PREMIERA

2009.12.01

CANAL+ PREMIUM

Kingsajz

Polska, 1987

reżyseria:

obsada: , , , ,

Obsada filmu

gatunek: komedia fantasy

czas trwania: 104 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Redaktor pisma "Pasikonik" Olo Jedlina (Jacek Chmielnik) wyznaje narzeczonej, że jest krasnoludkiem. Ewa (Liza Machulska) przyjmuje to oświadczenie z niedowierzaniem. Olo nie ma jednak czasu na szczegółowe wyjaśnienia, musi bowiem pospieszyć na ratunek przyjacielowi.

Adaś Haps (Grzegorz Heromiński), chemik, który od dłuższego czasu pracuje nad syntezą substancji pozwalającej powiększać krasnoludki do ludzkich rozmiarów, jest w niebezpieczeństwie. Na jego trop wpadli agenci Szuflandii - Zyl (Joachim Lamża) i Waś (Maciej Kozłowski). Od nadszyszkownika Kilkujadka (Jerzy Stuhr) otrzymali oni zadanie zniszczenia laboratorium Hapsa i sprowadzenia naukowca z powrotem do Szuflandii. Olo ma przejąć od Adasia bezcenny preparat, ale jest tylko świadkiem obezwładnienia i pojmania przyjaciela. W ostatniej chwili Adasiowi udaje się jednak fiolkę z "kingsajzem" włożyć do kieszeni płaszcza Ali (Katarzyna Figura). Jedlina rusza jej śladem.

"Kingsajz" w reżyserii JULIUSZA MACHULSKIEGO ("Vabank", "Kiler", "Vinci") i na podstawie własnego scenariusza we współpracy z Jolantą Hartwig-Sosnowską (seriale: "Kasia i Tomek", "Ojciec Mateusz", "Ludzie Chudego") to komedia korzystająca z bajkopisarskich tradycji i filmowego gatunku fantasy. W czasie powrotnego lotu do Polski po dwuletnim pobycie w Stanach Zjednoczonych w ramach stypendium naukowego Machulski wpadł na pomysł, aby państwo krasnoludków (Szuflandię umieszczoną w zapomnianym archiwum) uczynić modelem PRL-u, a świat ludzi symbolem Zachodu. Analogia ta jest wyraźna w wielu kadrach. Przemówienia krasnoludzkich włodarzy brzmią jak cytaty z sejmowych wystąpień, państwo nazywane jest Rzeczpospolitą Krasnoludową, a braki w zaopatrzeniu zadziwiająco przypominają ówczesne realia.
,br/> Oceniając pomysł fabularny Juliusza Machulskiego recenzenci wskazywali na jego związki z nurtem tzw. utopii negatywnej (m.in. "Podróże Guliwera" Jonathana Swifta, "Rok 1984" Orwella) oraz pełną czarnego humoru twórczością Sławomira Mrożka. W krasnoludkowej rzeczywistości wyróżnił się zdecydowanie Jerzy Stuhr ("Duże zwierzę", "Persona non grata", "Mistyfikacja"), który jako bezlitosny nadszyszkownik Kilkujadek sparodiował sposób zachowania i mówienia typowego członka aparatu PRL-owskiej władzy. Biorąc pod uwagę ówczesne możliwości techniczne warta podkreślenia jest też strona wizualna filmu. W jej kreacji mieli duży udział czechosłowaccy specjaliści od zdjęć trikowych. Akcję ilustruje bogato zinstrumentalizowana, energiczna, zabawna muzyka Krzesimira Dębskiego ("Ogniem i mieczem", "Stara baśń. Kiedy słońce było bogiem", "1920 Bitwa Warszawska") oraz wpadające w ucho piosenki w wykonaniu Anny Jurksztowicz, Majki Jeżowskiej i Mieczysława Szcześniaka. Zdjęcia są dziełem Jerzego Łukaszewicza ("Vabank", "Seksmisja", "Siekierezada"). Na MFF Fantastycznych w Avoriaz "Kingsajz" otrzymał Nagrodę Specjalną Jury, a Janusz Sosnowski ("Wrota Europy", "Quo vadis") Brązowe Lwy Gdańskie i nagrodę w Brukseli za scenografię.


CZYTAJ BLOG FILMOWY BARTOSZA ŻURAWIECKIEGO

WASZE OPINIE

Frąc

W przypadku tego filmu nie ma co dużo pisać. Większość na pewno go zna. Osobiście nie należę do fanów tej komedii. Jeżeli chodzi o Juliusza Machulskiego wolę na przykład Seksmisję czy też dwie części Kilera. Ale scena z nagą Kasią Figurą to już klasyka. Mimo wszystko wstyd nie znać.

villemo

[quote Słońce Peru napisał 28.12.2009 23:55]
bo dawno nie miałem przyjemności natrafić na ten "odgrzewany kotlet".
[/quote]

A ja właśnie miałam okazję obejrzeć niedawno wszystkie te polskie odgrzewane kotlety, bo C+ regularnie powtarza akurat te filmy, które dopiero co były wielokrotnie pokazywane na innym kanale, do którego często sięgam. Anatol, Szpicbródka i inne... Co miesiąc repertuar powtórek prosto z Kino Polska.
Trochę szkoda, że akurat taka jest kolejność tych emisji. Chętnie sięgam do starych polskich filmów, ale wolałabym, by powtórki nie były tak zorganizowane, że dwa kanały niemal jednocześnie wałkują ten sam zestaw.

Słońce Peru

Rewelacyjny pomysł, inteligentne podteksty, świetna zabawa, fragmenty dialogów które trafiły do języka potocznego - jednym słowem - REWELACJA !!! No i chodzenie po gołej Kasi Figurze, kiedy była jeszcze piękna i młoda !!! Z przyjemnością zobaczę po raz n-ty, bo dawno nie miałem przyjemności natrafić na ten "odgrzewany kotlet".
Kingsajz
reżyseria:
Polska, 1987
Redaktor pisma "Pasikonik" Olo Jedlina (Jacek Chmielnik) wyznaje narzeczonej, że jest krasnoludkiem. Ewa (Liza Machulska) przyjmuje to oświadczenie z niedowierzaniem. Olo nie ma jednak czasu na szczegółowe wyjaśnienia, musi bowiem pospieszyć na ratunek przyjacielowi.
komedia fantasy
Kingsajz
4,6 5 1 32