PREMIERA

2012.06.16

CANAL+ PREMIUM

Kret

Polska/Francja, 2010

reżyseria:

obsada: , , , ,

Obsada filmu

gatunek: thriller

czas trwania: 104 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Trzydziestokilkuletni Paweł Kowal (Borys Szyc) ma na utrzymaniu kończącą studia żonę Ewę (Magdalena Czerwińska) i syna Tomka (Jasz Pawlus). Wspólnie z ojcem prowadzi w Katowicach firmę importującą z Francji używaną odzież.

Zygmunt Kowal (Marian Dziędziel) jest byłym górnikiem, działaczem związkowym, który w stanie wojennym przewodził w swojej kopalni spacyfikowanemu przez ZOMO strajkowi. Podczas kolejnego procesu, który ma osądzić sprawców górniczej masakry, pojawia się informacja, że w kopalnianym komitecie strajkowym SB miała informatora. Wkrótce jedna z bulwarowych gazet publikuje materiał o Zygmuncie Kowalu. Zarzuca mu, że był agentem o pseudonimie "Kret" i mógł przyczynić się do śmierci jednego z górników - ojca Ewy. Dla całej rodziny to szok, bo dotychczas o Zygmuncie Kowalu mówiono jako o bohaterze ruchu robotniczego z lat 80. Paweł rozpoczyna prywatne śledztwo, aby oczyścić ojca z zarzutów. Trafia do Stefana Garbarka (Wojciech Pszoniak), byłego kapitana SB. W zamian za informacje Garbarek składa Pawłowi propozycję.

RAFAEL LEWANDOWSKI urodził się w 1969 roku w Reims. Jako syn francuskiej nauczycielki i polskiego malarza ma podwójne obywatelstwo. Wychował się we Francji i dopiero jako dorosły człowiek zamieszkał w Polsce. Po studiach na Sorbonie ukończył wydział reżyserii w słynnej paryskiej szkole filmowej La Femis. W młodości fascynowała go muzyka, grał na skrzypcach. Prawdziwe zainteresowanie filmem pojawiło się wraz z pierwszymi sukcesami Krzysztofa Kieślowskiego i jego "Dekalogu". W dorobku ma kilka krótkometrażowych fabuł i filmów dokumentalnych, m.in. wyprodukowany przez CANAL+ "W cieniu Don Giovanniego", a także "Piosenka i życie" , "Cela", "Cień duszy" czy "Przesłuchania".

Lewandowski jest zafascynowany współczesną historią Polski i zmianami zachodzącymi w kraju. Pokazuje, w jaki sposób ten szybki i bezprecedensowy postęp jest hamowany. Naznaczony zaangażowaniem ojca w działalność pierwszej "Solidarności" poświęcił jej kilka filmów. Starał się w nich odpowiedzieć na pytanie, jaki wpływ na młodych Polaków ma walka o demokrację, którą toczyli ich rodzice w latach 80. XX wieku oraz z czego składa się ich pamięć osobista i zbiorowa. Zakwalifikowany do Konkursu Głównego festiwalu w Gdyni 2011, "Kret" jest debiutem fabularnym Rafaela Lewandowskiego. Film opowiada o bolesnym procesie uwalniania się od przeszłości i dotyka dramatycznych wyborów sprzed trzydziestu lat, które nie podlegają łatwym ocenom. Autor scenariusza, wspólnie z Iwo Kardelem, wykorzystuje nośny temat współpracy z SB, by wyrazić sprzeciw wobec szaleństwa gry teczkami. Pokazuje, jakie konsekwencje może mieć publiczne ujawnienie rzeczywistej bądź sfingowanej działalności na rzecz służby bezpieczeństwa PRL-u. Powody podjęcia współpracy mogły być różne, często dramatyczne. Zdaniem Lewandowskiego każdy przypadek powinien być wnikliwie sprawdzony. Tymczasem osoba, która została oskarżona o współpracę z SB, jest niemal mechanicznie skazywana przez opinię publiczną na potępienie. Reżysera boli polski stosunek do prawdy, jego instrumentalizacja. Dodatkowo, ze względu na wysoki poziom agresji i pomówień nie ma w Polsce przestrzeni, aby przyznać się do winy. "Kret" wprowadza nową perspektywę w spojrzeniu na przeszłość, prawie nieobecną w naszym życiu publicznym. Na rodzinne spory i problemy Lewandowski patrzy z dystansu, celnie portretuje polską mentalność, skłonność do wydawania łatwych sądów i szafowania górnolotnymi hasłami. W równym stopniu, co lustracja, istotny w "Krecie" jest wątek relacji ojca i syna w ekstremalnej sytuacji. Oskarżony o zdradę ojciec nie chce mówić, nie potrafi się bronić. Paweł, którego samotnie wychowywał, wierzy w niego, w pewnym momencie jednak odkrywa, że jest z dramatem ojca powiązany bardziej, niż się wydaje. Przekonuje się, że hasła "patrzeć do przodu" i "rozliczać przeszłość w imię sprawiedliwości" są puste, a on jest częścią polityczno-rodzinnej historii i nigdy nie będzie w stanie się od niej uwolnić.

Film ma doskonałe trio aktorskie na pierwszym planie: Marian Dziędziel ("Wesele", "Dom zły", "Wymyk"), Borys Szyc ("Enen", "Wojna polsko-ruska", "Śluby panieńskie") i Magdalena Czerwińska (m.in. seriale: "Determinator", "Prawo miasta", "Układ Warszawski", "Chichot losu" oraz "Dublerzy", Demakijaż", "Wojna polsko-ruska"). Najciekawszą, docenioną m.in. gdyńskimi Złotymi Lwami kreację tworzy w "Krecie" Marian Dziędziel. Jego bohater na oskarżenia reaguje na przemian załamaniem, paniką lub agresją. Widać, że prowadzi ze sobą walkę. Nawet jeżeli ma coś na sumieniu, nie ma przestrzeni, w której mógłby powiedzieć prawdę. Im więcej wiadomo o jego przeszłości, tym trudniej wydać sąd. Na uwagę zasługuje też występ Wojciecha Pszoniaka ("Mistyfikacja", "Wygrany", "Czarny Czwartek. Janek Wiśniewski padł") w roli byłego kapitana SB. Stefan Garbarek jest grzeczny i układny, a jednocześnie demoniczny i intrygujący. Postać została psychologicznie uwiarygodniona poprzez głośną sprawę pułkownika Lesiaka. Wzorowano się na tym, jak mówi, jak występuje przed kamerami, jak nagle staje się bohaterem mediów, samozwańczym orędownikiem prawdy. Sugestywna gra manipulatora przyniosła Wojciechowi Pszoniakowi nominację do nagrody Orzeł.

Akcja filmu rozgrywa się w Polsce i we Francji, prezentując element dotychczas nieobecny w polskim kinie: francuską Polonię, która żyje w regionie Nord-Pas-de-Calais. W jednej ze scen wystąpili prawdziwi działacze tamtego ruchu polonijnego, który jest konserwatywny, przywiązany do jednoznacznych podziałów i ocen. "Kret" to sensacyjny dramat rodzinny. Ma konstrukcję thrillera i chociaż jest pozbawiony gwałtownych scen, konsekwentnie prowadzi do dramatycznego finału, który pokazuje stosunek reżysera do sytuacji, która panuje w Polsce. Rafael Lewandowski został nagrodzony Paszportem Polityki za oryginalną i unikającą schematów próbę zmierzenia się z tematem polskiej lustracji i zła, które przechodzi z pokolenia na pokolenie oraz za odważne spojrzenie z oddali na legendę "Solidarności". Reżyser został też uhonorowany na Ogólnopolskim Festiwalu Sztuki Filmowej "Prowincjonalia" we Wrześni nagrodą "Jańcio Wodnik" jako największe odkrycie festiwalu. "Kret" był ponadto nagradzany na festiwalach w Koszalinie, Los Angeles, Katowicach i Arras. Autorem zdjęć jest debiutujący w pełnometrażowym filmie fabularnym Piotr Rosołowski. Muzykę skomponował Jerome Rebotier ("Grunt to szczerość!").


CZYTAJ BLOGI FILMOWE CANAL+

WASZE OPINIE

rass

ja,ja ...w finale gość dokonuje samosądu i wraca na łono rodziny. Prawda czasu, prawda ekranu...

gonia1708

Dla mnie film bardzo dobry dwie znakomite role B.Szyca i M.Dziędziela .Film należący do nie głupkowatych polskich filmów i to mnie cieszy ,że takie powstają - brawo tak trzymać !

Arkon

Na razie największe rozczarowanie w czerwcu. Ciągłe mielenie tematu SB staje się powoli niestrawne. Oprócz fantastycznej gry Mariana Dziędziela(dlaczego tak późno odkrytego) i kilku widoków z mojego miasta nic ciekawego. O dziwo fatalnie zagrał Wojciech Pszoniak. Nie polecam, tym bardziej że w tym miesiącu było kilka znacznie lepszych filmów.
Kret
reżyseria:
Polska/Francja, 2010
Trzydziestokilkuletni Paweł Kowal (Borys Szyc) ma na utrzymaniu kończącą studia żonę Ewę (Magdalena Czerwińska) i syna Tomka (Jasz Pawlus). Wspólnie z ojcem prowadzi w Katowicach firmę importującą z Francji używaną odzież.
thriller
Kret
4,2 5 1 17