PREMIERA

2006.11.25

CANAL+ PREMIUM

PAN ŻYCIA I ŚMIERCI

Lord of War

USA/Francja, 2005

reżyseria:

obsada: , ,

Obsada filmu

gatunek: thriller

czas trwania: 117 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Jurij Orłow (Nicolas Cage) urodził się na Ukrainie, a wychował w Małej Odessie w Nowym Jorku, dokąd wyemigrowali jego rodzice. Tam też - jeszcze jako dziecko - był świadkiem napadu na restaurację i wtedy postanowił, że kiedy dorośnie, zostanie handlarzem broni i będzie zaspakajał - jak sam mówi - "podstawowe potrzeby człowieka".

Rzeczywiście, jako dorosły Jurij zadziwiająco szybko robi karierę w branży. "Sprzedaje broń wszystkim armiom, z wyjątkiem Armii Zbawienia" - mówi o sobie. Nie ma w tych słowach wiele przesady. W połowie lat 80. jako jeden z najlepszych handlarzy na rynku zaopatrywał w broń osiem światowych konfliktów na dziesięć. Orłow nie jest bowiem wybredny, jeśli chodzi o klientów. Nie robi co prawda interesów z Osamą bin Ladenem, ale tylko dlatego, że przywódca islamskich fundamentalistów ma w zwyczaju nie płacić. Żelazną biznesową zasadą Jurija jest: "Nigdy nie daj się zabić własnym towarem". Paradoksalnie staje się to coraz trudniejsze, bo broń, którą sprzedaje, rozpływa się błyskawicznie po całym świecie. Cudownym zrządzeniem losu okazuje się dla niego upadek ZSRR. Dzięki pomocy wujka, generała Armii Ukraińskiej, hurtem wyprzedaje broń z ukraińskich magazynów. Kolejnym rynkiem zbytu staje się dla Orłowa wycinająca się w pień Afryka. Oprócz dobrej passy w interesach Jurij ma jednak na głowie również kilka zmartwień: depcze mu po piętach agent Interpolu (Ethan Hawke), nie lubi go konkurencja w osobie Simeona Weisza (Ian Holm), a jego piękna żona Ava (Bridget Moynahan) i synek nic nie wiedzą o tym jak zarabia na życie. Co gorsze Jurijowi zaczyna doskwierać coś, o czym już dawno zapomniał - sumienie.

"Pan życia i śmierci" był jedną z najbardziej wyczekiwanych premier 2005 roku. Nie tylko dlatego, że jest to jeden z pierwszych filmów opowiadających z taką dokładnością o handlu bronią, ale także dlatego, że jego realizacją zajął się ANDREW NICCOL, nominowany do Oscara za znakomity scenariusz do "Truman Show". Niccol postać Jurija Orłowa stworzył na podstawie pięciu prawdziwych handlarzy bronią, a za kanwę scenariusza posłużyły mu rzeczywiste wydarzenia z kilku ostatnich lat. "Niemal każda scena miała swój odpowiednik w rzeczywistości. Wojskowe helikoptery faktycznie sprzedawano jako sprzęt ratunkowy, przemytnicy zmieniali nazwy i rejestracje statków w trakcie rejsu. W tajemniczych okolicznościach wypuszczono też znanego handlarza, aresztowanego przez władze USA. Udokumentowane są również informacje o rabowaniu magazynów armii radzieckiej po upadku ZSRR" - przekonuje reżyser. Dbałość o realia nie spodobała się jednak amerykańskim producentom, bo film Niccola bez skrupułów demaskował udział USA w rozpowszechnianiu broni. "Pan życia i śmierci" został wreszcie zrealizowany i wyprodukowany poza wielkimi studiami filmowymi. "Jest to w pełni niezależna produkcja. Za 42 milionów dolarów musieliśmy stworzyć coś, co widzowi przypomina pięć razy droższą superprodukcję" - tłumaczy Philippe Rousselet, jeden z producentów. "Inną przeszkodą stał się termin złożenia scenariusza. Dzień później rozpoczęła się wojna w Iraku" - dodaje Niccol.

Do projektu przyłączył się natomiast bez wahania zachwycony scenariuszem Nicolas Cage, który postanowił być również jednym z producentów filmu, a za nim inne gwiazdy: Ethan Hawke, który z Niccolem pracował już wcześniej na planie jego debiutu "Gattaca - szok przyszłości" czy weteran aktorstwa Ian Holm, laureat nagrody aktorskiej w Cannes za "Rydwany ognia" (1981), który u Niccola zagrał przemytnika "starej daty" Simeona Weisza.

Zdjęcia ruszyły 2 sierpnia 2004 roku w okolicach Manhattanu, ale najdłużej - bo aż 10 tygodni - ekipa pracowała w Kapsztadzie w RPA. To tam nakręcono sceny, które później posłużyły do odtworzenia krajobrazu nie tylko wielu innych państw afrykańskich, ale też miejsc takich jak Azja, Ameryka Południowa, a nawet Ukraina czy Wyspy Karaibskie. Ostatnie ujęcia nakręcono natomiast w Czechach, gdzie pozostałości po rosyjskiej bazie wojskowej posłużyły za tło wydarzeń, rozgrywających się na Ukrainie. Podczas zdjęć filmowcy współpracowali też z prawdziwymi handlarzami bronią. Czołgi należą do handlarza z Czech, a podczas kręcenia sceny ich sprzedaży reżyser uprzedził NATO, ponieważ obawiał się, że satelitarne zdjęcia z planu funkcjonariusze mogą zinterpretować jako początek prawdziwej wojny. W filmie wykorzystano też 3000 tysiące prawdziwych karabinów AK-47, ponieważ było to tańsze od produkcji atrap. Światowa premiera filmu odbyła się 16 sierpnia 2006 roku, a pierwszy weekend w samych Stanach Zjednoczonych przyniósł prawie 10 milionów zysków. Do tej pory "Pan życia i śmierci" miał już premiery w ponad 30 krajach Europy, Azji i obu Ameryk.

WASZE OPINIE

hugolin

Bardzo mocny i wstrząsający film. Warto zobaczyć.

nikk

Dobry filmik, juz chyba ze 3 razy ogladalem i caly czas mi sie podoba. W koncu biznes jak kazdy inny :-)

Giorgio

Cudowny film, mądry i wciągający, świetna gra aktorska.
PAN ŻYCIA I ŚMIERCI
reżyseria:
USA/Francja, 2005
Jurij Orłow (Nicolas Cage) urodził się na Ukrainie, a wychował w Małej Odessie w Nowym Jorku, dokąd wyemigrowali jego rodzice. Tam też - jeszcze jako dziecko - był świadkiem napadu na restaurację i wtedy postanowił, że kiedy dorośnie, zostanie handlarzem broni i będzie zaspakajał - jak sam mówi - "podstawowe potrzeby człowieka".
thriller
PAN ŻYCIA I ŚMIERCI
4,7 5 1 249