrzewski (Aleksander Bardini), ma jednak z tym tekstem nie lada kłopot, nie może bowiem zapanować nad zespołem.

Gwiazdy kapryszą, kręcą nosem i z zawiścią patrzą na kolegów. Reżyser Kuryłło (Wieńczysław Gliński) bezczelnie faworyzuje swoją przyjaciółkę Basię (Kalina Jędrusik). Główna aktorka (Irena Malkiewicz) co prawda zgadza się odstąpić od roli amantki i wcielić się w inną postać, ale później bez uprzedzenia wycofuje się. Na domiar złego główny aktor uparcie domaga się podwyżki...

Błyskotliwą, lekką komedią o perypetiach ludzi sceny JANUSZ MORGENSTERN nawiązał do swojego znakomitego debiutu "Do widzenia, do jutra", w którym w mistrzowski sposób oddał atmosferę kabaretów studenckich drugiej połowy lat 50. "Jutro premiera" nie powstałoby bez talentu satyryka Jerzego Jurandota, który wraz z reżyserem przerobił własną sztukę na filmowy scenariusz. Obraz imponuje skomplikowaną szkatułkową budową: jest to film o teatrze, na podstawie sztuki, która opowiada o wystawianiu przedstawienia. To spiętrzenie Morgenstern wykorzystał zwłaszcza w zabawnym, ale i zaskakująco trafnym finale, świetnie zagranym przez aktorów: Kalinę Jędrusik, Gustawa Holoubka, Aleksandra Bardiniego i zgrabnie balansującego na krawędzi groteski Edwarda Dziewońskiego.

Nad wszystkim unosi się zmysłowa, genialna muzyka Krzysztofa Komedy, który jako kompozytor filmowy zadebiutował w "Do widzenia, do jutra". Przy reżyserii "Jutro premiera"asystentką Morgensterna była... Agnieszka Osiecka, kończąca wówczas studia w łódzkiej filmówce. Tak wspominała pracę na planie: "W tym filmie grały same tuzy: Krafftówna, Bardini, Holoubek, Dziewoński, no coś niesamowitego. Wszyscy mieli skłonności do błazeństwa. Ja na przykład musiałam o świcie zbierać statystów i utrzymywać między nimi jaką taką dyscyplinę. Ale o ósmej przychodził Holoubek i mówił do mnie na cały głos: -No i jak się pani czuje, panno Ziuto, po wczorajszym?" Wtedy cały porządek naturalnie pryskał...".


CZYTAJ BLOG FILMOWY BARTOSZA ŻURAWIECKIEGO

WASZE OPINIE

Olek111

co za ignorancja ludzi którzy tak nisko ocenili ten film. jak stary i czarnobiały, bez wybuchów i gwiazd hollywood to od razu do bani co? ehhh

rocco

Film Janusza Morgensterna jest utrzymany w tonacji liryczno - ironicznej. Postacie aktorów i pracowników teatru zagrane są przez największych artystów tamtych lat. Trudno uwierzyć, ale rola dyrektora Zakrzewskiego to pierwszy występ przed kamerą wybitnego aktora Aleksandra Bardiniego ( nie licząc dwóch przedwojennych epizodów). Siłą tego filmu jest nie tylko znakomita obsada, ale i subtelność i trafność obserwacji. Choć opowiadane historie romansowo - intrygowe są z pogranicza kiczu i kliszy, to udaje się je zaprezentować ze smakiem i wyczuciem stylu. POLECAM.
Jutro premiera
reżyseria:
Polska, 1962
Młody dramaturg, Zenon Wiewiórski (Gustaw Holoubek) marzy o wystawieniu swojej sztuki "Trzeci dzwonek". Dyrektor teatru, w którym ma się odbyć premiera, dynamiczny pan Zakrzewski (Aleksander Bardini), ma jednak z tym tekstem nie lada kłopot, nie może bowiem zapanować nad zespołem.
komedia
Jutro premiera
4,1 5 1 21