PREMIERA

2010.02.23

CANAL+

PRZYJEŻDŻA ORKIESTRA

Bikur Ha-Tizmoret

Izrael/Francja, 2007

reżyseria:

obsada: , , ,

Obsada filmu

gatunek: komediodramat

czas trwania: 84 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Policyjna orkiestra dęta z egipskiej Aleksandrii otrzymuje zaproszenie do Izraela. Ma tam wystąpić na uroczystości z okazji otwarcia Centrum Sztuki Arabskiej. Gdy Egipcjanie lądują w obcym kraju, nikt nie zgłasza się po nich na lotnisko.

Muzycy postanawiają samodzielnie dotrzeć w umówione miejsce autobusem. Wskutek pomyłki kupują jednak bilety do zupełnie innej miejscowości. Zamiast znaleźć się w dwustutysięcznym Petach Tikwa, Egipcjanie trafiają do małego, wyludnionego miasteczka na pustyni Negew. Zagubieni i zdezorientowani, próbują zasięgnąć języka w przydrożnym barze. Wydaje się, że sama ich obecność doprowadzi do konfliktu z lokalną społecznością. Polityczne podziały nie są jednak w stanie poróżnić ludzi, których łączą podobne problemy i bolączki - samotność, pragnienie miłości, rozłąka z bliskimi.

Nie bez powodu debiut filmowy urodzonego w Tel Awiwie ERANA KOLIRINA sprawił, że zaczęto go porównywać do Emira Kusturicy. Podobnie bowiem jak Kusturica w przychylny, pełen afirmacji życia sposób przedstawia relacje pomiędzy sąsiadującymi, podzielonymi politycznie nacjami. "Przyjeżdża orkiestra" jawi się jako urzekający skromnym poetyzmem obraz o zwycięstwie przyjaźni i ludzkiej serdeczności nad uprzedzeniami. "Kiedy byłem dzieckiem często oglądałem z rodziną egipskie filmy" - opowiada Kolirin. "We wczesnych latach osiemdziesiątych było to dość powszechnym zwyczajem wielu izraelskich rodzin. (...) Niesamowite, że działo się to w państwie, które od początku istnienia albo toczyło wojny z Egiptem, albo pozostawało ze swym południowym sąsiadem w stanie zimnego, choć poprawnego pokoju. Wiele spośród tych filmów sprzed lat próbowało odpowiedzieć na pytanie, dlaczego nie ma tutaj pokoju, ale tylko nieliczne stanowiły próbę refleksji nad tym, dlaczego pokój jest tym, czego potrzebujemy najbardziej".

Reżyser postanowił zabrać głos w dyskusji o porozumieniu ponad podziałami. Wkrótce miał już w głowie pomysł na filmowy scenariusz. "W Izraelu powstało nowe lotnisko, ale nikt nie pomyślał o tym, aby przetłumaczyć napisy na drogowskazach na język arabski" - wyjaśniał. "Pośród nowoczesnych obiektów nie ma miejsca dla tego dziwnego, pełnego zamaszystych zawijasów pisma, chociaż jest ono zapisem ojczystej mowy połowy populacji naszego kraju". Problemy z nawiązaniem komunikacji stanowią zdaniem Kolirina tylko jeden z powodów, dla którego tak trudno zwaśnionym narodom nawiązać nić porozumienia. Wzajemnym kontaktom nie służy także wzrastający w Izraelu konsumpcjonizm. "Przehandlowaliśmy miłość za uciechy jednej nocy, sztukę zamieniliśmy na pełne półki w sklepach, a porozumienie między ludźmi, magię rozmowy, na porcję pysznego tortu, z którego każdy stara się uszczknąć jak najwięcej" - wylicza filmowiec.

Właśnie z idealizmu i niezgody na znieczulenie wyrósł debiut Kolirina. "Przyjeżdża orkiestra" zachwyciła widzów i krytyków na całym świecie inteligentnym scenariuszem, poczuciem humoru i celną obserwacją społeczną. W Izraelu obraz otrzymał osiem nagród tamtejszej akademii filmowej, a wkrótce potem spłynęły na niego laury z wielu innych krajów, m.in. Nagroda Młodych za najlepszy film na festiwalu w Cannes, Europejska Nagroda Filmowa w kategorii "odkrycie roku" oraz Nagroda Warszawska i Nagroda Publiczności Warszawskiego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego. Film miałby zapewne spore szanse w walce o Oscara, ale nie spełnia wymogów formalnych - produkcje nieamerykańskie muszą być realizowane w językach narodowych, podczas gdy bohaterowie komediodramatu Kolirina porozumiewają się w dużej mierze łamaną angielszczyzną. Słynny krytyk filmowy Roger Ebert stwierdził z uznaniem, iż "Przyjeżdża orkiestra" ukazuje rodzącą się relację "między dwoma "wrogimi" stronami, arabską i izraelską, z których obie przedstawione zostają jako zwyczajni ludzie pełni zwyczajnych nadziei, wiodący zwyczajne życie i doświadczający zwyczajnych rozczarowań. Dwie narodowe dusze, fascynujące nieprzeciętnym pięknem".

WASZE OPINIE

WUMUYyldrhpxa

pX69I9 <a href="http://fncjaohdslzy.com/">fncjaohdslzy</a>, [url=http://kyxtyziulkcd.com/]kyxtyziulkcd[/url], [link=http://aqrilnvjbnsp.com/]aqrilnvjbnsp[/link], http://bubyvvpsnkyw.com/

art1970

Świetny film. Zupełnie inny od zalewajacej nas amerykańskiej "papki". Mimo, że nie ma wartkiej akcji, ogląda się go znakomicie. Konflikt arabsko-izraelski pokazany jest z zupełnie innej strony. Polecam. Bardzo polecam.

Jamal

Alez film. Mozna zrobic ciekawy film w powolnym tempie, poruszajac trudne problemy. Rzeczywiscie swietna gra glownej bohaterki (albo jednej z bohaterek) i co ceiakwe, wiekszosc rozmow odbywa sie w łamanym angielskim co dosc ciekawie brzmi. Pozycja obowiazkowa.
PRZYJEŻDŻA ORKIESTRA
reżyseria:
Izrael/Francja, 2007
Policyjna orkiestra dęta z egipskiej Aleksandrii otrzymuje zaproszenie do Izraela. Ma tam wystąpić na uroczystości z okazji otwarcia Centrum Sztuki Arabskiej. Gdy Egipcjanie lądują w obcym kraju, nikt nie zgłasza się po nich na lotnisko.
komediodramat
PRZYJEŻDŻA ORKIESTRA
4,3 5 1 12