www.filmpolski.pl

PREMIERA

2010.01.26

CANAL+ PREMIUM

NIE LUBIĘ PONIEDZIAŁKU

Polska, 1971

reżyseria:

obsada: , , ,

Obsada filmu

gatunek: komedia

czas trwania: 98 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Włoski przemysłowiec Francesco Romanelli (Kazimierz Witkiewicz) przybywa do Warszawy podpisać ważną umowę handlową, ale dyrektor "Maszynohurtu" (Kazimierz Rudzki), który miał go powitać na lotnisku utknął w windzie biurowca. Włocha uroczyście witają Polacy oczekujący na kogoś zupełnie innego.

Poniedziałek zaczyna się pechowo również dla innych mieszkańców Warszawy. Kierujący ruchem milicjant (Andrzej Herder) musi równocześnie opiekować się nieletnim synem (Zbyszek Sulikowski), bo w przedszkolu panuje różyczka. Żona milicjanta Joasia (Joanna Kasperska) nie może zwolnić się z pracy, ponieważ w biurze matrymonialnym, gdzie pracuje, niespodziewanie wykryto manko. Zygmunt Bączyk (Jerzy Turek), zaopatrzeniowiec z gminnej spółdzielni w Sulęcinie, desperacko poszukuje trylinek do kombajnu i popada w konflikt z warszawskim taksówkarzem (Adam Mularczyk). Błąkający się po Warszawie Romanelli trafia do biura matrymonialnego i wpada w objęcia namiętnej Marianny (Halina Kowalska), sprzedawczyni z drogerii.

Komedia w reżyserii i według scenariusza TADEUSZA CHMIELEWSKIEGO, twórcy filmów, takich jak "Wiosna panie sierżancie", "Pieczone gołąbki", "Gdzie jest generał?" "Ewa chce spać" i "Jak rozpętałem drugą wojnę światową", dzieje się pewnego feralnego poniedziałku w Warszawie wczesnych lat 70. XX wieku. Bohaterami jest kilkanaście osób, których pechowe i skomplikowane perypetie słabiej lub silniej zazębiają się ze sobą. Historie każdej z postaci pokazują w komiczny sposób, jak w PRL-u najzwyklejsze nawet sprawy trzeba było załatwiać karkołomnymi metodami. W tej groteskowej codzienności spryt sąsiaduje z beztroską głupotą. Tadeusz Chmielewski kolejny raz ujawnił talent do ukazywania polskiej codzienności w krzywym zwierciadle i chociaż obraz liczy sobie blisko 40 lat, ma zapewnione stałe miejsce w annałach polskiej kinematografii, dzięki dobrym dowcipom, pomysłowym gagom, wartkiej akcji oraz błyskotliwym obserwacjom na temat ponadczasowych zachowań ludzi. Na uwagę zasługują też zdjęcia Mieczysława Jahody ("Rękopis znaleziony w Saragossie", "Tylko umarły odpowie") i muzyka Jerzego Matuszkiewicza.

WASZE OPINIE

hubi1

Super, ten film jest bardzo dobry. Oby więcej takich klasyków polskiego kina.
NIE LUBIĘ PONIEDZIAŁKU
Polska, 1971
Włoski przemysłowiec Francesco Romanelli (Kazimierz Witkiewicz) przybywa do Warszawy podpisać ważną umowę handlową, ale dyrektor "Maszynohurtu" (Kazimierz Rudzki), który miał go powitać na lotnisku utknął w windzie biurowca. Włocha uroczyście witają Polacy oczekujący na kogoś zupełnie innego.
komedia
NIE LUBIĘ PONIEDZIAŁKU
3,8 5 1 24