PREMIERA

2002.12.31

CANAL+ PREMIUM

NIE JESTEŚMY ANIOŁAMI

We're No Angels

USA, 1989

reżyseria:

obsada: , ,

Obsada filmu

gatunek: komediodramat

czas trwania: 101 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Robert De Niro i Sean Penn, ikony amerykańskiego kina, w filmie Neila Jordana próbują w przebraniu księży dotrzeć do amerykańsko-kanadyjskiej granicy, czyli do ziemi obiecanej dla zbiegłych więźniów.

Ned (Robert De Niro) i Jim (Sean Penn) odsiadują wspólnie wyrok w jednym z najkoszmarniejszych więzień, jakie można sobie wyobrazić. Zakład karny na Diabelskiej Wyspie w Nowej Anglii przypomina bowiem skrzyżowanie Bastylii z mrocznym podziemnym światem z "Mad Maxa", obowiązuje w nim prawo silniejszego, a dożycie końca wyroku graniczy z cudem. Kiedy nadarza się okazja, Ned i Jim postanawiają więc uciec, po czym na swojej drodze spotykają całą galerię dziwaków - swego rodzaju przystanki w ich odysei ku wolności. Tuż przy kanadyjskiej granicy, która dla zbiegów wydaje się bramą do raju, ich eskapada nabiera rumieńców: przypadkiem poznana starsza pani bierze ich za księży, którzy zaginęli podczas pielgrzymki do pobliskiego miejsca kultu. W ten sposób Ned staje się ojcem Reilly'm, Jim - ojcem Brownem, a sfatygowane ubranie dwójki uciekinierów zostaje przykryte sutannami. I choć miejscowi zakonnicy szybko orientują się, że nowi bracia zachowują się co najmniej dziwnie, w miejscowym klasztorze traktowani są jak strudzeni wędrowcy, którym wszystko należy wybaczyć.

Komedię "Nie jesteśmy aniołami" NEIL JORDAN zrealizował pięć lat przed swoim największym komercyjnym sukcesem, "Wywiadem z wampirem", a trzy lata po "Mona Lisie", którą z kolei odniósł pierwszy sukces artystyczny - film zakwalifikował się do konkursu głównego festiwalu w Cannes. To również pierwsza produkcja, w której Jordan skorzystał z cudzego scenariusza. Tekst Davida Mameta powstał z inspiracji sztuką Alberta Hussona "La Cuisine des anges", która triumfowała na Broadwayu w latach 50., ale był też nawiązaniem do pierwszej ekranizacji sztuki - kryminalnej komedii pod tym samym tytułem w reżyserii Michaela Curtisa z 1955 roku (główne role zagrali wówczas Humphrey Bogart i Peter Ustinov). "Nienawidzę oryginału, ale podoba mi się sama idea stanowiąca jego podstawę" - mówił Mamet, który klasyczny tekst postanowił zmienić w błyskotliwą komedię pomyłek. "Bohaterowie przechodzą z piekła do czyśćca, a ich droga kończy się na czymś w rodzaju raju, którym jest Kanada, dziwne miejsce, mityczna kraina wolności" - komentował z kolei sam Neil Jordan, dla którego "Nie jesteśmy aniołami" było również swoistym sprawdzianem na gruncie amerykańskim: realizowany w Hollywood film miał większy budżet, niż wszystkie ówczesne produkcje Jordana razem wzięte.

Neil Jordan - pisarz o niebywałej wyobraźni stanowiącej kwintesencję irlandzkiego romantyzmu, którą przeniósł później do kina, również w niedawnym "Ondine" (2009) z Alicją Bachledą-Curuś i Colinem Farrellem - tym razem miał okazję pracować z ikonami amerykańskiego kina: Robertem De Niro, który nie tylko zagrał główną rolę, ale po raz pierwszy w swojej karierze pełnił również na planie rolę producenta oraz Seanem Pennem, który był wówczas głównym tematem w amerykańskiej prasie z powodu... rozwodu z Madonną. Na planie towarzyszyła im 26-letnia wówczas Demi Moore, która dopiero rok później miała zagrać przełomową dla swojej kariery rolę w "Uwierz w ducha" (1990).
NIE JESTEŚMY ANIOŁAMI
reżyseria:
USA, 1989
Robert De Niro i Sean Penn, ikony amerykańskiego kina, w filmie Neila Jordana próbują w przebraniu księży dotrzeć do amerykańsko-kanadyjskiej granicy, czyli do ziemi obiecanej dla zbiegłych więźniów.
komediodramat
NIE JESTEŚMY ANIOŁAMI
4,3 5 1 21