PREMIERA

2008.02.02

CANAL+

RYŚ

Polska, 2007

reżyseria:

obsada: , , , ,

Obsada filmu

gatunek: komedia

czas trwania: 145 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Prezes KS Tęcza Ryszard Ochódzki (Stanisław Tym) w nowej kapitalistycznej Polsce nie zmienił nawyków. Nadal robi drobne szwindle i z powodzeniem radzi sobie z podobnymi jemu lawirantami. Nieoczekiwanie jednak ściąga na siebie kłopoty poważniejsze niż dotychczas.

Ochódzkiemu przez niefortunny zbieg okoliczności zaczyna deptać po piętach szef mafii, niejaki Kreda (Marek Kondrat), który żąda zwrotu dwóch milionów euro. Jak zwykle zaradna Maria Wafel (Zofia Merle) przypomina prezesowi, że dawno temu zakupił ziemię nad Wigrami, która teraz warta jest krocie. Radzi sprzedać grunty księdzu Pudrowi (Krzysztof Globisz) i pozbyć się mafijnych długów. Ochódzki nie chce jednak rozstawać się z majątkiem i wybiera łatwiejszą drogę pozyskania pieniędzy: bankowy przekręt. Pomaga mu w tym prezes banku Koziczek (Janusz Rewiński). Uciekając z pieniędzmi Ochódzki znajduje schronienie w łóżku Romy Molibden (Anna Korcz), żony komendanta policji w Suwałkach (Krzysztof Kowalewski). W ich willi Ochódzki tymczasowo ukrywa zrabowane pieniądze i zaczyna karierę posła. Ale to nie koniec jego kłopotów z mafią.

Nieczęsto spotyka się na planie zespół aktorski podobny temu, który udało się zebrać STANISŁAWOWI TYMOWI: Zofia Merle, Krzysztof Kowalewski, Janusz Rewiński, Wiktor Zborowski, Barbara Krafftówna, Jan Kobuszewski, Marek Piwowski czy Marek Kondrat. Banki, poczty i komendy policji sprzątają w "Rysiu" damy polskiego kina: Grażyna Szapołowska, Krystyna Janda, Joanna Szczepkowska, Dorota Stalińska czy zmarła na kilka dni przed premierą Krystyna Feldman. Jest w "Rysiu" ukłon w stronę "Rejsu", czyli policjant Zezik grany przez Borysa Szyca i jest oczywiście Stanisław Tym, który o 27 lat starszy powraca ze swoją kultową rolą Ryszarda Ochódzkiego, którą w "Misiu" Stanisława Barei ubawił całą Polskę.

Tym razem jednak satyryk, który jako drugi reżyser pracował m.in. na planie "Rozmów kontrolowanych" i "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz", sam postanowił stanąć za kamerą i zadebiutować jako reżyser. Jego "Ryś" zdobył Srebrny Granat na festiwalu filmów komediowych w Lubomierzu i Platynowy Bilet od stowarzyszenia "Kina Polskie". Co ciekawe, w zgrabnie operującym absurdem scenariuszu autorstwa Tyma, można odnaleźć wątki autobiograficzne. W wywiadzie dla "Wysokich Obcasów" satyryk przyznał bowiem, że i jemu proponowano udział w wyborach do Sejmu i Senatu. Na pytanie dlaczego nie chciał, odparł: "Odpowiedź będzie prawidłowa: dlatego!" Przy okazji premiery "Rysia" Tym, na co dzień dystansujący się od życia publicznego, wypowiadał się również na temat polskiego poczucia humoru, a w zasadzie jego braku. "Nie chciałbym się tu zasadzać szalenie serio, ale przecież żart jest elementem demonstrowania inteligencji. A w tym kraju biologicznie niszczono inteligencję od lat. Pomijam sto dwadzieścia trzy lata zaborów. Przyszedł Hitler, przyszedł Stalin, zabijano inteligentów programowo, a potem przyszedł socjalizm, kiedy albo trzeba było się zapić, albo wyjechać, albo udawać, że się nic nie rozumie" - wyjaśniał twórca jednego z najbardziej znanych skeczów w historii polskiego kabaretu - słynnego "Ucz się, Jasiu" z kabaretu "Dudek".

WASZE OPINIE

Kubol1910

Super film.:) Miś podobał mi się bardzo jak i ten:) Film zasługuje na ocenę 10:

drwionek

Bardzo mnie cieszy perspektywa ogladania polskich filmów na canal+.Nie moge się dokczekać wizyty instalatora:) Z przyjemnością zobaczę Rysia,na którym byłem w kinie i chociaz nie był to Miś2 ale dobrze,że Tymowi się chciało.Oby więcej polskich folmów.

szewol

Daleko do "Misia", bo do niego był porównywalny. Mimo to kilka świetnych (śmiesznych) momentów było, trochę się pośmiałem. Osobiscie polecam.
RYŚ
reżyseria:
Polska, 2007
Prezes KS Tęcza Ryszard Ochódzki (Stanisław Tym) w nowej kapitalistycznej Polsce nie zmienił nawyków. Nadal robi drobne szwindle i z powodzeniem radzi sobie z podobnymi jemu lawirantami. Nieoczekiwanie jednak ściąga na siebie kłopoty poważniejsze niż dotychczas.
komedia
RYŚ
3,1 5 1 67