Paramount Pictures

PREMIERA

2007.08.19

CANAL+ PREMIUM

PROGNOZA NA ŻYCIE

USA, 2005

reżyseria:

obsada: , ,

Obsada filmu

gatunek: dramat

czas trwania: 98 min

Ocena filmu

0.00

Opis

David Spritz (Nicolas Cage) jest prezenterem pogody w lokalnej stacji telewizyjnej w Chicago. Radzi sobie doskonale, ale nie ceni specjalnie swojej lekkiej (dwie godziny dziennie płynnego poruszania ramionami przed planszą) i dobrze płatnej (10 tysięcy dolarów) pracy.

Potrafi jednak umiejętnie ukryć rozdrażnienie i zniechęcenie. Dzięki temu producenci prestiżowego nowojorskiego programu "Hello America", prowadzonego przez Bryanta Gumbela (gra samego siebie), zauważają go i zapraszają na przesłuchanie do ogólnokrajowego show. Tymczasem życie osobiste Davida znajduje się o krok od niekontrolowanego poślizgu. Ojciec, nagrodzony pisarz Robert Spritzel (Michael Caine), uważa go za nieudacznika, choć David nie pragnie niczego bardziej niż właśnie jego szacunku. Chciałby też, aby pozostająca z nim w separacji żona (Hope Davis) znowu go pokochała, córka (Gemmenne De la Peña) była szczęśliwa, a syn (Nicholas Hoult) nie wpadał nieustannie w kłopoty. Oferta nowej pracy zmusza go do przeprowadzki do Nowego Jorku. Wcześniej jednak David postanawia podjąć próbę ratowania więzi z bliskimi. Ku własnemu zdumieniu odkrywa, że jest silniejszy niż przypuszczał.

Reżyser GORE VERBIŃSKI swój kontakt z filmem rozpoczął jako nastolatek, kręcąc filmy na taśmie 8 milimetrowej. W latach 80., tuż po ukończeniu szkoły, reżyserował teledyski i reklamy. Za film reklamujący piwo Budweiser otrzymał nawet nagrodę na festiwalu filmowym w Cannes. Scenariusz "Prognozy na życie" przeczytał świeżo po sukcesie swojego filmu "Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły" (2003). Zanim nakręcił kolejne sequele tej serii ("Piraci z Karaibów: Skrzynka umarlaka" (2006) i "Piraci z Karaibów: Na krańcu świata" (2007)), znalazł czas na wyreżyserowanie "Prognozy na życie".

Od początku wymyślił sobie, że główną rolę zagra Nicolas Cage. Wyjaśniał, że scenariusz wymagał pokazania tak subtelnych emocji, które możliwe są tylko w przypadku aktorów takiego kalibru, jak Cage. Aktor, znany światu jako Nicolas Cage, naprawdę nazywa się Kim Coppola i jest bratankiem reżysera Francisa Forda Coppoli. Pseudonim przybrał już na początku kariery, aby potwierdzić swoją niezależność i dać wyraz fascynacji dwoma Cage'ami: komiksowym superbohaterem Luckiem oraz kompozytorem Johnem. Zadebiutował w filmie telewizyjnym "Best of Times" (1981), jednak - choć pragnął tego uniknąć - dla jego kariery zbawienne okazały się rodzinne koligacje. Najpierw zagrał punka w filmie "Dziewczyna z doliny" (1983), a rok później wcielił się w rolę gangstera w "Cotton Clubie" (1984) w reżyserii słynnego wujka. Kultowa, nagrodzona Oscarem postać Sailora z "Dzikości serca" (1990), przyniosła mu uznanie krytyki i rzeszę fanów. Przygotowując się do roli w "Zostawić Las Vegas" (1995) upijał się i rejestrował swoje pijackie wywody na kasecie video, aby nauczyć się grać alkoholika na trzeźwo. W 2000 roku wyprodukował swój pierwszy film "Cień wampira", w którym doskonałą, wielokrotnie nagradzaną kreację stworzył Willem Dafoe. O współpracy z Verbinskim na planie filmu "Pogoda na życie" Cage wypowiadał się entuzjastycznie: "Gore i ja świetnie się rozumieliśmy i obaj dostrzegliśmy w tym filmie mnóstwo możliwości do eksperymentowania". Aktor nagrał całą narrację w studiu jeszcze przed rozpoczęciem zdjęć. W rolę ojca Davida wcielił się Michael Caine, zdobywca dwóch Oscarów za role w "Hannah i jej siostry" (1986) Woody'ego Allena i "Wbrew regułom" (1999) Lasse Hallströma oraz dumny właściciel tytułu szlacheckiego, który w 2000 roku nadała mu królowa Elżbieta II. Caine bez wahania przyjął propozycję Verbinskiego. "Ktoś kiedyś powiedział, że człowieka ocenia się po tym, w jakim jest towarzystwie, a to jest bardzo dobre towarzystwo, biorąc pod uwagę jakość scenariusza, reżysera i aktorów" - mówił o filmie.

WASZE OPINIE

Bartolomeusz

Nie był to film, który zasługiwałby na złoty medal, w kategorii "DRAMAT", ale nie był też zły. Głównie dzięki ( sam nie wierzę, że to piszę) Nicolas'owi Cage'owi, który w tej roli wypadł naprawdę przekonująco. Historia była ciekawa. Trochę śmiechu, trochę zadumy nad życiem i śmiercią ( w filmie umiera ojciec Davida). Wart obejrzenia.

Renu

Dla mnie spore zaskoczenie in plus.
Naprawdę wzorowy sztylecik wymierzony w zagadnienie karierowiczostwa i życiowych priorytetów w społeczeństwie wysoko rozwiniętym. Konwencja filmu to komediodramat więc ustawiłbym go niedaleko American Beauty chociaż ten to arcydzieło a Prognoza to film tylko dobry.
Polecam...

keke

Film dobry pod warunkiem, że ogląda się go z nastawieniem, że istnieje coś pomiędzy komedią a kinem akcji. Ładne zdjęcia, zwłaszcza obrazy miasta - takiej urbanistycznej dżungli w Europie nie ma. Śmieszny motyw z fastfoodami, kiedy Cage buduje z tego filozofię na własny użytek. Tanie żarcie jest pretekstem do ciekawych obserwacji.
PROGNOZA NA ŻYCIE
reżyseria:
USA, 2005
David Spritz (Nicolas Cage) jest prezenterem pogody w lokalnej stacji telewizyjnej w Chicago. Radzi sobie doskonale, ale nie ceni specjalnie swojej lekkiej (dwie godziny dziennie płynnego poruszania ramionami przed planszą) i dobrze płatnej (10 tysięcy dolarów) pracy.
dramat
PROGNOZA NA ŻYCIE
4,0 5 1 23