PREMIERA

2010.06.13

CANAL+ PREMIUM

NIESAMOWICI BRACIA BLOOM

The Brothers Bloom

USA, 2009

reżyseria:

obsada: , , ,

Obsada filmu

gatunek: komedia

czas trwania: 109 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Osieroceni bracia, Stephen (Mark Ruffalo) i Bloom (Adrien Brody), już jako dzieciaki wykazują niezwykłą smykałkę do oszustw i przemyślnych kantów. Inicjatorem akcji oraz autorem zawsze dopracowanych scenariuszy przekrętów jest Stephen. Młodszy z braci, Bloom, w każdym przypadku pełni główną rolę i musi postępować dokładnie według wytycznych brata..

Do okradania bogaczy wymyślają niesamowite historie, które wymagają podróżowania po całym świecie. Z czasem Bloom zaczyna mieć dość takiego stylu życia. Jest zmęczony, zagubiony i zupełnie pozbawiony własnej tożsamości. Od lat wchodzi w role przygotowane przez brata, przez co nie jest w stanie określić, kim naprawdę jest i czego pragnie. Ucieka od Stephena i wyjeżdża do Czarnogóry, ale brat wkrótce go odszukuje i przekonuje do ostatniego wspólnego oszustwa. Tym razem ofiarą ma być bogata i piękna ekscentryczka, Penelope (Rachel Weisz), która nieoczekiwanie krzyżuje plany braci.

"Niesamowici bracia Bloom" to oryginalna i klimatyczna komedia o braterstwie, wirtuozerii w kantowaniu oraz życiu w wyreżyserowanej rzeczywistości, na którą nie ma się wpływu. W trakcie pisania scenariusza RIAN JOHNSON czerpał inspirację m.in. z "Żądła" George'a Roya Hilla i "Parszywych drani" Franka Oza, zaś stojąc za kamerą i budując stronę wizualną obrazu, wzorował się na "Konformiście" Bertolucciego i "Osiem i pół" Felliniego. Przygotowując się do nakręcenia drugiego w karierze filmu, Johnson zasłuchiwał się w folkowo-rockowym brzmieniu grupy The Band i postanowił przemycić do obrazu jego klimat. Czasoprzestrzeń filmu jest całkowicie płynna i niedookreślona. Oglądając go należy dać się ponieść fantazji i nie zastanawiać się, dlaczego czasami bracia odziani we fraki i meloniki podróżują pociągami doczepionymi do parowozów, chwilę potem Penelope mknie swoim nowoczesnym Lamborghini, zaś Bang Bang rozmawia przez komórkę. "Niesamowici bracia Bloom" to film diametralnie różny od poprzedniego obrazu Riana Johnsona "Kto ją zabił?" z 2005 oraz od powstającego filmu science fiction "Looper". Sam autor przyznaje: "Nakręcenie i trafienie z "Kto ją zabił?" do kin zajęło mi ponad 9 lat, więc mówiąc szczerze, nie pragnąłem niczego innego, jak zabrać się do czegoś zupełnie odmiennego. Mój kolejny film, który mam nadzieję ukończyć, będzie również z zupełnie innej bajki. Dobrze jest za każdym razem dokonywać przewrotu i podbijać nowe terytoria".

Oprócz niekonwencjonalnej atmosfery i zaskakującego scenariusza, do sukcesu "Niesamowitych braci Bloom" przyczyniły się interesujące, złożone postaci wzorowane na bohaterach z "Ulissesa" Jamesa Joyce'a. Na początku w rolę starszego z braci, Stephena, miał wcielić się Adrien Brody, zdobywca m.in. Cezara i Oscara za występ w "Pianiście" Polańskiego. Jednak po przesłuchaniach i rozmowach z reżyserem okazał się być idealnym Bloomem. Do zagrania Stephena zaproszono zatem Marka Ruffalo, znanego z takich produkcji, jak "Droga do przebaczenia", "Zodiak" czy "Wyspa tajemnic". Największy problem był z Penelope. Rian Johnson mówił: "Była to najtrudniejsza postać, jaką stworzyłem. Być może dlatego, że skrycie bardzo się z nią utożsamiam. Jestem introwertykiem i wielka posiadłość bohaterki stanowi dla mnie metaforę jej, a zarazem mojego umysłu, który może być przepełniony bogatym życiem wewnętrznym, ale nie jest w stanie zapewnić człowiekowi spełnienia. Rachel Weisz dała z siebie wszystko, aby każdy ruch był rzeczywisty. I chwała jej za to, bo jej postać mogłaby być jedynie zbiorem nieznośnych dziwactw". Aktorka, zdobywczyni Oscara i Złotego Globu za kreację w "Wiernym ogrodniku", aby uwiarygodnić bohaterkę, którą zagrała u Johnsona, musiała opanować wiele umiejętności. Weisz tygodniami ćwiczyła grę na pianinie, skrzypcach i banjo, a także żonglowanie, rapowanie, karciane sztuczki i jazdę na deskorolce. W tym ostatnim z cierpliwością szkolił ją Adrien Brody.

WASZE OPINIE

cantona7

Rewelacyjny klimat filmu tworzony przez zaburzoną czasoprzestrzeń połączoną z muzyką. Polecam.

Bartolomeusz

Całkiem przyzwoity film. Zwłaszcza rewelacyjny prolog ukazujący poplątane
dzieciństwo braci Bloom. Gdy przenosimy się do czasów współczesnych było troszkę
słabiej, ale i tak wyciśnięto ze scenariusza tyle ile się dało.
NIESAMOWICI BRACIA BLOOM
reżyseria:
USA, 2009
Osieroceni bracia, Stephen (Mark Ruffalo) i Bloom (Adrien Brody), już jako dzieciaki wykazują niezwykłą smykałkę do oszustw i przemyślnych kantów. Inicjatorem akcji oraz autorem zawsze dopracowanych scenariuszy przekrętów jest Stephen. Młodszy z braci, Bloom, w każdym przypadku pełni główną rolę i musi postępować dokładnie według wytycznych brata..
komedia
NIESAMOWICI BRACIA BLOOM
4,2 5 1 11