PREMIERA

2010.03.29

CANAL+ PREMIUM

MR 73

Francja, 2008

reżyseria:

obsada: , , , ,

Obsada filmu

gatunek: thriller

czas trwania: 120 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Policyjny detektyw Luis Schneider (Daniel Auteuil) jest ludzkim wrakiem. Od czasu osobistej tragedii, jaką była śmierć dziecka w wypadku i kalectwo żony, śledczy stacza się w otchłań depresji i alkoholizmu.

Pewnego dnia w pijackim amoku grozi bronią kierowcy miejskiego autobusu. Przełożeni tracą cierpliwość i delegują detektywa do pracy przy biurku. Upadek Luisa zbiega się w czasie z wyjściem na wolność mordercy i gwałciciela Charlesa Subry (Philippe Nahon). Po 25 latach odsiadki przestępca wydaje się zresocjalizowany i gotowy do powrotu na łono społeczeństwa. Innego zdania jest Justine (Olivia Bonamy), której rodzice zginęli bestialsko zamordowani z rąk Subry. Kobieta jest pewna, że psychopata znów zacznie zabijać, jednak sama nie jest w stanie go powstrzymać. Zwraca się z prośbą o pomoc do Schneidera.

Tytuł thrillera kryminalnego OLIVIERA MARCHALA to nazwa słynnej nad Sekwaną broni. Manurhin MR 73 jest bowiem rewolwerem pozostającym od trzydziestu lat na wyposażeniu francuskiej policji. Podobno jej szefostwo nie darzy sympatią reżysera filmu, który zanim poświęcił się X muzie, spędził dziesięć lat w mundurze, doskonale zna więc realia pracy w policji i słynie z mrocznych i trzymających w napięciu obrazów o cynicznych gliniarzach, nie zawsze wiernych pryncypiom zawodu. Debiutował w 2002 roku elektryzującym "Tajniakiem" z Anne Parillaud ("Nikita") w roli głównej. Trzy lata później nakręcił niemniej udany dramat kryminalny "36". Produkcja z udziałem Daniela Auteuila i Gerarda Depardieu okazała się przebojem francuskich kin, zbierając przy okazji 8 nominacji do Cezara.

W "MR 73" Olivier Marchal znów opowiada sensacyjną historię. Jej bohaterem jest zmęczony życiem detektyw, usiłujący powstrzymać skrajnie niebezpiecznego mordercę-psychopatę. Zadanie to stwarza policjantowi okazję do rehabilitacji za popełnione błędy, ale także szansę ukojenia bólu po rozpadzie rodziny. Realizowany w Marsylii thriller pozwolił Marchalowi raz jeszcze nawiązać współpracę z Danielem Auteuilem, jednym z najpopularniejszych francuskich aktorów, znanym m.in. z "Ósmego dnia", "Plotki" czy "Ceny pożądania". W "MR 73" zobaczyć można także m.in. Olivię Bonamy ("Na moich ustach", "Niebo nad Paryżem") i małżonkę reżysera Catherine Marchal ("Tajniak", "36").

"To łakomy kąsek dla wszystkich lubiących mocne policyjne kino w klimacie noir" - pisał na łamach "Dziennika Wschodniego" Rafał Panas. "W tym filmie jest wszystko, co charakterystyczne dla Oliviera Marchala: pesymistyczne spojrzenia na człowieka, walka bohatera o zachowanie resztek godności, wierność kilku podstawowym zasadom (np. lojalność wobec przyjaciół). Sugestywny, trzymający w napięciu i niezwykle przygnębiający obraz".

WASZE OPINIE

Blue-Grey

Oczywiście, że jeśli chodzi o biologię i funkcjonowanie komórek, to w zasadzie nie różnimy się od zwierząt. Różnica między nami a szympansami wynosi zaledwie parę procent w zapisie genetycznym. Myślałem o takich różnicach jak np. sztuka we wszelkich przejawach, potrzeba transcendencji czy umiejętność empatii i jeszcze ta druga "ciemna strona mocy" czyli skłonność do wyrachowanego, przemyślanego okrucieństwa, takiego jak choćby to pokazane w filmie "MR 73" albo - jeszcze chyba doskonalej - w "Funny Games U.S.". No i te różnice najbardziej widoczne - materialne wytwory cywilizacji. Nie wydaje mi się, żeby np. bielejącą w słońcu kopułę elektrowni atomowej albo plastikową butelkę wyrzuconą w lesie można było zaliczyć do radosnych wykwitów natury. A jeśli człowiek jest całkowicie naturalny, to wszystkie jego dziełka powinny być również za naturę uznane... Zdaję sobie sprawę, że powyższe rozumowanie nie może być uważane za dowód istnienia biblijnego Boga-Stwórcy. Może jednak pokazać, że prosta i wygodna teoria naturalnej ewolucji człowieka nie musi być wcale taka oczywista. I niekoniecznie należy jedynie myśleć o Bogu jako bezpośrednim czynniku sprawczym. Wiedząc o ogromie wszechświata możemy z dość znacznym prawdopodobieństwem założyć istnienie innej niż nasza, prastarej cywilizacji, która - jako świadome bądź nieświadome narzędzie Boga - ze znanych sobie powodów stworzyła ludzki genotyp.
Tutaj jednak wchodzimy na rozległy i grząski grunt. Może kiedyś Canal+ pokaże w premierach jakiś dobry film science-fiction i wtedy będzie okazja, żeby powrócić do tego paleoastronautycznego wątku. [:-)]

tufta

Tak,jestem ateistą i dobrze mi z tym.Ludzie wcale nie różnią się od natury.Jeszcze parę tysięcy lat temu siedzieliśmy w jaskiniach i jedynym naszym zajeciem było nawalanie się maczugami.Dużo od zwierząt się nie różniliśmy.Oddychamy tym samym powietrzem co inne zwierzęta.Potrzebujemy słońce i wodę do życia tak samo jak roślny ich potrzebują.Każdy żywy organizm składa się ,z co najmniej jednej komórki.Różnorodność życia na ziemi jest ogromna,jego istota jednak zawsze pozostaje taka sama.Jest nią komórka.Począwszy od prostych jednokomórkowych organizmów takich jak pierwotniaki,a na człowieku kończąc,to komórka zawsze stanowi podstawową cegiełkę budującą życie.Tak wię ,nie różnimy się za bardzo od reszty elementów które tworzą żywą naturę.

Blue-Grey

Ok. Zauważ jednak pewną ciekawą rzecz. Gdyby ludzie powstali drogą naturalnej ewolucji, nie różniliby się znacząco od natury i wszystko cokolwiek by zrobili byłoby wtopione w naturalność. Tymczasem różnimy się od natury, i to drastycznie. Nawet z reguły ateistyczni lub agnostyczni ekolodzy postrzegają naszą cywilizację jako twór zgoła nienaturalny i najchętniej by go usunęli - jak usuwa się szkodliwy wrzód - z naturalnego ciała Matki Ziemi... Ale tak czy owak - dobrze, że jesteś prawdziwym ateistą. Zawsze warto pogadać.
MR 73
reżyseria:
Francja, 2008
Policyjny detektyw Luis Schneider (Daniel Auteuil) jest ludzkim wrakiem. Od czasu osobistej tragedii, jaką była śmierć dziecka w wypadku i kalectwo żony, śledczy stacza się w otchłań depresji i alkoholizmu.
thriller
MR 73
4,3 5 1 10