PREMIERA

2012.04.01

CANAL+ PREMIUM

Somewhere. Między miejscami

Somewhere

USA, 2010

reżyseria:

obsada: , , , ,

Obsada filmu

gatunek: komediodramat

czas trwania: 97 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Aktor Johnny Marco (Stephen Dorff) mieszka w Chateau Marmont, słynnym hollywoodzkim hotelu gwiazd. Osiągnął sukces, ma pieniądze, sławę, tysiące fanów i mnóstwo atrakcyjnych dziewczyn, gotowych spełniać jego kaprysy. Jeździ po Los Angeles czarnym ferrari, promuje swój ostatni film "Berlin Agenda" i odbiera nagrody. Jednak wszystko to przestaje mieć już znaczenie.

Drażni go pusta, codzienna rutyna. Coraz częściej pije, zażywa prochy i powoli zatraca się w monotonnym rytmie dekadenckiego życia. Pewnego dnia zjawia się u niego jego jedenastoletnia córka Cleo (Elle Fanning). Z niewyjaśnionych przyczyn dziewczynka musi zostać pod opieką ojca przez kilka dni. Johnny początkowo wątpi, czy podoła zadaniu, ale z każdym dniem spędza z córka coraz więcej czasu. Wspólnie jedzą śniadania, opalają się nad brzegiem basenu, grają na konsoli. Wszystko nabiera nowych, jasnych barw. Dzięki Cleo Marco nieoczekiwanie odkrywa, jak pusty i bezwartościowy jest świat, w którym żył do tej pory.

SOFIA COPPOLA - córka jednego z twórców nowego Hollywood, Francisa Forda Coppoli i kuzynka Nicolasa Cage'a - świat kina zna od dziecka, a od kilku lat należy do czołówki amerykańskich reżyserów młodego pokolenia. Wychowywała się wśród aktorów, muzyków, artystów. Zanim wybrała karierę filmowca, była aktorką. Miała rok, gdy pojawiła się w "Ojcu chrzestnym", a potem też w "Rumble Fish", "Cotton Clubie", "Peggy Sue wyszła za mąż". W "Ojcu chrzestnym III" zastąpiła Winonę Ryder. Po pełnometrażowym debiucie reżyserskim "Przekleństwa niewinności", zrealizowała "Między słowami", który przyniósł jej m.in. Złoty Glob za scenariusz, trzy nominacje do Oscara, w tym jedną nagrodę za scenariusz. Pomysł scenariusza "Somewhere. Między miejscami" powstał we Francji, gdy Coppola dostała od znajomych amerykański tabloid pełen najświeższych plotek o hollywoodzkich celebrytach. "Zrozumiałam, jak daleko jestem już od tego świata, a jednocześnie wróciły wszystkie związane z Los Angeles wspomnienia. I wymyśliłam scenariusz, w którym spojrzałam na to fascynujące, ale dziwne miejsce z dystansu" - mówiła w jednym z wywiadów.

Bohaterem jest współczesny gwiazdor utracjusz, a miejscem akcji legendarny hotel Chateau Marmont na Sunset Strip 8221 w Hollywood. Portretując fikcyjnego słynnego hollywoodzkiego aktora w jego "naturalnym środowisku", Coppola wzorowała się na kuzynie Nicolasie Cage'u i swoim ojcu, który był znany z przelotnych romansów, niefrasobliwego podejścia do rodziny i skłonności do życia chwilą. Na przekór głośnej rzeczywistości gwiazd film jest wyciszony. Rozgrywa się w powolnym tempie. Ujęcia są długie, a kamera podgląda detale. Od wydarzeń ważniejsze są miejsca, w których się odbywają, a od słów - milczenie.

W głównej roli wystąpił Stephen Dorff ("World Trade Center", "Skazaniec", "Wrogowie publiczni"), a partneruje mu urodzona w 1998 roku Elle Fanning, znana m.in. z filmów "Babel", "Droga do przebaczenia", "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona" i "Super 8". Chris Pontius, znany głównie z kontrowersyjnego programu "Jackass" i jego kinowych mutacji, odtwarza postać Sammy'ego, przyjaciela głównego bohatera. Zdjęcia do filmu kręcono w hotelu Chateau Marmont. Dotychczas były tam realizowane tylko krótkie sceny do kilku filmów. Sofia Coppola przekonała jednak właściciela Andre Balazsa, by wynajął jej ekipie na trzy tygodnie cała piąte piętro hotelu. Odpowiedzialny za zdjęcia był Harris Savides ("American Gangster", "Zodiak", "Co nas kręci, co nas podnieca"). Film Coppoli został nagrodzony Złotym Lwem na MFF w Wenecji.


CZYTAJ BLOGI FILMOWE CANAL+

WASZE OPINIE

Blue-Grey

Nawet studium beznadziejnej gwiazdorskiej nudy mogłoby być i ciekawe, i porywające. Niestety, to nakręcone przez Sofię Coppolę - raczej ani ciekawe, ani porywające nie jest. Jednak sama sytuacja, gdy filmowy Johnny Marco o depresyjnej nudzie zapomina dopiero w obecności córki, tzn. gdy wypełnia naturalną rolę ojca, została ukazana pięknie i mądrze. Spora w tym zasługa Elle Fanning, która z dużym talentem zagrała wrażliwą i emanującą wewnętrznym spokojem postać jedenastoletniej Cleo. Myślę, że Elle ma przed sobą świetną aktorską karierę, jeśli tylko będzie miała szczęście do dobrych filmów.

zalogowany

A mnie się podobało. Sofia Coppola zna z autopsji środowisko, które pokazuje, ale wcale nie jest to film o znudzonym gwiazdorze. W pewnym momencie bohater filmu - piekielnie bogaty facet, który mógłby być ucieleśnieniem życiowego sukcesu - mówi: "jestem zerem". A teraz wyobraźcie sobie współczesnego Polaka, który pracuje przez siedem dni w tygodni i dostaje za to pieniądze, jakich ledwo mu starcza na zapłacenie rachunków. Czy on mówi: "Jestem wielki"? Dla mnie to film o rozpaczliwej potrzebie wartości w świecie, w którym wszelkie wartości są niszczone i uważane za coś niemal wstydliwego. A być może są tuż na wyciągnięcie ręki - co bohaterowi uświadamia krótki pobyt z córką. Podoba mi się w stylu Sofii Coppoli to, że niczego nie mówi wprost, lecz skrywa to delikatnie "między słowami". Trochę mi w tym przypomina wczesnego Petra Weira.

Arkon

Jamal, pozwolę się z Tobą nie zgodzić. Uważam, że film jest zdecydowanie przeceniony, nie rozumiem za co dostał nagrodę w Wenecji- może tęsknota za Antonionim? O ile Między słowami był naprawdę rewelacyjny, to Somewhere jest wg. mnie co najmniej o klasę gorszy. Miejmy nadzieję, że Sofia Coppola nie będzie autorką jednego udanego obrazu, czego i jej, i nam widzom życzę. Oglądałem wiele dużo lepszych filmów o samotności, nieradzeniu sobie ze sławą, czy ogólnie trudami egzystencji. Krótko mówiąc- rozczarowanie i to duże.
Somewhere. Między miejscami
reżyseria:
USA, 2010
Aktor Johnny Marco (Stephen Dorff) mieszka w Chateau Marmont, słynnym hollywoodzkim hotelu gwiazd. Osiągnął sukces, ma pieniądze, sławę, tysiące fanów i mnóstwo atrakcyjnych dziewczyn, gotowych spełniać jego kaprysy. Jeździ po Los Angeles czarnym ferrari, promuje swój ostatni film "Berlin Agenda" i odbiera nagrody. Jednak wszystko to przestaje mieć już znaczenie.
komediodramat
Somewhere. Między miejscami
4,0 5 1 8