NBC Universal

PREMIERA

2009.07.25

CANAL+ PREMIUM

Na pewno, być może

Definitely, Maybe

Wlk. Brytania/USA/Francja, 2008

reżyseria:

obsada: , , , ,

Obsada filmu

gatunek: komedia romantyczna

czas trwania: 107 min

Ocena filmu

0.00

Opis

W dniu, w którym 10-letnia Maya (Abigail Breslin) ma pierwszą lekcję wychowania seksualnego, wykorzystuje poruszone na zajęciach tematy w rozmowie z ojcem (Ryan Reynolds). Wypytuje go o historię miłości jego i mamy - miłości, która właśnie kończy się rozwodem.

Will, zamożny, trzydziestokilkuletni mieszkaniec Manhattanu, zgadza się opowiedzieć córce niecodzienną bajkę. Wspomina historie romantycznych związków z trzema różnymi kobietami, ale w ramach zagadki zmienia ich imiona, by Maya sama odgadła, która z nich jest jej matką. Opowieść zaczyna się na początku lat 90., gdy młody Hayes opuszcza rodzinne Wisconsin, a wraz z nim szkolną miłość - Emily (Elizabeth Banks). Udaje się do Nowego Jorku z zamiarem rozpoczęcia kariery politycznej. Jako pełen ideałów demokrata szybko angażuje się w kampanię prezydencką Billa Clintona i powoli leczy rany po rozłące z ukochaną. W jego życiu pojawiają się dwie kolejne kobiety, którym oddaje swe serce, by potem znowu przechodzić przez dramat rozstania. Pierwsza to sympatyczna koleżanka z pracy i powiernica April (Isla Fisher), druga - wyzwolona i namiętna dziennikarka jednej z nowojorskich gazet, Summer (Rachel Weisz).

"Na pewno, być może" to opowieść o tym, że nigdy nie jest za późno, aby spojrzeć w przeszłość i być może odnaleźć drugą szansę. Pomysł na nią pochodzi od reżysera i scenarzysty ADAMA BROOKSA, laureata specjalnej nagrody jury na festiwalu Sundance za "Prawie jak ty" i autora scenariuszy m.in. do "Wimbledonu" i "Totalnej magii". Tym razem Brooks napisał historię, której akcja rozgrywa się na przestrzeni prawie dwóch dekad na tle wydarzeń politycznych zachodzących w USA. Po przeczytaniu scenariusza producenci z Working Title Films, z którymi filmowiec współpracował już przy takich hitach, jak "Bridget Jones. W pogoni za rozumem" i "Francuski pocałunek", docenili oryginalną konstrukcję fabuły. "Spodobał mi się pomysł zbudowania filmowej intrygi wokół kilku, a nie tylko jednego związku" - mówił producent Eric Fellner. Ponadto opowieść Brooksa opiera się na przewrotnym pomyśle. Nie opiewa sercowych sukcesów, lecz dotyczy miłosnych porażek. Wszystkie związki Willa kończą się bowiem tak samo - zostaje porzucony przez kobiety, które kocha. Akcja zaczyna się od rozwodu, a klamra narracyjna, która spina opowieść to ciepła, pełna czułości relacja między ojcem i córką. Większość scen przedstawiona jest w formie retrospekcji, jednak co pewien czas film przeskakuje do współczesności, pozwalając córce Willa komentować wydarzenia.

Aby wiarygodnie ukazać zmiany, jakim podlegał Nowy Jork od początku lat 90., kiedy to młody Will tam przybywa, do dnia jego rozmowy z córką kilkanaście lat później, twórcy filmu musieli poświęcić wiele uwagi dekoracjom i zdjęciom. W tej sytuacji niezawodny okazał się operator Florian Ballhaus, prywatnie przyjaciel reżysera, który w ścisłej współpracy ze scenografką Stephanie Carroll przekonująco uchwycił upływ czasu w metropolii. Dowodem na to był choćby sklepik Two Guys Deli, gdzie Will wstępuje codziennie po kawę i papierosy. Carroll zaprojektowała kiosk na Columbus Avenue w tak autentyczny sposób, że nowojorczycy uparcie próbowali robić w nim zakupy. Ciekawe, że podczas gdy dla widzów zagranicznych "Na pewno, być może" jest po prostu komedią romantyczną, dla Amerykanów to okazja do cofnięcia się do okresu prezydentury Billa Clintona, wspominanego dziś z nostalgią w porównaniu z kryzysem, przekrętami finansowymi i wojnami prowadzonymi przez jego następcę.

Dla Brooksa ważne są jego relacje z aktorami i z tego względu zawsze angażuje się w proces doboru obsady. Grający główną rolę Ryan Reynolds występował m.in. w "The Nines", "Asie w rękawie", "Szkoła życia" czy "Zostańmy przyjaciółmi". Kiedy reżyser spotkał się z nim, był pod wrażeniem podejścia Reynoldsa do roli Willa Hayesa. "Jedną z pierwszych rzeczy, które mi powiedział było, że to rola stworzona dla Jimmy'ego Stewarta" - wspominał Brooks. "Niesamowite, bo zawsze właśnie w ten sposób o niej myślałem". Kluczem do obsadzenia Reynoldsa w roli Willa była także jego wszechstronność: "Ryan posiada zdolność do bycia całkowicie przekonującym w świecie, który wokół siebie tworzy. Co więcej, posiada spore wyczucie komediowe" - mówi Brooks.

Trzy miłości głównego bohatera to trzy różne charaktery i temperamenty. Rachel Weisz gra dziennikarkę Summer Hartley, która "tak naprawdę nie troszczy się o to, co myślą o niej inni. Jest bardzo odważna, ambitna, a przy tym beztroska" - mówiła Weisz. Brytyjska aktorka jest obecnie bardzo popularna w USA, ale największy jak dotąd jej sukces to rola w kameralnym dramacie "Wierny ogrodnik" z 2005 roku, za którą zdobyła Oscara. Kolejną kobietą Willa jest Isla Fisher (April Hoffman), nonkonformistka, która pojawia się w jego życiu podczas kampanii prezydenckiej. Aktorka jest osobą równie energiczną na ekranie, co w życiu. To właśnie jej udało się podbić serce najbardziej zwariowanego komika na świecie Sachy Barona Cohena ("Borat"), z którym ma córkę. "Isla była rewelacyjna w "Polowaniu na druhny" - mówił Brooks. "Po spędzeniu z nią godziny, byłem pewien, że jest idealna do tej roli. I nie chodziło tu tylko o jej poczucie humoru, ale także o to, jak mówiła o naszym projekcie i jak interpretowała rolę April". Fisher wystąpiła m.in. w "The Lookout", "Scooby-Doo", "Jak być sobą" oraz serialu "Home and Away". Do roli Emily, dziewczyny Willa ze szkoły, zaangażowano Elizabeth Banks. To nie tylko pamiętna Betty Brant z trzech części "Spider Mana" albo blond piękność z "40-letniego prawiczka", ale również producentka filmowa. O tym, kto zagra córeczkę Willa zadecydowano bez wahania po obejrzeniu "Małej miss". Za występ w tej oryginalnej komedii 10-letnia wówczas Abigail Breslin była nominowana do Oscara, dołączając tym samym do grona najmłodszych nominowanych za rolę drugoplanową w historii Akademii. "To zachwycająca młoda aktorka - niewiarygodnie skupiona na roli i bardzo zabawna" - wychwalał ją reżyser.

Muzykę do filmu skomponował Clint Mansell, nominowany do Złotego Globu za kompozycje do "Źródła" Aronofsky'ego. "W filmie jest mnóstwo muzyki, która pomaga nam opowiadać historię. Nieważne czy to piosenka "R.E.M", "Arrested Development" czy "Nirvany", dzięki nim mamy możliwość określenia każdej z postaci" - przekonywał reżyser.

WASZE OPINIE

merus

Początek bardzo słaby, trudno było mi usiedzieć przed telewizorem, po godzinie film stał się dużo ciekawszy

tufta

[quote arti napisał 31.07.2009 08:23]
Zakończenie spodziewane ale w komediach romantycznych tak po prostu być musi:)
[/quote]
No właśnie dlatego nie lubię komedi romantycznych.Przecież co szkodzi reżyserom pozmieniać trochę przyjęte normy które obowiązują w tego typu filmowych gatunkach.Nie może tak być że np.Ona okazuje się lesbijką albo on kocha tak mocno matkę żę w końcu na końcu zrywa z dziewczyną bo matka i jej obiady są ważniejsze.Chciałbym obejrzeć chociaż jedną komedię romantyczną gdzie zamiast łzawego zakończenia to kończy się wielkim mordobiciem .Film kończy się już sceną państwa młodych na ślubnym kobiercu .Wszyscy myślą że powiedzą sobie tak a tu nagle niecierpliwy ksiądz wali pana młodego w gębę i mówi Głuchy jesteś-pytałem czy chcesz Hankę za żonę.W obronie przyszłego męża staje panna młoda i wydzwania księdzu między oczy.Jej przyszła teściowa ,gorąca katoliczka rzuca się na pannę młodą i targa ją za włosy.Pan młody widząc jak jego przyszła żona okłada jego matkę traci do niej szacunek i się natychmiast odkochuje .Wpada policja i wszystkich zamyka.

arti

Też uważam że film był całkiem niezły. Miło spędzone 2 godziny przed telewizorem. Jest kilka fajnych akcji komediowych, jak na komedię romantyczną to gra aktorska jest dobra. Także film w sam raz na wakację i miłe spędzenie 2 godzin przed telewizorem. Zakończenie spodziewane ale w komediach romantycznych tak po prostu być musi:)
Na pewno, być może
reżyseria:
Wlk. Brytania/USA/Francja, 2008
W dniu, w którym 10-letnia Maya (Abigail Breslin) ma pierwszą lekcję wychowania seksualnego, wykorzystuje poruszone na zajęciach tematy w rozmowie z ojcem (Ryan Reynolds). Wypytuje go o historię miłości jego i mamy - miłości, która właśnie kończy się rozwodem.
komedia romantyczna
Na pewno, być może
4,2 5 1 41