Fox

PREMIERA

2006.04.15

CANAL+ PREMIUM

OBCY KONTRA PREDATOR

AVP: Alien Vs. Predator

USA/Kanada/Niemcy/Czechy/Wlk. Brytania, 2004

reżyseria:

obsada: , , , ,

Obsada filmu

gatunek: film science-fiction

czas trwania: 97 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Bliżej nieokreślona przyszłość. Prywatny satelita należący do miliardera Charlesa Weylanda (Lance Henriksen) odkrywa niezidentyfikowane źródło ciepła na Antarktyce. Weyland organizuje więc wyprawę złożoną z archeologów i alpinistów, na której czele staje badaczka Lex Woods (Sanaa Lathan).

Na miejscu ekipa odkrywa imponującą piramidę, która prawdopodobnie jest dziełem obcej cywilizacji. Podejrzenia te dość szybko się potwierdzają. Przybysze budzą bowiem nieświadomie królową Obcych, która do tej pory pozostawała w letargu. Okazuje się, że królowa nie jest wewnątrz piramidy sama. Otoczona jest setkami jaj, z których właśnie zaczynają wykluwać się Obcy. Wtedy z kolei na Ziemię przybywa statek z młodymi samcami Predatorów, dla których starcie z Obcymi jest częścią rytuału inicjacji. Przerażeni naukowcy próbują wydostać się z piramidy, ale jej ściany okazują się niekończącym się labiryntem bez wyjścia. Zresztą gdyby nawet bohaterom udało się je odnaleźć, na powierzchni czekała na nich śmiertelnie niebezpieczna burza śniegowa.

"Obcy kontra Predator", w którym śmiertelny pojedynek mieli stoczyć ze sobą bohaterowie dwóch różnych serii niezwykle kasowych horrorów, był jednym z najbardziej oczekiwanych filmów ostatnich lat. Podobne kombinacje, nazywane crossover, nie są w Hollywood nowością. Już w 1943 studio Universal doprowadziło do spotkania Frankensteina i Wilkołaka, a w obrazie "Freddy kontra Jason" (2003) mogliśmy oglądać zmagania bohaterów "Koszmaru z ulicy Wiązów" i "Piątku 13-tego". Obcy i Predator zmierzyli się najpierw na stronach komiksu wydawnictwa Dark Horse. Na podstawie tej historii na zamówienie studia 20th Century Fox powstało od końca lat 80. kilka filmowych scenariuszy. Jeden z nich napisał PAUL W. S. ANDERSON, specjalista od horrorów science fiction, twórca m.in. "Mortal Kombat" (1995) czy "Resident Evil" (2002). Realizacją scenariusza Andersona wytwórnia zainteresowała się jednak dopiero wówczas, kiedy po kasowej klęsce "Obcego IV" zrezygnowano z produkcji kolejnej części tej serii. Sposobem na reanimację podupadającego cyklu miał być właśnie "Obcy kontra Predator". Plan zdjęciowy powstał w Pradze. Ponieważ twórcy filmu, na który przeznaczono 70 milionów dolarów, postanowili oszczędnie wykorzystywać efekty komputerowe, do Pragi zjechały napędzane pompami hydraulicznymi potwory. W kostium głównego Predatora wciskał się mierzący ponad dwa metry Brytyjczyk Ian Whyte.

Reżyser Paul Anderson chciał początkowo, aby w jego filmie wystąpił Arnold Schwarzenegger, który miałby wcielić się w postać, którą kreował w pierwszym "Predatorze". Plany te jednak przekreśliło zwycięstwo austriackiego aktora w wyborach na gubernatora Kalifornii. Udziału w produkcji kategorycznie odmówiła też gwiazda serii o Obcym Sigourney Weaver, która skomentowała później film Andersona: "Przykro mi, kiedy widzę, jak bezlitośnie rozprawiono się z postacią Obcego!". Propozycje zagrania w filmie "Obcy kontra Predator" chętnie przyjęła natomiast Sanaa Lathan, znana z "Wyścigu z czasem" (2003), gdzie zagrała u boku Denzela Washingtona. Lathan wcieliła się w postać Lex - jedynej bohaterki ocalałej ze starcia kosmitów. Milionera Weylanda zagrał Lance Henriksen, który w "Obcym - Decydujące starcie" (1986) Jamesa Camerona wcielił się w cyborga Bishopa (w obrazie Andersona BSHOP to nazwa korporacji należącej do Weylanda). W roku 2004, kiedy powstawał "Obcy kontra Predator", Paul W. S. Anderson stanął również za kamerą innego horroru "Resident Evil: Apokalipsa". Film wyreżyserowany wspólnie z Alexandrem Wittem zdobył Golden Reel Award na Genie Awards, a grająca główną rolę Milla Jovovich, niegdyś muza i partnerka życiowa Luca Bessona, została narzeczoną Andersona.

WASZE OPINIE

julo

Super film !! Specjalnie po obejrzeniu poszedłem wczoraj do kina na drugą część. D:

mz

Tylko dla milośników łubudubu, bo nic oprócz tego w tym filmie nie ma. A przez piersze minuty tak fajnie sie zapowiadał...

Orton

Bardzo słaby i niepotrzebny film, na szczęście efekty tym razem wywarły na mnie dosyć pozytywne wrażenie. Według mnie "Obcy kontra Predator" to taka wersja E.T. dla starszych. Fajne były też odnośniki do poprzednich części o Obcym; w tym przypadku Anderson się przygotował ale zaniedbał tyle innych rzeczy które rzutowały znacząco na film; co spowodowało że produkcja absolutnie nie wytrzymuje porównania z pierwszym Predatorem oraz serią o Obcych. Nie mamy tutaj tego znanego nam już od lat klimatu osaczenia,wszystko tutaj dzieje się zbyt szybko, momentami zbyt chaotycznie, zbyt cukierkowo. Postacie są mało wyraziste, same dialogi mogły być trochę lepsze (pomimo tego że w takich filmach nie na dialogi kładzie się największy nacisk), a postać Predatora źle poprowadzona. Wad jest dużo więcej i naprawdę za bardzo rzutują na film żeby mógł się spodobać, chyba ze komuś wystarczą świetne efekty wizualne. Sigourney Weaver miała dużo racji nie pchając się w ten film, a Anderson znowu pokazuje że jest bardzo przeciętnym reżysrem, szkoda że jego film jest jeszcze gorszy.
OBCY KONTRA PREDATOR
reżyseria:
USA/Kanada/Niemcy/Czechy/Wlk. Brytania, 2004
Bliżej nieokreślona przyszłość. Prywatny satelita należący do miliardera Charlesa Weylanda (Lance Henriksen) odkrywa niezidentyfikowane źródło ciepła na Antarktyce. Weyland organizuje więc wyprawę złożoną z archeologów i alpinistów, na której czele staje badaczka Lex Woods (Sanaa Lathan).
film science-fiction
OBCY KONTRA PREDATOR
4,4 5 1 96