PREMIERA

2011.02.11

CANAL+

Kobieta na Marsie, mężczyzna na Wenus

De l'autre côté du lit

Francja, 2008

reżyseria:

obsada: , , , ,

Obsada filmu

gatunek: komedia

czas trwania: 89 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Ariane (Sophie Marceau) i Hugo (Dany Boon) Marciac są małżeństwem od dziesięciu lat. Mieszkają na przedmieściach Paryża, mają dwójkę dzieci, psa i dom znajdujący się w stanie permanentnego remontu.

Hugo jest biznesmenem. Jako szef dużej firmy budowlanej ma wiele obowiązków służbowych i mało czasu poświęca rodzinie. Ariane zajmuje się domem, opieką nad dziećmi i obnośnie sprzedaje biżuterię. Z trudem godzi obowiązki matki, żony i właścicielki small biznesu. Państwo Marciac są kochającą się parą, ale ich związek zaczyna popadać w nieznośną rutyną. Narasta w nich przekonanie, że to drugie ma lepiej, łatwiej i wygodniej w życiu. Kiedy pewnego dnia zajęty kolejnym ważnym projektem Hugo zostawia córkę Louise (Ninon Mauger) na środku ulicy, sfrustrowana Ariane chce zamiany życiowych stanowisk i ról. Żeby przypieczętować zgodę męża na proponowany układ, Hugo musi podpisać umowę prawną u zaprzyjaźnionego komornika. Maurice (Antoine Dulery), który nadzoruje również przebieg tego eksperymentu, pomaga małżonkom odnaleźć się w nowych wcieleniach - zamienić pracą, kontami bankowymi i samochodami. Ariane i Hugo na rok zamieniają się nie tylko rolami życiowymi, ale także stronami łóżka.

"Kobieta na Marsie, mężczyzna na Wenus" jest ekranizacją powieści Alix Girod de L'Ain "Po drugiej stronie łóżka". Scenariusz do filmu napisała reżyserka, PASCALE POUZADOUX ("Wszystkie dziewczyny są szalone") wspólnie z Gregoirem Vigneronem ("Układ idealny", "Zakochany Molier", "Mikołajek"). Zdaniem producentów, Marca Missonniera i Oliviera Delbosco, perypetie małżeństwa, które usiłuje znaleźć porozumienie w kwestii podziału domowych obowiązków i pogodzenia ich z zawodowymi mogłyby być trzecią częścią przygód Bridget Jones, gdy ta wyszła za mąż. Film opisuje mężczyznę i kobietę poprzez stereotypy, które powoli stają się udziałem płci przeciwnej. Stawia pytanie, kiedy i dlaczego kobieta staje się "męska" oraz, w jaki sposób mężczyzna może zamanifestować swoją kobiecą stronę nie popadając w przesadę. Kiedy bohaterowie zamieniają się rolami, odnajdują nowy wymiar ich relacji, ale morałem tej historii wydaje się być jednak to, że nie jesteśmy tak naprawdę aż tak elastyczni i po czasie eksperymentów powinno powrócić się na "swoje" miejsce.

W główne role wcielili się ulubieni aktorzy Francuzów - laureatka Cezara Sophie Marceau ("Świat to za mało", "Wierność", "Siła odwagi) i trzykrotnie nominowany do tej nagrody Dany Boon ("Mój najlepszy przyjaciel", "Czyja to kochanka?", "Jeszcze dalej niż północ"). Marceau w roli zdesperowanej kury domowej potwierdziła talent komediowy. Jej bohaterka to osobowość pełna życia i czarująca. Dany Boon, który stał się bardzo popularny po sukcesie komedii "Jeszcze dalej niż północ", obdarował swoją postać wyważoną mieszanką elegancji, męskości i uroku. W roli komornika, znawcy ludzkiej natury i relacji damsko-męskich, wystąpił Antoine Dulery ("Żona mojego męża", "Z miłości do gwiazd").

WASZE OPINIE

Jamal

Choc uwielbiam komedie francuskie, to na tym filmie wytrzymalem 10 minut. To chyba mowi wiele o mojej ocenie tego filmu.

BeruZadra

[quote tufta napisał 25.02.2011 10:10]
Żona która nie potrafi zmusić fachowca do remontu zaczyna z sukcesem kierować dużą firmą.
[/quote]

Po trzech miesiącach w firmie na tym samym stanowisku każdy szczaw załapie o co chodzi i na czym cała zabawa polega. Jeśli mnie w ciągu trzech miesięcy udało okiełznać się logistykę wielkogabarytową dlaczego Zośka nie mogła nauczyć się zarządzania firmą? Z mojego punktu widzenia jest to całkiem możliwe.
Mężczyzna, który zaczyna dbać o siebie też mnie dziwi. Prezencja ważna rzecz, zwłaszcza w kontaktach z klient(k)ami. Psychologia biznesu i samo życie.

Pif-Paf!
Stanowczo podchodzisz do życia zbyt poważnie.

tufta

Stało się to czego się obawiałem.Jeszcze parę lat temu takie komedie mnie śmieszyły.Nie wnikałem specjalnie w sens tego co oglądam a skupiałem się na dobrej zabawie nie patrząc na szczegóły.Wczoraj stało się inaczej.Zamiast delektować się lekką i przyjemną komedią to ja zastanawiałem się kto normalny zatrudnia osobę z zewnątrz do pokierowania małżeńskich odmiennych ról życiowych.Facet który świetnie sprawdza się w roli biznesmena nagle po kilku miesiącach zaczyna depilować sobie brwi i tuszować to kredką.Żona która nie potrafi zmusić fachowca do remontu zaczyna z sukcesem kierować dużą firmą.Może to i zabawne jest ale nie dla takiego starego pierdoły jak ja.Będąc brzdącem bałem się jednego-Nie chciałem zostać zrzędzącym,marudnym dziadkiem który nie potrafi się cieszyć z głupotek.Stało się. ZASTRZELCIE MNIE.Dłużej nie zniosę tej powagi mojej osobowości.
Filmu nie polecam.Życie wygląda inaczej.To ja Wam mówię ,stary pryk.
Kobieta na Marsie, mężczyzna na Wenus
reżyseria:
Francja, 2008
Ariane (Sophie Marceau) i Hugo (Dany Boon) Marciac są małżeństwem od dziesięciu lat. Mieszkają na przedmieściach Paryża, mają dwójkę dzieci, psa i dom znajdujący się w stanie permanentnego remontu.
komedia
Kobieta na Marsie, mężczyzna na Wenus
4,6 5 1 22