PREMIERA

2011.04.05

CANAL+ PREMIUM

Matka Teresa od kotów

Polska, 2010

reżyseria:

obsada: , , , ,

Obsada filmu

gatunek: dramat

czas trwania: 95 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Artur (Mateusz Kościukiewicz) i jego znacznie młodszy brat Marcin (Filip Garbacz) pochodzą z na pozór przeciętnej warszawskiej rodziny.

Ojciec, Hubert (Mariusz Bonaszewski), żołnierz zawodowy, wraca po długiej nieobecności z wojny w Afganistanie, wyraźnie przygnębiony rzeczywistością. Matka, Teresa (Ewa Skibińska), na której barkach pozostawała opieka nad domem i dziećmi dostaje nową pracę w ubezpieczeniach. Wolny czas i dużo serca, więcej niż synom i małej córeczce (Małgorzata Łata), poświęca przygarnianym z ulicy kotom, których coraz więcej biega po domu.Stopniowo traci kontakt z młodszym synem, dla którego wzorem jest starszy brat. Choć Artur nie posiada pomysłu na życie, imponuje bratu tym, że, jak twierdzi, jest w stanie kontrolować umysły innych, przewidywać zdarzenia i uzdrawiać. Marcin, wielki miłośnik fantastyki i gier komputerowych, pomimo zapatrzenia w brata nie jest do końca przekonany o jego nadprzyrodzonych zdolnościach. Aby więc dowieść własnej niezwykłości, Artur planuje dokonać czegoś specjalnego. Jego dominująca osobowość i narastające nieporozumienia z matką zwiastują nadchodzącą tragedię.

Wstrząsająca zbrodnia matkobójstwa, której zapisem jest "Matka Teresa od kotów", wydarzyła się naprawdę. Poćwiartowane ciało martwej kobiety pozbawionej głowy przez kilka dni leżało w szafie w pokoju jej synów. Niewyobrażalna historia, na którą natrafił w gazetowej notce PAWEŁ SALA, stała się podstawą jego pierwszego filmu fabularnego. Nazwisko reżysera nie jest jednak zupełnie anonimowe. Sala już wcześniej dał się poznać jako utalentowany dokumentalista, twórca "Stygmatyczek" (1989) i "Statystów" (2002). Jest także autorem pokazywanej w Teatrze Telewizji sztuki "Od dziś będziemy dobrzy" i reżyserem spektaklu Teatru Narodowego według "Heroiny" Tomasza Piątka. Zebrane doświadczenie zaowocowało jednym z najciekawszych i najdojrzalszych debiutów ostatnich lat w polskim kinie.

Opowieść o dwóch chłopcach pozbawiających życia własną matkę Sala przedstawił od końca. Akcja filmu rozpoczynająca się sceną aresztowania młodocianych morderców i stopniowo cofa się w czasie przedstawiając 12 miesięcy poprzedzające zbrodnię. Formalny zabieg, przywołujący na myśl "Memento" Christophera Nolana, nie jest jedynie efektownym reżyserskim chwytem. "Nazywam to antykryminałem. W kryminale wszystko zaczyna się od dochodzenia: kogo zabito? kto zabił? Finałem jest aresztowanie. Tutaj aresztowanie jest punktem wyjścia - dzięki temu stawiamy zupełnie inne pytania. Jak do tego doszło? W którym momencie pojawiło się zło? Tutaj widz staje się śledczym, który na koniec sam dokona rozliczenia" - wyjaśnia celowość zastosowania odwróconej chronologii Sala. Zadając pytania o źródło zła reżyser unika jednocześnie łatwych oskarżeń w duchu modnej społecznej krytyki. Bardziej od obwiniania matki, nieobecnego ojca czy zgubnego wpływu gier komputerowych, wskazuje na nieprzeniknioną osobowość Artura, która w równym stopniu mogła przyczynić się do zbrodni.

Demoniczny charakter kluczowej postaci filmu wymagał znalezienia odpowiedniego aktora, który przekonująco oddałby wewnętrzną złożoność i emocjonalną ambiwalencję Artura. Wybrany do tej roli Mateusz Kościukiewicz stworzył kreację będącą całkowitym przeciwieństwem wrażliwego Janka, postaci z o rok wcześniejszego "Wszystko co kocham" Jacka Borcucha, w której po raz pierwszy zaprezentował swoje nieprzeciętne aktorskie możliwości. Za rolę w filmie Sali Kościukiewicz odebrał, wspólnie z grającym młodszego brata Filipem Garbaczem, aktorską nagrodę na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Karlowych Warach. Doczekał się także prestiżowej Nagrody im. Zbyszka Cybulskiego, w krótkim czasie stając się jednym z najlepiej rozpoznawanych aktorów młodego pokolenia. "Matka Teresa od kotów" przyniosła uznanie także samemu reżyserowi, który otrzymał Paszport "Polityki". Uzasadnienie nagrody brzmiało: "późny debiut, na który warto było czekać. Za utwór oryginalny w formie, perfekcyjnie zrealizowany i zagrany, będący odważną wypowiedzią o rozpadzie rodziny i świecie pozbawionym wartości wyższych".

WASZE OPINIE

whiskygogo

Reżyser zrobił cover Ballady o Januszku tylko trochę gorszy.

Jamal

Tylko nalezy pamietac ze pomysl z odwrocona chronologia to nie pomysl Sali. Takie ustawienie widzielismy juz chociazby w "5x2" Ozona.

art1970

Bardzo dobre kino. I co najważniejsze polskie kino. Zgadzam się z wcześniejszymi wpisami, że pomysł z odwrócona chronologią, to w tym wypadku przysłowiowy strzał w dziesiątkę. Mimo, ze film rzeczywiście momentami jest ciężki w odbiorze, jako całość prezentuje się świetnie. Sam fakt cofania się akcji, pozwala widzowi bardziej zastanowić się na przyczynami tej tragedii. Więcej takich filmów.
Matka Teresa od kotów
reżyseria:
Polska, 2010
Artur (Mateusz Kościukiewicz) i jego znacznie młodszy brat Marcin (Filip Garbacz) pochodzą z na pozór przeciętnej warszawskiej rodziny.
dramat
Matka Teresa od kotów
3,6 5 1 7