Universal Studios International. ALL RIGHTS RESERVED.

PREMIERA

2012.06.30

CANAL+ PREMIUM

Przepis na miłość

Les émotifs anonymes

Francja/Belgia, 2010

reżyseria:

obsada: , , , ,

Obsada filmu

gatunek: komedia romantyczna

czas trwania: 74 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Jean-René Van Den Hugde (Benoit Poelvoorde) jest właścicielem małej wytwórni czekoladek, która od pokoleń przechodzi z ojca na syna. Firma chyli się ku upadkowi, a przed bankructwem mogą ją uratować nowe wyroby i dobry marketing.

Na ogłoszenie Jeana-René odpowiada utalentowana cukierniczka Angélique Delange (Isabelle Carré), o której talencie nikt nie wie, bo poprzedni pracodawca na jej życzenie ukrył ten fakt. Angélique ma mnóstwo pomysłów na łączenie czekoladowych smaków, ale nie mówi o tym z powodu chorobliwej nieśmiałości. Zamiast więc na stanowisku technologa produkcji zostaje zatrudniona jako przedstawicielka handlowa, do czego akurat talentu nie ma. Problemy z komunikacją ma też Jean-René, którego paraliżuje strach, gdy musi z kimś porozmawiać. Wbrew wszelkim przeszkodom pomiędzy tym dwojgiem nadwrażliwców i neurotyków rodzi się uczucie.

JEAN-PIERRE AMÉRIS ("Takie jest życie") nie realizował wcześniej komedii. Jego dotychczasowe filmy były raczej mrocznymi opowieściami. Próbując sił w nowym gatunku szuka wsparcia w sprawdzonych wzorach. Pożycza trochę z "Amelii" i "Czekolady", trawestuje musicalowe aranże, bawi się filmowymi konwencjami. Całość jest świadomie przestylizowana, a bezpretensjonalna love story łączy baśń z komedią sytuacyjną. To lekka komedia romantyczna, zasługująca na francuskie określenie "charmant".

Scenariusz napisał wspólnie z Belgiem Philippem Blasbandem ("Irina Palm"). Oryginalny tytuł "Les émotifs anonymes" odnosi się do seansów terapeutycznych, na które uczęszcza dwójka głównych bohaterów. Ich historia jest przedstawiona z dwóch punktów widzenia. O tym, co się dzieje, Angélique Delange opowiada na spotkaniach tzw. Anonimowych Rozemocjonowanych. Natomiast Jean-René Van Den Hugde zwierza się swojemu terapeucie (Stéphan Wojtowicz), który wyznacza mu "zadania domowe". W zielonym płaszczu, berecie i czerwonym szaliku rudowłosa Angélique Delange wygląda na dziarską dziewczynę, ale to tylko pozory. Jest chorobliwie nieśmiała i z trudem odnajduje się wśród ludzi. Czuje się samotna i niedoceniona. W momentach emocjonalnego napięcia mdleje. Jean-René Van Den Hugde wygląda na twardziela i surowego szefa, ale w rzeczywistości boi się zasiąść do rozmowy twarzą w twarz. W kontaktach z kobietami asekuruje się maksymą: "Miejmy nadzieję, że nic się nam nie przytrafi". Speszony zaczyna się pocić i musi natychmiast zmieniać koszulę. Uspokaja go jedzenie czekolady.

Nieśmiałą cukierniczkę zagrała siedmiokrotnie nominowana do Cezara (nagroda za film "Wspominać rzeczy piękne") Isabelle Carré ("Huzar", "W jego rękach", "Jedwabne życie"). W roli Angélique Delange przypomina Julie Andrews z "Dźwięków muzyki". Z tego też filmu śpiewa piosenkę, która dla bohaterki "Przepisu na miłość" jest jak przytulanie pluszowego misia i pomaga jej odzyskać pewność siebie. Szefa czekoladowej manufaktury gra Belg Benoit Poelvoorde ("Człowiek pogryzł psa, "Coco Chanel", "Nic do oclenia"). Przy realizacji "Przepisu na miłość" Jean-Pierre Améris współpracował z zaprzyjaźnioną ekipą, w której skład wszedł m.in. odpowiedzialny za zdjęcia i oświetlenie Gérard Simon ("Król tańczy", "Fanfan Tulipan", "Wilk"), a także scenografka Sylvie Olivé i kostiumograf Nathalie du Roscoat. Twórcy chcieli wejść w inny świat, pozostawiwszy rzeczywistość za plecami. W efekcie powstał obraz łączący portret ludzkich słabości z sugestywnym zapachem czekolady. Za swój występ w "Przepisie na miłość" Isabelle Carré została uhonorowana nominacją do Cezara w kategorii najlepsza aktorka.


CZYTAJ BLOGI FILMOWE CANAL+

WASZE OPINIE

Jamal

Choć jestem wielkim fanem komedii francuskich i wypatruje je zawsze w ramowce C+ i Ale Kino, to jednak ten film mnie kompletnie zawiodł. Byl mało śmieszny a fabuła lekko nużąca.

luigi

a razie najlepszy film miesiąca, ogólnie te
francuskie premiery są zawsze dobre

gonia1708

Bardzo dobra komedia na wieczór- lekka ,łatwa i przyjemna .Polecam w 100 % :).
Przepis na miłość
Francja/Belgia, 2010
Jean-René Van Den Hugde (Benoit Poelvoorde) jest właścicielem małej wytwórni czekoladek, która od pokoleń przechodzi z ojca na syna. Firma chyli się ku upadkowi, a przed bankructwem mogą ją uratować nowe wyroby i dobry marketing.
komedia romantyczna
Przepis na miłość
3,9 5 1 13