• Orzeł

PREMIERA

2009.07.26

CANAL+ PREMIUM

RYSA

Polska, 2008

reżyseria:

obsada: , , , ,

Obsada filmu

gatunek: dramat psychologiczny

czas trwania: 84 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Są kochającym się małżeństwem z trzydziestokilkuletnim stażem. Ufają sobie, wiele razem przeżyli. Nie zawsze było dobrze i dostatnio, ale wspierając się wzajemnie wytrwali w szacunku dla siebie i poważaniu u innych.

Joanna (Jadwiga Jankowska-Cieślak) to 60-letnia, drobna, energiczna i pełna wiary w ludzi kobieta. Jest biologiem, profesorem krakowskiego uniwersytetu, córką znanego, przedwojennego działacza mikołajczykowskiego PSL-u. Jan (Krzysztof Stroiński) jest matematykiem, zawołanym dyskutantem, stateczną i opiekuńczą podporą rodziny. Po zakończonym przyjęciu urodzinowym w gronie przyjaciół, Joanna rozpakowuje otrzymane prezenty. Jeden jest szczególny. To kaseta wideo z nagraniem regionalnego programu telewizyjnego, podczas którego historyk Marczak (Ryszard Filipski) opowiada o rozpoczętej jeszcze w latach 50. domniemanej współpracy Jana z policją polityczną, polegającą na donoszeniu na ojca Joanny. Jan zapewnia żonę, że nie donosił. Joanna początkowo mu wierzy, jednak sprawa nie daje jej spokoju. W tajemnicy przed Janem spotyka się z historykiem, który badał tę sprawę i odwiedza sędziwego przyjaciela ojca, profesora Leona (Jerzy Nowak), który może coś wiedzieć o przeszłości Jana. Próbuje wyjaśnić sprawę, ale kolejne działania coraz bardziej oddalają małżonków od siebie. Joanna chce wciąż kochać męża, ale nie potrafi już okazywać mu uczuć. Chociaż Zosia (Kinga Preis) próbuje ratować małżeństwo rodziców, podejrzliwość wżera się coraz mocniej w ich związek. Staje się silniejsza od wszystkiego, co ich łączy.

Scenariusz "Rysy", nagrodzony w 2008 roku Złotymi Lwami na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, powstał w 1997 roku i niczym nie różni się od wersji, na podstawie której MICHAŁ ROSA zrealizował film 11 lat później. Tak długie oczekiwanie na realizację wynikało z braku zainteresowania tematem dysponentów funduszy oraz z wątpliwości reżysera dotyczących kształtu obrazu. Do napisania scenariusza Rosę zainspirowała historia inwigilacji jednego z niemieckich polityków opozycyjnych przez zięcia. Sprawę odkryto w aktach Stasi, tajnej policji byłej NRD. Twórca "Farby", "Ciszy" i "Co słonko widziało" zdecydował, aby to właśnie posądzenie o współpracę z komunistycznym aparatem bezpieczeństwa było przyczyną konfliktu głównych bohaterów "Rysy". Nie jest to jednak film polityczny, ale dramat psychologiczny, opowiadający o tym, jak demony przeszłości mogą zniszczyć człowiekowi życie. "Obserwuję ludzi, nie mechanizmy. Opowiadam, bo chcę zrozumieć, a nie osądzić - Jana, dobrego ojca, wiernego męża, pełnego dystansu do świata moralistę, a przecież - być może - donosiciela i oportunistę, oraz Joannę - damę i spełnionego naukowca, a przecież kobietę, która na podstawie wątłych dowodów decyduje się na upokorzenie najbliższej osoby. Pytam, na jakiej szali zważyć trzydzieści lat wspólnego życia z jednej strony i podejrzenie o kłamstwo i nielojalność z drugiej. Pytam, co zrobić z wątpliwościami, które rosną w nas i pęcznieją, jak kula śniegowa ogarniają nas i nic już z tym nie potrafimy zrobić" - wyjaśniał reżyser.

Film Rosy krąży wokół słów: prawda, kłamstwo, nielojalność, uczciwość. "Nasza sytuacja jest określona ideologicznie, ale nam przede wszystkim zależało na tym, by opowiedzieć o bezradności ludzkiej. O byciu w potrzasku. Interesowały nas motywy tych ludzi. Zastanawialiśmy się, czy mogły być w ich życiu takie momenty, w których być może powinno dojść do jego wyznania. I doszliśmy do wniosku, że chyba każdy moment byłby momentem nieodpowiednim. Jeżeli się tego nie wyznało na początku, to potem nie ma już na to szansy. Oboje są ofiarami tego kłamstwa sprzed lat" - mówił o sytuacji bohaterów Krzysztof Stroiński, który za kreację Jana otrzymał Wyróżnienie Honorowe na festiwalu w Gdyni oraz Polską Nagrodę Filmową, Orła. Te same nagrody zdobyła za "Rysę" Jadwiga Jankowska-Cieślak. Charakteryzując swoją filmową postać aktorka twierdziła, że "przede wszystkim jest to człowiek bardzo dojrzały, o sprecyzowanych poglądach, bardzo otwarty na świat i ludzi, odpowiedzialny, którego spotyka niezwykła krzywda. Stara się poradzić sobie z wydarzeniami, które zmieniają jej życie i wpływają na nie w sposób destrukcyjny". Recenzenci zwracają uwagę, że w "Rysie" reżyser nie daje widzowi odpowiedzi na postawione pytania. Pokazuje, że każda historia ma indywidualny charakter, w każdej trzeba szukać prawdy na nowo. Każdy musi z własną historią zmagać się sam. Akcję "Rysy" reżyser nie bez powodu umiejscowił w Krakowie: "Krakowska inteligencja miała w sobie zawsze niezwykle twarde poczucie przyzwoitości i uczciwości, którego nie złamały burzliwe lata PRL. Dlatego wydawało mi się, że opowieść o nielojalności, rozgrywająca się właśnie w środowisku krakowskiej inteligencji, będzie szczególnie wymowna i dotkliwa".

Nagrody filmowe

Najlepsza główna rola męska - Krzysztof Stroiński, film RYSA
Najlepsza główna rola kobieca - Jadwiga Jankowska-Cieślak, film RYSA

WASZE OPINIE

marek78

przesłanie filmu - nie rozdrapujmy przeszłości, dajmy spokój tej lustracji bo ona tylko niszczy życie rodzinne - zdecydowanie mnie nie odpowiada i jest nieuczciwe. A może by tak nakrecic film o tych, na których donoszono ?

villemo

Belmondo (czemu taki nick...? ;) ) - tak oczywiście, to też istotne zagadnienie. W ogóle lustracja jako taka i pomysły, że odgrzebywanie takich spraw - win z przeszłości - ma komukolwiek pomóc. I to splata się w sumie z tym, jak odebrałam ostatni post Jamala.
Co zrobić z niewyznanymi grzechami?
Wyznać od początku można tylko w pewnych sytuacjach. On nie mógł od początku być szczery, więc kiedy potem miałby taki moment wybrać?

A jeszcze inna sprawa - podarowanie takiej kasety jubilatce/solenizantce (przegapiłam, czy to były imieniny)...

Jamal

[quote pedro napisał 31.07.2009 18:25]
Tylko dlaczego ona nie dała szansy mężowi wytłumaczyć się? Ale to tylko film.
[/quote]

On mial mnostwo okazji do wytlkumaczenia sie, przeciez malzenstwem byli od dlugiego czasu. On nie potrafil sie przyznac wczesniej i nawet teraz, gdy byl przycisniety do muru rozpaczliwie trzymal sie swojej wersji. Sporo watpliwosci budzi we mnie mozliwosc przyznania sie wczesniejszego (to jak ze zdrada, jesli sie nie przyznamy to dreczy ona tylko nasze sumienie i my sie meczymy, jesli sie przyznamy to rujnujemy malzenstwo). Z drugiej strony nasze niewyznane grzechy moga w kazdej chwili powrocic i wszystko zburzyć. Przypomina mi to film "Ukryte" Hanekego. Ludzka psychika i zycie sa tak skomplikowane ze moglibysmy kilkadziesiat filmow obłożyć
RYSA
reżyseria:
Polska, 2008
Są kochającym się małżeństwem z trzydziestokilkuletnim stażem. Ufają sobie, wiele razem przeżyli. Nie zawsze było dobrze i dostatnio, ale wspierając się wzajemnie wytrwali w szacunku dla siebie i poważaniu u innych.
dramat psychologiczny
RYSA
4,9 5 1 8