PREMIERA

2012.02.04

CANAL+

Ósma strona

Page eight

Wielka Brytania, 2011

reżyseria:

obsada: , , , ,

Obsada filmu

gatunek: thriller/dramat sensacyjny

czas trwania: 99 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Johnny Worricker (Bill Nighy) od wielu lat pracuje jako analityk dla MI5, czyli brytyjskiej Służby Bezpieczeństwa. Jest miłośnikiem jazzu, posiadaczem bogatej kolekcji dzieł sztuki i nieco skromniejszej byłych żon.

Pewnego dnia jego przełożony i najlepszy przyjaciel Benedict Baron (Michael Gambon) umiera na zawał serca. Na krótko przed śmiercią udaje mu się zapoznać Johnny'ego, inną podwładną Jill Tankard (Judy Davis) oraz minister spraw wewnętrznych (Saskia Reeves) z kontrowersyjnym raportem. Worricker bierze za punkt honoru doprowadzenie sprawy pozostawionej przez kolegę do końca. Na ósmej stronie dokumentu odkrywa, że notatkę kompromitującą premiera Wielkiej Brytanii (Ralph Fiennes), oskarżającą polityka o bierność wobec informacji o torturowaniu osadzonych w tajnych amerykańskich więzieniach. Będąc na celowniku ważnych urzędników państwowych, pozornie przypadkowo zawiera bliższą znajomość ze swoją sąsiadką, aktywistką polityczną Nancy Pierpan (Rachel Weisz).

W kinie "Ósmą stronę" mogli zobaczyć tylko widzowie festiwalu w Edynburgu. Dramat sensacyjny reżysera i dramatopisarza DAVIDA HARE'A wyświetlano potem już wyłącznie w telewizji. Hare za kamerą staje rzadko, pracując przede wszystkim piórem lub w teatrach. W 2003 i 2009 roku zdobył nominacje do Oscara i nagrody BAFTA za scenariusz do głośnych "Godzin", a następnie do "Lektora". W swoim najnowszym filmie płynnie połączył wątek polityczny z obyczajowo-romantycznym i perfekcyjnie wyważył ich proporcje. W odpowiednim momencie schodzi z toru zawikłanej i brudnej polityki, aby rzucić światło na prywatne życie bohatera i jego relację z Nancy Pierpan. Mocną stroną "Ósmej strony" jest cyniczny humor i ostrożnie budowane napięcie. Film stanowi wysmakowaną alternatywę dla tych, którzy w kinie szpiegowskim nie szukają jedynie wybuchów, strzelanin i pościgów. Pomysł na niego zrodził się w głowie Hare'a po rozmowie z pracownikiem MI5, z której dowiedział się o konfliktach wewnętrznych i napięciach istniejących w służbach od czasu inwazji na Irak i zamachów bombowych w Londynie w 2005 roku. Początek filmu jest inspirowany kinem lat 60., w szczególności klasycznym dramatem psychologicznym Josepha Loseya "Służący", którego klimat zachowuje do samego końca.

Hare zdecydował się na zaangażowanie znanych sobie aktorów. Tłumaczy to względami praktycznymi i charakterologicznymi: "Ludzie mówią, że jest tak swojsko, gdy pracuje się ze znanymi sobie osobami. U mnie nie kwestia atmosfery zaważyła na decyzjach. Uważam, że dopiero po przebrnięciu przez nudne rytuały wzajemnego poznawania się, które ze względu na moją nieśmiałość bywają bardzo trudne, można zacząć prawdziwą pracę. Wychodzi się wtedy od punktu, w jakim skończyło się poprzednim razem". Pierwszą osobą, o której pomyślał reżyser komponując obsadę, był jego wielokrotny współpracownik Bill Nighy, aktor świetnie wypadający tak w repertuarze komediowym ("To właśnie miłość", "Piraci z Karaibów: Skrzynia umarlaka", "Piraci z Karaibów: Na krańcu świata"), jak i dramatycznym, w którym wykazuje się najczęściej na deskach angielskich teatrów. W "Ósmej stronie" miał spore pole do popisu. Występ u Hare'a przyniósł mu nominację do Złotego Globu 2012 (w rywalizacji pokonał do Idris Elba jako "Luther") i zdecydowanie wpłynął na jakość i specyficzny charakter filmu. Na planie partnerowała mu dwukrotnie nominowana do Oscara Judy Davis ("Mężowie i żony", "Podróż do Indii", "Barton Fink") oraz Rachel Weisz (m.in. Oscar i Złoty Glob za występ w "Wiernym ogrodniku"). Drugoplanowe role męskie zagrali: Michael Gambon, aktualnie kojarzony przede wszystkim z profesorem Albusem Dumbledorem z serii filmów o Harrym Potterze, oraz znany m.in. z "Listy Schindlera" i z "Angielskiego pacjenta" Ralph Fiennes.

Krążą plotki, że postać Johnny'ego Worrickera może pojawić się w serialu. Hare nie zaprzecza tym informacjom: "Mam nadzieję napisać o nim coś jeszcze. Lubię tego bohatera. Czuję ponadto, że tematy i kwestie moralne, które pojawiły się w związku z wojną z terroryzmem, a także sposób, w jaki rząd i służby specjalne współpracują lub nie współpracują ze sobą, ściśle wiążą się z tym, co dzieje się dziś w społeczeństwie. Tematyka szpiegowska, jak nigdy dotąd, naprawdę mnie wciągnęła".

SPRAWDŹ NAJBLIŻSZE PREMIERY FILMOWE

CZYTAJ BLOGI FILMOWE

OGLĄDAJ MAGAZYN AKTUALNOŚCI FILMOWE

WASZE OPINIE

BeruZadra

Więcej niż doborowa obsada aktorska to jedyne co czyni z "Ósmej strony" film warty uwagi. Cała reszta jest szara, smętna i nie bójmy się tego słowa - nudna.
Parafrazując słowa Bena Hechta z "Księżyca i magnolii" - Myślę, że jest to dobry zły film
Z drugiej strony świat służb specjalnych jest sam w sobie tak specyficzny, że nawet największa polityczna sensacja mieści się w ramach codziennej rutyny. Po prostu - taka praca. Nie mniej uważam, że nawet w takiej sytuacji twórcy mogli wykrzesać z filmu więcej pasji.

pedro

Zainteresował mnie ten film. Ciekawy scenariusz i bardzo dobra gra aktorska. Jednak czegoś mi w tym filmie brakowało, czegoś co by mnie "wbiło w fotel". Przecież służby specjalne, terroryzm i szpiegostwo to dobry materiał na rewelacyjny thriller polityczny. Szkoda, ze zmarnowano temat. Średni film.
Jednak zgadzam się z zalogowanym, że aktorzy ratują film.

zalogowany

Bardzo skromniutki film, raczej spektakl telewizyjny. Jakoś nie potrafiłem w sobie wykrzesać zainteresowania rozterkami oficerów wywiadu, którzy po zakończeniu zimnej wojny zatracili jasność celu. Służby specjalne to jednak dość specyficzny światek, raczej niedostępny (dosłownie i w przenośni) dla profanów z zewnątrz. Patriotyczny sos, jakim polano to danie, dodatkowo utrudnił mi trawienie. Tylko świetni brytyjscy aktorzy sprawili, że jakoś wytrwałem do (zupełnie niesatysfakcjonującego) zakończenia. Gdyby program premier C+ był bogatszy i ten film zostałby pokazany w dzień powszedni, uszedłby w tłoku, ale jako weekendowa atrakcja jest chyba nieporozumieniem. Przynajmniej dla mnie.
Ósma strona
reżyseria:
Wielka Brytania, 2011
Johnny Worricker (Bill Nighy) od wielu lat pracuje jako analityk dla MI5, czyli brytyjskiej Służby Bezpieczeństwa. Jest miłośnikiem jazzu, posiadaczem bogatej kolekcji dzieł sztuki i nieco skromniejszej byłych żon.
thriller/dramat sensacyjny
Ósma strona
3,6 5 1 12