PREMIERA

2009.10.18

CANAL+

TO NIE TAK, JAK MYŚLISZ, KOTKU

Polska, 2008

reżyseria:

obsada: , , , ,

Obsada filmu

gatunek: komedia

czas trwania: 101 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Maria (Katarzyna Figura) odkrywa, że jej mąż, zamożny neurochirurg Filip Morawski (Jan Frycz), ją zdradza. Jest gotowa się zemścić. Kiedy Filip wyjeżdża na sympozjum naukowe, ona wraz z kochankiem Bogusiem (Tomasz Kot) udaje się na weekend do Grand Hotelu w Sopocie.

Doktorowa nie podejrzewa, że mąż upatrzył sobie dokładnie to samo miejsce na schadzkę z młodą pielęgniarką Dominiką (Małgorzata Buczkowska -Szlenkier), a informacja o sympozjum była zwykłym kłamstwem. Maria nie wie także, że jej towarzysz jest poszukiwanym przez policję przestępcą, uwikłanym w kradzież czterech milionów złotych, a do tego depcze mu po piętach oszukany przez niego wspólnik (Michał Jarmicki). Tymczasem doktora Morawskiego nęka jego fajtłapowaty asystent Jakub Bazyl (Jacek Borusiński). To jednak wciąż nie wszyscy bohaterowie skomplikowanej intrygi, która rozgrywa się w Grand Hotelu w Sopocie.

SŁAWOMIR KRYŃSKI przed kilkunastu laty odniósł wielki sukces komercyjny komedią obyczajową "Dziecko szczęścia" (jeden z polskich przebojów kinowych roku 1991), później zaś zrealizował koprodukowane przez CANAL+ dramaty - "Księga wielkich życzeń" i "Listy miłosne" - z udziałem m.in. Gustawa Holoubka, Danuty Szaflarskiej, Henryka Machalicy czy Jana Nowickiego. Tym razem postanowił zmierzyć się z tematem walki płci, ukazując ją jednak w krzywym zwierciadle satyry. Bohaterami "To nie tak jak myślisz, kotku" uczynił współczesnych Polaków, uwikłanych w niecodzienny miłosny wielokąt. Rozgrywająca się na ekranie podwójna zdrada małżeńska jest u Kryńskiego pretekstem do ukazania całego ciągu komicznych wydarzeń, a w szerszej perspektywie także zachowań społecznych naszych rodaków. To właśnie odróżnia "To nie tak jak myślisz, kotku" od produkcji podejmujących z pozoru ten sam temat, takich jak "Testosteron" czy "Nie kłam, kochanie". "Siła tego typu komedii leży w konstrukcji i precyzyjnie wymyślonych sytuacjach" - przekonywał Sławomir Kryński. "Dowcipne dialogi i ciągłe punkty zwrotne akcji powodują coraz zabawniejsze sytuacje, ośmieszające nasze stosunki, układy męsko-damskie i międzyludzkie oraz wieczną pogoń za pieniędzmi".

Niekłamanym atutem zwariowanej komedii Kryńskiego jest jej doborowa obsada. Reżyserowi udało się pozyskać do współpracy cała plejadę gwiazd rodzimego kina: Jana Frycza, Tomasza Kota, Katarzynę Figurę, Małgorzatę Buczkowską-Szlenkier oraz znanego z kabaretu "Mumio" Jacka Borusińskiego. Tak dobrany zespół aktorski był gwarancją nie tylko świetnych występów, ale i szczególnej atmosfery pracy na planie. "Trudnych momentów było wiele, a śmiesznych tysiące, szczególnie jak pojawiali się Tomek Kot albo Jacek Borusiński" - wspominała Małgorzata Buczkowska-Szlenkier. "Do Jacka musieliśmy się przyzwyczajać, bo początkowo było tak, że jak on coś grał, to nie wytrzymywaliśmy ze śmiechu i trzeba było powtarzać ujęcie. Zdarzało się to naprawdę wielokrotnie i bardzo miło to wspominam". Borusiński doprowadzał do łez ze śmiechu także Tomasza Kota. "Mnie osobiście bardzo rozśmieszał, i to tak, że musiałem się pilnować" - wyznał aktor. "Jacek ma jakąś niebywałą zdolność grania, żaden aktor by tego tak nie wykombinował".

"To nie tak jak myślisz, kotku" stało się jednym z chętniej oglądanych polskich filmów w roku 2008. Przyczyn powodzenia obrazu Kryńskiego nie należy jednak szukać daleko. Jest to po prostu świetnie zrealizowana, niezwykle zabawna opowieść z tzw. drugim dnem. "Całość służy przede wszystkim dobrej rozrywce, zabawie, przyjemności oglądania dobrych aktorów, dobrych kostiumów, eleganckich wnętrz i powiewu subtelnego humoru pomieszanego z absurdem" - przekonywał reżyser. Z kolei Małgorzata Buczkowska-Szlenkier, zapytana o powody, dla których warto film obejrzeć, powiedziała: "Ten film to komedia z dowcipem angielskim. Łączy w sobie delikatny wątek romantyczny z sensacyjnym, dzięki czemu może być naprawdę zabawna i interesująca. A poza tym grają w niej wspaniali aktorzy".

WASZE OPINIE

lars

Film w stylu sztuki "Mayday" jak ktoś lubi styl komedii słownej to na pewno się będzie dobrze bawił. Ja gorąco polecam

arti

Film jak to polska produkcja. Zapowiada się nieźle, na początku jest nawet śmiesznie a potem potrafią wszystko zepsuć. Fajna rola Bazyla (Borusiński). Ale reszta aktorów kiepsko (Figura, Kot) lub bardzo kiepsko (Frycz). Pod koniec filmu gdy natężenie pomyłek dochodziła do 10 na minutę chciałem wyłączyć tv, ale tego nie zrobiłem i to był błąd:). Ogólnie nie polecam bo jest typowa polska komedia ostatnich lat czyli dużo szumnych zapowiedzi a efekt mizerny.

Jamal

Z początku sądzilem, ze moze byc smiesznie. Rzeczywiscie miejscami było, nawet bardzo, ale po pół godzinie oglądania komedii opartej na tym samym humorze zrobiło się mdło. Twórcy troche przesadzili z tym wszystkim i miało być jak nigdy a wyszło jak zawsze :) Polacy nie potrafią robić komedii.
TO NIE TAK, JAK MYŚLISZ, KOTKU
reżyseria:
Polska, 2008
Maria (Katarzyna Figura) odkrywa, że jej mąż, zamożny neurochirurg Filip Morawski (Jan Frycz), ją zdradza. Jest gotowa się zemścić. Kiedy Filip wyjeżdża na sympozjum naukowe, ona wraz z kochankiem Bogusiem (Tomasz Kot) udaje się na weekend do Grand Hotelu w Sopocie.
komedia
TO NIE TAK, JAK MYŚLISZ, KOTKU
3,2 5 1 29