PREMIERA

2009.12.09

CANAL+ PREMIUM

Mocne alibi

Le grand alibi

Francja, 2008

reżyseria:

obsada: , , , ,

Obsada filmu

gatunek: thriller

czas trwania: 89 min

Ocena filmu

0.00

Opis

W każdy weekend senator Henri Pages (Pierre Arditi) i jego żona Éliane (Miou-Miou) podejmują gości w swojej pięknej podparyskiej posiadłości. Podczas jednego z takich spotkań dochodzi do wstrząsającej tragedii. Zostaje zamordowany znany kobieciarz i przyjaciel domu, psychiatra Pierre Collier (Lambert Wilson).

Sprawczynią wydaje się być żona zabitego, Claire (Anne Consigny), która zostaje przyłapana na miejscu zbrodni z dymiącym pistoletem w dłoni. Jej oczywistym motywem jest niewierność męża, ale prowadzący śledztwo porucznik Grange (Maurice Bénichou) szybko odkrywa, że tak naprawdę na śmierci Colliera mogło zależeć nie tylko żonie. Wśród zainteresowanych zabiciem psychiatry może być jego kochanka Esther (Valeria Bruni Tedeschi), ponętna włoska aktorka Léa Mantovani (Caterina Murino), pisarz Philippe Léger (Mathieu Demy), a także sam senator.

Spadkobiercy praw do twórczości Agathy Christie niechętnie podchodzili do pomysłów filmowców na odświeżenie jej prozy. Producenci, którzy decydowali się podjąć ekranizacji musieli pamiętać o tym, by akcja była osadzona w miejscu i czasach odpowiadających tym z powieści. Ostatnie lata przyniosły złagodzenie tych reguł, pozostał jednakże warunek podstawowy - zachowanie ducha oryginału. O pisarskim dorobku Agathy Christie przypomniało sobie wówczas kino francuskie. Dwóch ekranizacji książek pierwszej damy kryminału dokonał reżyser Pascal Thomas. Mowa o "Domu spokojnej starości" z 2005 roku i trzy lata młodszym "L'Heure zéro". W 2008 roku PASCAL BONITZER zrealizował natomiast "Mocne alibi", oparte na motywach powieści "Niedziela na wsi", którą Christie napisała w roku 1946. Był to jeden z utworów z udziałem stworzonej przez nią postaci Herkulesa Poirota. Akcję "Mocnego alibi" przeniesiono z deszczowej Anglii do współczesnej Francji, jednak prawdziwie rewolucyjną zmianą było zastąpienie słynnego detektywa porucznikiem Grangem. Pozornie zaskakująca decyzja okazała się zgodna z odczuciami samej pisarki, która w swojej autobiografii krytycznie przyznała, że wprowadzenie Poirota do tej książki było błędem i zrujnowało powieść. Wykreowany przez Maurice'a Bénichou ("Amelia", "Niebo nad Paryżem", "Ukryte") Grange zdradza znacznie więcej podobieństw do ekscentrycznego porucznika Columbo, niż do legendarnego Poirota. Nie zmienia to jednak faktu, iż Bénichou stworzył w "Mocnym alibi" znakomitą kreację. Charakterystyczna dla Christie bogata galeria barwnych postaci dała filmowcom jak zwykle okazję do konstruowania ciekawej obsady aktorskiej. U Bonitzera zobaczyć można m.in. starszą siostrę pierwszej damy Francji - Valerię Bruni Tedeschi ("Królowa Margot", "Przetańczyć życie", "Monachium"), niemniej urodziwą włoską aktorkę Caterinę Murino, znaną fanom przygód Jamesa Bonda z roli Solonge w "Casino Royale" oraz bardzo popularną we Francji Miou-Miou ("Indianin w Paryżu", "Jeden odchodzi, drugi zostaje", "Jak we śnie").

Pascal Bonitzer, mający na koncie takie produkcje, jak dramat psychologiczny "Moja ulubiona pora roku" (z Danielem Auteuilem i Catherine Deneuve w rolach głównych) czy komediodramat "Nic o Robercie" dowiódł po raz kolejny swoich umiejętności. "Mocne alibi" trzyma w napięciu i nie jest pozbawione odrobiny subtelnego humoru. Reżyser pozwolił sobie również na nawiązania do klasyki gatunku: wprawny widz z pewnością rozpozna w scenie pościgu swoisty hołd dla "Zawrotu głowy" Hitchcocka.

WASZE OPINIE

villemo

Zmarnowany potencjał, oryginałowi odjęto to, co klimatyczne; pozostało niewiele i trudno się chyba nabrać na to, kto nie jest winny.
Mówię "chyba", bo ciężko to ocenić obiektywnie, gdy zaczyna się oglądać kryminał, wiedząc, kto zabił.

Nie najgorsza wydaje mi się obsada, kilka postaci w moich oczach trochę podratowało film, ale całość nie trzyma w napięciu, a motywacja niektórych postaci (próbujących ukryć prawdę) nie jest jasna. Jedyne, czego byłam ciekawa, to w jakich szczegółach jeszcze realizatorzy bardziej odsuną się od wersji Christie.
Na końcu nastąpiło karkołomne dachowe apogeum, trochę w stronę groteski :(

Bartolomeusz

Kryminał Christie w nowoczesnym wydaniu. I choć dobrze się go oglądało, to nie wzbudził większych emocji. Praktycznie od momentu zabójstwa jesteśmy pewni kto tak naprawdę dokonał mordu, chociaż twórcy dwoją się i troją by mylić tropy, i podsuwać nowych podejrzanych. Choć pomimo tego, muszę powiedzieć, że "Mocne alibi" wciąga swoją atmosferą i dobrze zarysowanymi postaciami. Taka trójka na szynach.
Mocne alibi
reżyseria:
Francja, 2008
W każdy weekend senator Henri Pages (Pierre Arditi) i jego żona Éliane (Miou-Miou) podejmują gości w swojej pięknej podparyskiej posiadłości. Podczas jednego z takich spotkań dochodzi do wstrząsającej tragedii. Zostaje zamordowany znany kobieciarz i przyjaciel domu, psychiatra Pierre Collier (Lambert Wilson).
thriller
Mocne alibi
4,6 5 1 5