• Orzeł

PREMIERA

2009.08.30

CANAL+ PREMIUM

MAŁA MOSKWA

Polska, 2008

reżyseria:

obsada: , , , ,

Obsada filmu

gatunek: melodramat

czas trwania: 113 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Rok 1967. Jura (Dmitrij Ulianov), pilot wojskowy i niedoszły kosmonauta, zostaje przeniesiony służbowo do Legnicy, największego garnizonu wojsk radzieckich w Europie Wschodniej, który jego towarzysze nazywają "Małą Moskwą". Wraz z nim do Polski przyjeżdża jego piękna, młoda żona.

Wiera (Swietłana Khodchenkova) jest zafascynowana polską poezją i muzyką. Podczas sojuszniczych obchodów 50. rocznicy zwycięstwa Wielkiej Rewolucji Październikowej wygrywa konkurs "Melodie przyjaźni", wykonując porywająco piosenkę Ewy Demarczyk "Grande valse brillante". Nagrodę wręcza jej porucznik Wojska Polskiego Michał Janicki (Lesław Żurek). Młody oficer do spraw kulturalno-oświatowych zakochuje się w laureatce od pierwszego wejrzenia. Wiera początkowo broni się przed romansem, ale z czasem ulega. Miłość Michała i Wiery rozwija się w tajemnicy. Rok później przychodzi na świat ich dziecko. Wiera decyduje się odejść od Jury - chce wziąć ślub z Michałem i oficjalnie wystąpić o polskie obywatelstwo. Władze wojskowe reagują natychmiast. Rosjanka dostaje rozkaz bezzwłocznego powrotu do Związku Radzieckiego. Kobieta postanawia razem z dzieckiem uciec z garnizonu.

"Scenariusz filmu traktuje o tym fragmencie najnowszej historii narodów polskiego i rosyjskiego, której obraz jeszcze nigdy nie zaistniał w naszej sztuce. Napisałem go uczciwie i szczerze, bez narodowego szowinizmu, bez polskich fobii, ale i bez rusofilstwa. Sztuka najlepiej buduje zbiorową świadomość i pamięć. Ludzie lepiej pamiętają i znają fakty oraz wydarzenia przedstawione w literaturze czy kinie niż w szkolnych podręcznikach" - mówi reżyser i autor scenariusza "Małej Moskwy" WALDEMAR KRZYSTEK ("W zawieszeniu", "Ostatni prom", "Zwolnieni z życia"). Legnica jest jego rodzinnym miastem. Wychował się kilkaset metrów od zamkniętego osiedla zwanego "Kwadratem", gdzie stacjonował sztab Północnej Grupy Wojsk Armii Radzieckiej. Krzystek usłyszał historię Rosjanki, która "zabiła się z miłości" od matki. Dla miejscowych była to kiedyś głośna sprawa, która dziś znana jest tylko z opowieści, nie zachowały się bowiem żadne dokumenty. Kobieta prawdopodobnie nazywała Lidia Sergiejewna Nowikowa. "Poprzez postać Rosjanki zakochanej w Polsce chciałem wyjść ze stereotypu. Kiedy robi się dziś filmy o Rosjanach w Polsce, kobieta jest zwykle sprzątaczką, a mężczyzna szefem "ruskiej mafii". Chciałem pokazać Rosjan jako pełnowymiarowych ludzi. Nawet KGB-ista jest tu wiarygodnym człowiekiem, a nie karykaturą. Rosyjskim aktorom bardzo się to podobało. Mówili: "To film antyradziecki, ale nie antyrosyjski"" - twierdzi reżyser.

W 2008 roku "Mała Moskwa" zdobyła Złote Lwy na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Film wyróżniono także nagrodą za główną rolę kobiecą oraz dwiema specjalnymi nagrodami TVP. Podczas gali wręczenia Polskich Nagród Filmowych, Orłów najwięcej, bo aż 5, przypadło filmowi Krzystka (m.in. za scenariusz, scenografię i kostiumy). Ten deszcz najbardziej prestiżowych wyróżnień polskiego przemysłu filmowego dla "Małej Moskwy" wzbudził różne reakcje i podzielił krytyków. Niektórzy z recenzentów uznali decyzję gdyńskiego jury za skandal. Ich zdaniem Waldemar Krzystek nakręcił patetyczny, irytująco staroświecki film, w którym narracja, prowadzenie kamery i kompozycja kadrów przywodzą na myśl hollywoodzkie wzorce sprzed kilku dekad. Zwolennicy "Małej Moskwy" podkreślali, że to film dla ludzi, a nie krytyków, błyskotliwie zrealizowany ważny epicki obraz, pozytywny przykład kina historycznego o zakazanej miłości w epoce PRL-u, o zniewoleniu jednostki w systemie totalitarnym. Film ma także potencjał komercyjny, umiejętnie wywołuje emocje i trzyma wszelkie realizacyjne standardy.

Swietłana Khodchenkova, aktorka o polskich korzeniach, debiutowała w 2003 roku główną rolą w filmie Stanisława Goworuchina "Błogosław kobietę". Potem zagrała w serialach "Złodzieje ikon", "Pseudonim: Albańczyk", "Karuzela" oraz w "Talizmanie miłości". "Z aktorskiego punktu widzenia propozycja Waldemara Krzystka była dla mnie bardzo ciekawa. Aktorzy rzadko mają tyle szczęścia, aby w jednym filmie zagrać dwie osoby. Ja wcieliłam się w matkę i córkę, które mają kompletnie odmienne charaktery"- mówiła Swietłana. Aktorka dość łatwo przyswoiła sobie język polski, ale o wiele trudniej było z piosenką "Grande valse brillante", której uczyła się całe dwa miesiące. Choć Swietlana nigdy wcześniej nie śpiewała, Waldemar Krzystek nalegał, żeby wykonała utwór osobiście. W roli zdradzanego męża bardzo wyraziście partnerował Khodchenkovej Dmitrij Ulianov, który zagrał w 27 filmach i cieszy się w Rosji ogromną popularnością. Michała, porucznika Ludowego Wojska Polskiego, zagrał natomiast Lesław Żurek, jeden z najzdolniejszych aktorów młodego pokolenia, którego pierwszym dużym filmem fabularnym była "Oda do radości" w reżyserii Macieja Migasa. Później występował m.in. w "Ogrodzie Luizy" Macieja Wojtyszki, a międzynarodowe doświadczenie zdobył w filmie Kena Loacha "Polak potrzebny od zaraz".

Autorem zdjęć jest Tomasz Dobrowolski ("Dlaczego nie", "Tylko mnie kochaj", "Nigdy w życiu"), muzykę skomponował Zbigniew Karnecki (serial telewizyjny "Mistrz i Małgorzata", "Konsul").

Nagrody filmowe

Najlepszy scenariusz, Waldemar Krzystek, MAŁA MOSKWA
Najlepsza scenografia, Tadeusz Kosarewicz, MAŁA MOSKWA
Najlepsze kostiumy, Małgorzata Zacharska, MAŁA MOSKWA
Najlepszy dźwięk, Michał Kosterkiewicz, Piotr Knop, Wacław Pilkowski, MAŁA MOSKWA
Odkrycie roku - Elena Leszczyńska, film MAŁA MOSKWA

WASZE OPINIE

szymon_212

Film dobry. Moja ocena to 5.

villemo

Wiele już napisaliście, a ja dopiero obejrzałam...

Ogólnie moglabym się podpisac pod Słońcem Peru.

Dużo dobrego można o tym filmie powiedzieć i z pewnościa go zapamiętam, chętnie także obejrzę po raz drugi. Sporo jest plusów w tej produkcji. Świetna obsada tuszuje wg mnie pewne braki scenariusza, który jest imho niezły, ale gdyby się zagłębić w motywację postaci, czegoś mi brakuje, a coś trochę zgrzyta - np. postać Michała, którą wg mnie ratuje odtwórca tej roli. Gdyby się jednak zastanowić, to jego zaloty i cała postawa (od początku aż po skok) - bardzo nie licuje z akcentowanym tu katolicyzmem ;) Dziwne jest tez małżeństwo Wiery. I tak by można wymieniać, a mimo to otrzymujemy ciekawą, sprawnie zrealizowaną całość zarysowanym na interesującym tle historycznym.

Nie przeszkadza mi obsadzenie przez jedna aktorkę dwóch ról, szczególnie że jej "ojciec" stwierdza w pewnym momencie, że córka wygląda identycznie jak matka... Jak identycznie to identycznie ;)
Faktycznie jednak powierzenie roli córki Weronice Książkiewicz byłoby niezłym pomysłem, choć mam wątpliwości, czy ta aktorka udźwignęłaby tę rolę... Zaskoczyło mnie natomiast powierzenie jej końcowego epizodu - jest to kobieta tak podobna do głównej bohaterki, że bardzo rzuca się to w oczy i tu konsternacja - dlaczego? Dlaczego na cmentarzu pojawia się tak podobna osoba?

Sama Legnica jawi mi się w tym filmie nieco klaustrofibicznie - to może wynik tego, o czym ktoś juz wspomniał - wciąż te same budynki. Ale to nawet pasuje do całości.
Finał słabszy niż początek, ale mimo wszystko - bardzo mi się ten film podobał, brawo.

szymon_212

Film był fajny. Polecam na ocene 5.
MAŁA MOSKWA
reżyseria:
Polska, 2008
Rok 1967. Jura (Dmitrij Ulianov), pilot wojskowy i niedoszły kosmonauta, zostaje przeniesiony służbowo do Legnicy, największego garnizonu wojsk radzieckich w Europie Wschodniej, który jego towarzysze nazywają "Małą Moskwą". Wraz z nim do Polski przyjeżdża jego piękna, młoda żona.
melodramat
MAŁA MOSKWA
4,6 5 1 41