Paramount Pictures

PREMIERA

2008.12.20

CANAL+ PREMIUM

Straż dzienna

Rosja, 2006

reżyseria:

obsada: , , , ,

gatunek: thriller fantasy

czas trwania: 126 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Zwykli ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że świat jest areną odwiecznych zmagań między Światłem a Mrokiem.

Anton Gorodecki (Konstantin Chabenskij), który należy do specjalnej straży strzegącej Moskwy przed demonicznym zagrożeniem, stoi po stronie Światła. Niespodziewanie dostaje się w sam środek konfliktu, kiedy jego syn, nastoletni Jegor (Dmitrij Martynow), trafia w szeregi sił Mroku, a ukochana Swietłana (Maria Poroszona) zostaje uznana nadzieją sił Światła. Anton zostaje oskarżony o morderstwo i musi uciekać. Konfrontacja Jegora ze Swietłaną jest tylko kwestią czasu. Jedynym sposobem zapobieżenia katastrofie jest odnalezienie starożytnej Kredy Losu, która zaginęła przed setkami lat. Anton musi ją zdobyć.

Akcja "Straży dziennej" rozgrywa się kilka lat po wydarzeniach przedstawionych w filmie "Straż nocna". Pierwsza opowieść o perypetiach Antona Gorodeckiego miała kinową premierę w 2004 roku i niemal natychmiast zyskała ogromną popularność. Obraz, którego budżet wyniósł 4 miliony dolarów, w samej tylko Rosji zarobił 4 razy tyle, podczas gdy dotychczasowe produkcje z trudem osiągały pułap 2 milionów. Pełna splendoru "Straż dzienna", anonsowana jako pierwszy film 2006 roku (kinowa premiera miała miejsce 1 stycznia 2006, o 3:00), przebiła kasowe osiągnięcia swojej poprzedniczki, zarabiając w ciągu pierwszych 10 dni projekcji 20 milionów dolarów. Wynik ten zapewnił "Straży dziennej" miano najpopularniejszego filmu w dziejach młodej kinematografii rosyjskiej.

U podstaw scenariusza obu części opowieści o wojnie sił Światła i Ciemności leżą bestsellerowe książki Siergieja Łukanienki. Utrzymane w konwencji urban fantasy powieści, w których świat rzeczywisty przenika się z tym nadprzyrodzonym zyskały wielką popularność wśród wielbicieli fantastyki na całym świecie. Obydwa teksty literackie stanowiły wdzięczne tworzywo, ale i wielkie wyzwanie dla świata filmu. Ich ekranizacji podjął się ambitny rosyjski reżyser TIMUR BIEKMAMBIETOW, który kręcąc to wielkie widowisko dowiódł niezrównanej biegłości w kształtowaniu materii filmowego fantasy. Olśniewające połączenie efektów wizualnych, dynamicznych scen akcji oraz brawurowo wykreowanej, mrożącej krew w żyłach scenerii grozy zachwyca krytyków i widownię na całym świecie. Choć mówi się, że bezprecedensowy sukces komercyjny "Straży dziennej" zainicjował w kinematografii rosyjskiej erę superprodukcji, które śmiało mogą stanowić konkurencję dla filmów z Hollywood, jeden z jej producentów Konstantin Ernst stanowczo odżegnuje się od Fabryki Snów, dopatrując się źródła powodzenia filmu w jego oryginalności. Uparcie podkreśla, że "Staż dzienna" nie jest w żadnym wypadku imitacją hollywoodzkich superprodukcji. "Oczywiście Timur i ja jesteśmy wielkimi fanami amerykańskiego kina, ale zależało nam, aby "Straż dzienna" była filmem na wskroś rosyjskim, bo sądzimy, że bez tego nie podbilibyśmy naszej widowni" - przekonuje - "Ten film jest połączeniem Tarkowskiego z kinem braci Wachowskich, nowym nurtem kina rosyjskiego, które na nowo ekscytuje widzów". Optymizm Ernsta podzielają krytycy. Jeden z nich, Michaił Berszydski stwierdził, że "Straż dzienna" jest precedensem, który zaważy na przyszłości rosyjskiego kina. Znakomity obraz Biekmambietowa zyskał uznanie również poza granicami Rosji. Film był chętnie oglądany w Europie, doceniła go także publiczność w USA. Sam reżyser zyskał zaś wielką renomę, której rezultatem jest m.in. sukces zrealizowanego w Hollywood jego thrillera sensacyjnego "Ścigani" z udziałem m.in. Morgana Freemana i Angeliny Jolie. Premiery oczekuje także "Straż wieczorna", trzecia część fantastycznego cyklu, wieńcząca opowieść o perypetiach Antona Gorodeckiego.

WASZE OPINIE

villemo

Ja powiem ciut więcej - nie znam pierwszego filmu z tej serii. Nawet zapomniałam, że takowy istnieje.
Bartolomeusz - dałam radę; myślę, że się za bardzo nie pogubiłam. Ale gdy widzę Twoją opinię i przede wszystkim gdy przypomnieliście mi, że to jest cykl - ileż spraw mi się wyjasniło... hehe
Śmiać mi się z siebie chce.

W każdym razie dla mnie było dość świeżo, bo wcześniej się z tym nie spotkałam ;)
Chwilami nawet bardzo zabawnie, taki Mistrz i Małgorzata przeniesiony do Matrixa, kilka fajnych pomysłów, efekty - wiadomo.

tufta

Powiem tylko ,tyle że nic nie powiem na temat tego filmu.

Bartolomeusz

Po całkiem niezłej jedynce, myślałem, że druga odsłona będzie równie udana. Niestety tak nie jest. Jest gorsza. Przegadana, nudna i pozbawiona tej świeżości. Poza tym jest strasznie chaotyczna. Osoba, która nie widziała "Straży nocnej" oglądając sequel, będzie zdezorientowana. Ba, nawet ja sam, który pamiętam pierwszą część, w pewnym momencie straciłem wątek. Jedyne co pozostało zrobione na dobrym poziomie, to efekty specjalne. Te wykonane zostały na najwyższym hollywoodzkim poziomie. Ale na samych wizualnych cackach filmu nie da się oprzeć. Potrzeba też treści, która w tym wypadku ulotniła się. Film jednorazowego użytku- obejrzeć-zapomnieć.
Straż dzienna
reżyseria:
Rosja, 2006
Zwykli ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że świat jest areną odwiecznych zmagań między Światłem a Mrokiem.
thriller fantasy
Straż dzienna
4,3 5 1 42