PREMIERA

2008.08.28

CANAL+ PREMIUM

TAKSIARZE Z WASZYNGTONU

D.C. Cab

USA, 1983

reżyseria:

obsada: , , ,

gatunek: komedia

czas trwania: 95 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Najgorsza korporacja taksówkarska w mieście przechodzi niespodziewaną metamorfozę za sprawą nowoprzyjętego kierowcy.

Albert Hockenberry (Adam Baldwin) przybywa do Waszyngtonu z zamiarem podjęcia pracy taksówkarza u Harolda (Max Gail), znajomego ojca z wojska. Prowadzona przez niego korporacja ma czasy świetności już dawno za sobą. Samochody są w opłakanym stanie, a kierowcy to banda wyrzutków, traktujących pracę jak poczekalnię na drodze do lepszego życia. Właściciel marzy o przywróceniu firmie dawnego blasku, jednak brakuje mu pieniędzy, by cokolwiek zmienić. Z pomocą przychodzi mu Albert. Dzięki jego pomysłowości i młodzieńczemu zapałowi udaje się poprawić podupadły wizerunek firmy i nakłonić samolubnych kierowców do pracy zespołowej.

"Taksiarze z Waszyngtonu" to szalona komedia stawiającego pierwsze kroki w reżyserskim fachu JOELA SCHUMACHERA. W swoim czwartym zaledwie obrazie późniejszy twórca niepozbawionego refleksji nad kondycją człowieka "Upadku" (nominacja do Złotej Palmy) czy "Telefonu" postawił przede wszystkim na czystą rozrywkę.

Obraz wyróżnia się eklektyczną, zróżnicowaną obsadą, w skład której wchodzą m.in. młody Adam Baldwin, Gary Busey i wrestler Mr. T. Busey, dziś nieco zapomniany aktor charakterystyczny kojarzony głównie z kinem akcji ("Predator 2", "Na fali", "Zabójcza broń"), wcielił się w rolę kierowcy z problemem narkotykowym, z którym aktor zmierzył się także w prawdziwym życiu. Mr. T, ulubieniec zarówno dzieci, jak i ich rodziców, jest w filmie Schumachera w szczytowej formie, tuż po występie w "Rocky III", gdzie skrzyżował rękawice z Sylwestrem Stallone. W tym samym roku rozpoczął pracę w serialu "Drużyna A", dzięki któremu stał się rozpoznawalny na całym świecie.

WASZE OPINIE

arkadius86

Jak dla mnie nie tylko doskonała komedia i kino akcji, ale też niosący ze sobą przesłanie film. O tym, że razem można wszystko, a szczęścia nie trzeba szukać gdzie indziej, ale dostrzec je tu i teraz. Tak jak zrobili to "Taksiarze..." stawiając na nogi korporację, która ledwo dyszała. Oklaski dla Baldwina za rolę młodego gniewnego, który zmotywował ludzi do działania. Chętnie jeszcze nieraz wrócę do tego filmu:)
TAKSIARZE Z WASZYNGTONU
reżyseria:
USA, 1983
Najgorsza korporacja taksówkarska w mieście przechodzi niespodziewaną metamorfozę za sprawą nowoprzyjętego kierowcy.
komedia
TAKSIARZE Z WASZYNGTONU
4,1 5 1 8