PREMIERA

2012.03.02

CANAL+ PREMIUM

Na końcu świata

Kray/The Edge

Rosja, 2010

reżyseria:

obsada: , , ,

gatunek: dramat/przygodowy

czas trwania: 119 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Tajga syberyjska, koniec roku 1945. Do położonej na mroźnym pustkowiu wioski Kraj, przybywa Ignat (Władimir Maszkow). Zapalony miłośnik parowozów trafia do miejsca, w którym jest jednym z niewielu wolnych ludzi. Większość tubylców to przymusowo przesiedleni tu dawni mieszkańcy ziem okupowanych przez Niemcy. Ponieważ w latach 30. Ignat był maszynistą i miał nawet zaszczyt prowadzić nowoczesną lokomotywę "Józef Stalin", władze zlecają mu transportowanie koleją drewnianych bali. Traktowany z szacunkiem, jak na bohatera wojennego przystało, szybko zdobywa serce lokalnej piękności Sofii (Julia Peresild) i wprowadza się do niej.

W lichym, drewnianym baraku mieszka z nimi także kilkuletni Paszka (Ljona Orlikow), którego kobieta przywiozła z Rzeszy, gdzie była na robotach. Ciesząc się możliwością pracy na parowozie, Ignat pozwala sobie na zbyt wiele, doprowadza do wypadku i niszczy maszynę. Aby móc nadal jeździć, odnajduje zapomniany, porzucony przed laty parowóz. Okazuje się, że lokomotywa od dawna służy za lokum zdziczałej kobiecie (Anjorka Strechel), którą Ignat zabiera do Kraju. Naraża tym jednak i siebie, i ją na poważne niebezpieczeństwo.

Nominowany do Złotego Globu i pretendujący do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny "Na końcu świata" to jedna z głośniejszych rosyjskich produkcji 2010 roku. W Polsce widzowie mogli obejrzeć ten dramat po raz pierwszy na otwarciu Warszawskiego Festiwalu Filmowego na ekranie stołecznej Sali Kongresowej. Realizacja filmu kosztowała producentów 12 milionów dolarów, a zdjęcia trwały 9 miesięcy. Scenariusz, który wyszedł spod pióra Aleksandra Gonorowskiego, oficjalnie był zmieniany podobno aż 109 razy. Za kamerą stanął ALEKSIEJ UCZITEL, reżyser nagradzanej w Rosji "Przechadzki" oraz "Zakładnika". Nakręcony z nietypowym dla niego, jak sam przyznaje, rozmachem film pokazuje ludzką naturę, którą w syberyjskim obozie pracy nie jest łatwo ukryć pod płaszczykiem kultury, obycia czy konwenansów. Twórcy skupiają się na nieufnej i rozchwianej mentalności osób, które przeżyły wojnę tylko po to, by zostać skazanymi na zesłanie przez rodzime władze.
Atutem "Na końcu świata" są zdjęcia w dosadny sposób ukazujące bezwzględność przyrody i klimatu rosyjskiej tajgi. Dzięki kunsztowi operatora Jurija Klimienki ("Legenda o twierdzy suramskiej") również parowozy, ważni bohaterowie filmu, zyskują moc i dziwny magnetyzm.

W roli Ignata wystąpiła gwiazda rosyjskich ekranów Władimir Maszkow. Choć Uczitel nie ukrywa, że obawiał się sławy i popularności aktora, ich współpraca przyniosła niebywałe efekty. "Chciałem "wyplenić" z niego wszystko, co wcześniej się tam zakorzeniło i otrzymać zupełnie nowego Maszkowa. Wierzę, że to, co wspólnie zrobiliśmy było i dla niego, i dla mnie jednym z najlepszych doświadczeń twórczych, jakie tylko mogą zaistnieć na planie filmowym" - opowiadał reżyser. Maszkow oprócz występów w rodzimych produkcjach, takich jak "Kandagar", "Polowanie na "Piranię" czy "Oligarcha", zagrał również u boku Toma Cruise'a w hollywoodzkim hicie "Mission: Impossible - Ghost Protocol". Na planie "Na końcu świata" partnerowała mu rosyjska aktorka Julia Peresild ("Krótkie spięcie", "Zakładnik") oraz Niemka Anjorka Strechel, nominowana za swoją role do Niki, nagrody Rosyjskiej Akademii Sztuki Filmowej.

WIECZÓR SPECJALNY: POCIĄG DO KINA

PREMIERA: canal+, piątek, 2 marca 2012, 21:00

SPRAWDŹ NAJBLIŻSZE PREMIERY FILMOWE

CZYTAJ BLOGI FILMOWE

OGLĄDAJ MAGAZYN AKTUALNOŚCI FILMOWE

WASZE OPINIE

Pio

Film z półki ambitnych i trzeba się skupić by wyciągnąć z niego wszystka magię kina
rosyjskiego- jak przystało na rosyjskie kino film spokojny i harmonijny, ale też z ikrą.
Jedynie scena z lokomotywą przejeżdżająca przez most prowizorkę to banał. Moja ocena 7/10

rass

w czasach zamierzchłej epoki kino radzieckie (a było tego sporo) kojarzono z pociągami (licznie występowały w różnych produkcjach).
Czyżby wracało stare?

gonia1708

Zgadzam się z moimi przedmówcami bardzo dobre rosyjskie kino - Polecam w 100 %
Na końcu świata
reżyseria:
Rosja, 2010
Tajga syberyjska, koniec roku 1945. Do położonej na mroźnym pustkowiu wioski Kraj, przybywa Ignat (Władimir Maszkow). Zapalony miłośnik parowozów trafia do miejsca, w którym jest jednym z niewielu wolnych ludzi. Większość tubylców to przymusowo przesiedleni tu dawni mieszkańcy ziem okupowanych przez Niemcy. Ponieważ w latach 30. Ignat był maszynistą i miał nawet zaszczyt prowadzić nowoczesną lokomotywę "Józef Stalin", władze zlecają mu transportowanie koleją drewnianych bali. Traktowany z szacunkiem, jak na bohatera wojennego przystało, szybko zdobywa serce lokalnej piękności Sofii (Julia Peresild) i wprowadza się do niej.
dramat/przygodowy
Na końcu świata
4,4 5 1 11