PREMIERA

2012.05.05

CANAL+

Lincz

Polska, 2010

reżyseria:

obsada: , , , ,

Obsada filmu

gatunek: dramat/thriller

czas trwania: 78 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Lato, niewielka mazurska miejscowość. W zagajniku w pobliżu miejscowego cmentarza zostają znalezione zwłoki mężczyzny. Jarosław Zaranek (Wiesław Komasa) zginął od kilkunastu ciosów narzędziami. Policja zatrzymuje podejrzanych.

O ciężkie pobicie ze skutkiem śmiertelnym zostają oskarżeni współziomkowie denata: bracia Grad - Adam (Leszek Lichota), Marcin (Maciej Mikołajczyk), Dariusz (Łukasz Simlat) oraz Janusz Charewicz (Ireneusz Kozioł), Paweł Ołdak (Mieczysław Kadłubowski) i Józef Kopera (Jacek Polaczek). W prowadzonym pod nadzorem prokuratora okręgowego (Krzysztof Franieczek) śledztwie wychodzą na jaw okoliczności zdarzeń, które doprowadziły do dramatu. Jarosław Zaranek był recydywistą, który spędził w zakładach karnych wiele lat. Będąc na wolności, atakował bezbronnych sąsiadów, znęcał się nad nimi na różne sposoby i skutecznie zastraszał, nie bez winy lokalnej policji. Pozbawieni pomocy mieszkańcy wsi postanowili rozprawić się z nim na własną rękę.

Fabuła "Linczu" nawiązuje do prawdziwego zdarzenia. 1 lipca 2005 roku we Włodowie, wiosce leżącej około 35 km od Olsztyna, znaleziono ciało 60-letniego Józefa Ciechanowicza, który spędził 34 lata w zakładach karnych. Terroryzował on mieszkańców okolicznych wsi, grożąc pobiciem i szantażując starsze kobiety. Został pobity przez pięciu mężczyzn po sprowokowanym przez siebie zajściu w jednym z gospodarstw. Wieczorem policja znalazła go martwego w pobliskim zagajniku. Po dwóch dniach śledztwa aresztowano pięciu mężczyzn - braci Tomasza, Mirosława i Krzysztofa W., Rafała W., Stanisława M. oraz Wiesława K. Braciom W. prokurator postawił zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem i zażądał wyroku 10 lat więzienia, Rafał W. został oskarżony o pobicie z użyciem niebezpiecznego narzędzia (wyrok do 1 roku więzienia), zaś na Stanisławie M. i Wiesławie K. ciążyło oskarżenie o zbezczeszczenie zwłok i żądanie wyroku 6 miesięcy więzienia. Po interwencji ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry w dniu 7 listopada 2005 roku oskarżeni zostali zwolnieni z aresztu. W rozprawach przed sądem kolejnych instancji zmieniały się wyroki na oskarżonych. W grudniu 2009 roku prezydent Lech Kaczyński podpisał akt łaski wobec braci W. skazanych za zabójstwo, ustanawiając dla każdego 10-letni okres próby.

"Lincz" to debiut (reżyseria i scenariusz) KRZYSZTOFA ŁUKASZEWICZA, dziennikarza i filmowca, który rozpoczął przygodę z filmem na planie "Ogniem i mieczem" Jerzego Hoffmana. Jako asystent reżysera lub II reżyser ma w dorobku ponad 20 filmów (pracował u Hoffmana, Jerzego Kawalerowicza oraz Ryszarda Bugajskiego) oraz kilkanaście odcinków seriali telewizyjnych. Jest także współautorem scenariusza filmu "Generał Nil". "Lincz", ze względu na podobną genezę powstania i cel, jest porównywany przez krytykę z "Długiem" i "Domem złym". Początkowo głównym motywem scenariusza "Linczu" miało być usprawiedliwienie lub potępienie granic obrony koniecznej. Jednak w trakcie wgłębiania się autora w ten temat, okazało się, że sprawa linczu we Włodowie ma również bardzo ważny wymiar etyczno-społeczny. Powstał film, który daje widzom możliwość przyjrzenia się temu wydarzeniu z różnych perspektyw. Ukazuje też mechanizmy, które zwykłych ludzi popychają do skrajnych decyzji w obliczu sytuacji ekstremalnych przy jednoczesnym zaniechaniu lub obojętności organów państwa. Film rozwija równolegle dwa wątki: na pierwszy składa się historia prześladowania mieszkańców (głównie kobiet) przez Zaranka , na drugi - śledztwo i proces sprawców samosądu.

Niebezpiecznego recydywistę gra Wiesław Komasa ("Belcanto", "Leszczu", Sala samobójców"). Jego bohater to ukształtowany został przez 30 lat więzienia manipulator. Grzeczny i miły, atakuje dopiero wtedy, gdy perswazja nie działa. Potrafi wykreować wokół siebie atmosferę strachu. Komasa za kreację w "Linczu" został wyróżniony nominacją do Złotej Kaczki. Na uwagę zasługuje też występ Izy Kuny (serial "Krew z Krwi", "33 sceny z życia", "Lejdis", "Śniadanie do łóżka"), która jako Jagoda Słota gra w wyraźnej kontrze do swego emploi. Autorem zdjęć jest trzykrotnie nominowany do Złotej Kaczki Witold Stok ("Galerianki", "Śluby panieńskie"). "Lincz" został nagrodzony Grand Prix "Wielkim Jantarem" Koszalińskiego Festiwalu Debiutów "Młodzi i Film" w 2010 roku, nagrodą za debiut aktorski w roli głównej dla Leszka Lichoty na tym samym festiwalu, a także Nagrodą Specjalną Ogólnopolskiego Festiwalu Sztuki Filmowej "Prowincjonalia" we Wrześni (2011).

WASZE OPINIE

Gekon

Zgadzam się z Tobą Jamal z tym co napisałeś.Reżyser próbuje usprawiedliwiać ludzi którzy popełnili morderstwo.Film jednostronny.Jest to film na faktach więc wydaje mi się ,że osoba odpowiedzialna za całokształt tego obrazu powinna bardziej podejść do tematu z punktu obserwatora.Dobrze by było pokazać suche fakty i tyle.
Oglądając ten film zastanawiałem się jak bym ja postąpił na miejscu tych ludzi.Powinni bardziej wywierać nacisk na policję .Dziwi mnie fakt ,że strach nie pozwalał im zgłosić napady ale już samosądu się nie bali.Takie filmy tylko mnie utwierdzają w przekonaniu ,że ludzie to zwierzęta.Trochę tylko bardziej ewoluowali niż pozostałe gatunki zwierząt.
Film ani nie jest zły ani to jakieś wybitne dzieło.Następna nijaka polska produkcja.Nie polecam

Jamal

Mocny film o interesujacym temacie ale jednak pozostawiajacy wielki niedosyt. Film dla mnie zbyt kronikarski, przez to bardzo jednostronny. Rezyser niczym w dokumencie chciał pokazać, że zabójców niesłusznie skazano i ze prawo w takich przypadkach jest zbyt surowe. Wolę jednak gdy film mnoży wątpliwości a nie przekazuje jeden punkt widzenia. Reżyser ma pytać a nie stawiać odpowiedzi. Oczywiscie dopiero poznanie szczegolow pomaga spojrzeć na wszystko pod innym kątem (suchy news w mediach skłonił mnie do tego by zgodzić się z prokuraturą która ich skazała. Gdy sie jednak wczuć w sytuację ludzi, widać ze innego wyjścia nie mieli. Poza samą końcówką, gdy nie trzeba było zabijać. W takich momentach emocje są jednak zbyt wielkie i o tragedie nie trudno) ale nie tego jednak oczekuje od kina fabularnego. Słusznie film pominieto w Gdyni przy ustalaniu konkursow głownego.

Przy tak jednostronnym ukazaniu tego wydarzenia, zastanawiam sie czy rzeczywiścue wszystkiego było tak, jak pokazał reżyser ?

tufta

Nosił wilk razy kilka,ponieśli i wilka.Polskie organy ścigania nie pomogły to chłopy sami sobie pomogli.Co prawda nie popieram samosądów ale w tej sytuacji jakoś nie widzę innego wyjścia.No cóż poniosło ich.Sam film mnie nie zachwycił.Obejrzałem bez większego zainteresowania.
Lincz
Polska, 2010
Lato, niewielka mazurska miejscowość. W zagajniku w pobliżu miejscowego cmentarza zostają znalezione zwłoki mężczyzny. Jarosław Zaranek (Wiesław Komasa) zginął od kilkunastu ciosów narzędziami. Policja zatrzymuje podejrzanych.
dramat/thriller
Lincz
4,4 5 1 21