PREMIERA

2008.12.02

CANAL+

NADZIEJA

Polska, 2006

reżyseria:

obsada: , , , ,

Obsada filmu

gatunek: dramat

czas trwania: 97 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Dwudziestokilkuletni Franciszek (Rafał Fudalej) jest świadkiem kradzieży. Na jego oczach nieznany mężczyzna wynosi z ołtarza jednego z warszawskich kościołów cenny obraz.

Chłopak nagrywa incydent amatorską kamerą. Potem z zaskoczeniem odkrywa, że za zuchwałą kradzieżą stoi znany właściciel galerii i koneser sztuki Benedykt Weber (Wojciech Pszoniak). Franciszek przedstawia Weberowi propozycję nie do odrzucenia: nie zdradzi, że wie o jego przestępstwie, jeżeli ten zwróci skradziony obraz. Okazuje się jednak, że dzieło sztuki jest już sprzedane i oczekuje na wysyłkę za granicę. Wbrew woli Franciszek miesza szyki międzynarodowej szajki paserów, wplątując się w ten sposób w poważne kłopoty.

Autor scenariusza "Nadziei" Krzysztof Piesiewicz zainicjował nią filmową trylogię, której kolejne części mają być poświęcone wierze i miłości. Wieloletni współpracownik Krzysztofa Kieślowskiego, dla którego napisał scenariusze m.in. do cyklu "Dekalog" i tryptyku "Trzy kolory", opowiadając o nowym projekcie przekonuje: "Trzeba podkreślić, że wszystkie trzy scenariusze i powstające na ich podstawie filmy, nie mają absolutnie nic wspólnego z aspektami teologicznymi, co często im się przypisuje. Są to historie, które starają się w sposób jak najbardziej przekonujący i wiarygodny opowiedzieć o trzech bardzo istotnych w naszym życiu pojęciach i to niezależnie od tego, kto skąd pochodzi. (...) Swego czasu fantastycznie pisał o tym między innymi Dostojewski, a mianowicie, że bez nadziei nie można wręcz żyć. Ten wybitny rosyjski pisarz postawił tę kwestię na ostrzu noża. Tymczasem my mówimy o tym, że jeśli bardzo się chce, można ludzkie mikrokosmosy czy mikroświaty przekształcać tak, by nadzieja trwała, a przez to dalsza perspektywa była coraz jaśniejsza. O tym jest to opowiadanie, w którym znalazło się też miejsce na suspens i wątek kryminalny".

Producentem obrazu miała być początkowo włoska telewizja RAI, ale wycofała się z projektu jeszcze na wstępnym etapie jego realizacji. Dzięki wstawiennictwu reżysera i dokumentalisty STANISŁAWA MUCHY, realizacją filmu zainteresowała się niemiecka spółka Pandora Film. Niemcy podjęli się produkcji razem z polskim Studiem Filmowym Kalejdoskop i przy współpracy m.in. CANAL+. Reżyserem obrazu został sam Mucha, który w Niemczech nakręcił wcześniej dwa dobrze przyjęte dokumenty - "Środek Europy" i "Reality Shock". Zanim "Nadzieja" została pokazana polskiej publiczności, wyświetlana była już w niemieckich i brytyjskich kinach. Na uwagę zasługuje w niej świetna obsada aktorska, na czoło której wybijają się niezrównane indywidualności polskiej kinematografii w osobach Wojciecha Pszoniaka i Zbigniewa Zapasiewicza.

WASZE OPINIE

tobin

Film mega prosty, momentami może być nudnawy, jednak "coś" mnie przy nim zatrzymało.
Skupiłem się (może to ze względu na wczesnoporanną jak na niedzielę - g. 8-10 godzinę i efekt
porannej kawy:P).
Jednak nie żałuję, że pomimo nieprzychylnych recenzji w popularnym filmowym serwisie
społecznościowym, dałem filmowi szanse. Owszem, tytuł z fabułą naprawdę ma delikatny związek.
Film gorzki. Lecz klimat tajemnicy i wątek kryminalny (nie gustuję) zachęcają do pozostania przy
obrazie. Nie zgodzę się z opinią, iż główna postać w wykonaniu młodego aktora (jego młodzieńcza
uroda) nie są przekonujące. Przeciwnie. Słodkość i niewinnność głównej postaci, i wątek
sensacyjno-kryminalny pasują do początkującego aktora. Zatem dobrze dobra obsada, dla roli
Panów Pszoniaka, Zamachowskiego i wreszcie dla jednej z ostatnich scen z Panem Zapasiewiczem
warto obejrzeć. Film ogólnie średni, ale właśnie jego zakończenie pozostawia we mnie nadzieje w
pogląd, że dobro zwycięża i że warto walczyć. Bo przecież życie to walka. O siebie, o życie, o
innych. Warto obejrzeć "dla zabicia czasu" lub po prostu "dla relaksu". Ciesze się, że mimo
problemów z produkcją film powstał. Tym bardziej, że przy współpracy z Canal+.

Kubol19100

[quote Kubol1910 napisał 22.12.2008 16:38]
Nie wiem po co na niego czekałem. Rozczarowałem się bardzo:)
[/quote]
Od kiedy czytałem twoje wpisy zawsze rozczarowujesz się na filmach zagranicznych i polskich w canal+

Kubol1910

Nie wiem po co na niego czekałem. Rozczarowałem się bardzo:)
NADZIEJA
reżyseria:
Polska, 2006
Dwudziestokilkuletni Franciszek (Rafał Fudalej) jest świadkiem kradzieży. Na jego oczach nieznany mężczyzna wynosi z ołtarza jednego z warszawskich kościołów cenny obraz.
dramat
NADZIEJA
3,8 5 1 12