PREMIERA

2010.08.09

CANAL+ PREMIUM

Trzy królestwa

Chi bi

Chiny, 2008

reżyseria:

obsada: , , ,

gatunek: akcja/historyczny

czas trwania: 143 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Chiny, rok 208 naszej ery. Żądny władzy i bezwzględny kanclerz Cao Cao (Zhang Fengyi) stara się u Cesarza dynastii Han o zgodę na wielką wyprawę wojenną. Celem Cao Cao jest zniszczenie dwóch wrogich, ale na szczęście dla kanclerza skłóconych ze sobą armii.

Jednej z nich przewodzi Liu Bei (You Yong), drugiej Sun Quan (Chang Chen). Cao Cao dopina swego i wyrusza na wojnę. Zaczyna od napaści na Liu Beia, którego zmusza do odwrotu. Po porażce zaufany strateg wodza, Zhuge Liang (Takeshi Kaneshiro), sugeruje, by zwrócić się do trzeciego ze skłóconych królestw z propozycją sojuszu. Liang jest przekonany, że mimo wielu lat walk i niezgody, w tym wypadku powinni zjednoczyć siły, by powstrzymać kanclerza. W tym celu kontaktuje się z zaufanym wojownikiem Sun Quana, bohaterem wielu bitew, Zhou Yu (Tony Leung Chiu Wai). Dwie niegdyś wrogie armie, zdziesiątkowane przez nieobliczalne i brutalne wojska Cao Cao łączą się i stają do heroicznej bitwy, która zmienia bieg historii Chin.

Wielkie starcie, wokół którego toczy się fabuła "Trzech królestw" wielokrotnie opisywano w podaniach, opowieściach i księgach, a współcześnie także w komiksach i grach komputerowych. Pierwsza powieść historyczna poświęcona tej bitwie autorstwa Lo Kuan-czunga pochodzi z XIV wieku i jest zaliczana do czterech najważniejszych arcydzieł literatury chińskiej. Bazowali na niej zresztą filmowcy, którzy podjęli się ekranizacji legendarnej batalii. Dla lubującej się w historii zwaśnionych krain widowni azjatyckiej przygotowali oni aż pięciogodzinną ucztę filmową. Dla widzów z Zachodu, którzy nie znają niuansów historii i postaci historycznych z okresu podziału Chin stworzono wersję skróconą, bardziej ogólną i przystępną. Władze Chin powierzyły odpowiedzialne zadanie koordynowania superprodukcji JOHNOWI WOO, pochodzącemu z Hongkongu reżyserowi, który w USA zrealizował takie przeboje kinowe, jak "Szyfry wojny", "Mission: Impossible 2" czy "Bez twarzy". Lejtmotywem twórczości Woo stały się w pewnym momencie białe gołębie, symbole pokoju, pojawiające się zwykle przed kulminacyjnymi starciami. Nie zabrakło ich także w "Trzech królestwach". "Moim marzeniem było wznieść się ponad kulturowe i historyczne bariery. Chciałem sprawić, by zachodnia widownia czuła się jakby oglądała azjatycką Troję, zaś widzowie ze wschodu mogli odkryć nowe aspekty znanych już sobie historii. Miałem także na celu udowodnić, że w Chinach umiemy kręcić filmy fabularne tego samego kalibru i z takim samym rozmachem, jakim odznaczają się produkcje hollywoodzkie" - wyznał reżyser, który w rolach głównych zatrudnił rozpoznawalne na całym świecie gwiazdy kina azjatyckiego. Znalazł się wśród nich Tony Leung Chiu Wai, ulubiony aktor Kar Wai Wonga, u którego zagrał m.in. w "Popiołach czasu", "Chungking Express" i "Spragnionych miłości". Leung stworzył niezapomniane kreacje także w "Ostrożnie, pożądanie" Anga Lee, w "Hero" Zhanga Yimou oraz w "Kuli w łeb", przy realizacji której spotkał się na planie z Johnem Woo. W "Trzech królestwach" zobaczyć można również Takeshiego Kaneshiro, popularnego piosenkarza, dla którego przełomem w aktorskiej karierze była rola u Kar Wai Wonga w "Chungking Express". Reżyser docenił jego talent angażując go wkrótce do "Upadłych aniołów". Kaneshiro spotkał się też z Leungiem na planie "Hero". W historii o zwaśnionych krainach wystąpił ponadto laureat prestiżowej chińskiej nagrody filmowej Złotego Orła Zhang Fengyi ("Żegnaj moja konkubino", "Cesarz i zabójca"), gwiazda kina chińskiego Chang Chen ("2046", "Przyczajony tygrys, ukryty smok"), a także piękna Zhao Wei ("Zabójcze trio", "Shaolin Soccer ").

WASZE OPINIE

szymon_212

Film średnio mi się podobał. Moja ocena to 3.

Blue-Grey

Czym dla nas jest "Stara baśń" Kraszewskiego albo "Trylogia" Henryka Sienkiewicza, tym dla Chińczyków są "Dzieje Trzech Królestw" Lo Kuan - Czunga. My ze swoich literackich arcydzieł raczej nie potrafiliśmy zrobić kongenialnego dzieła filmowego - raczej, bo chyba najbardziej zbliżył się do ideału wspaniały "Pan Wołodyjowski" Jerzego Hoffmana z 1968 roku. Czy taka sztuka udała Johnowi Woo, tzn. czy powstało filmowe arcydzieło? Nie potrafię odpowiedzieć z całym przekonaniem, ale po pierwszym obejrzeniu film bardzo się mi spodobał. Dynamiczna dramaturgia, szeroko ujmowane i bogate sceny batalistyczne oraz niemal baśniowe chińskie krajobrazy - wszystko to sprawiło, że 143 minuty filmu wcale się mi nie dłużyły. Oczywiście, bohaterowie "Trzech Królestw" są psychologicznie raczej uproszczeni, schematyczni i kliszowaci, ale przecież są bohaterami dynamicznego narodowego eposu, a nie głębokiego dramatu psychologicznego w stylu Ingmara Bergmana.
Piękną postacią, którą poznamy w filmie, jest osoba królewskiego stratega - Zhuge Lianga (Takeshi Kaneshiro). Bohater ten reprezentuje odwieczny wzorzec, swoisty archetyp "postaci w białych szatach", która pojawia się w wielu filmach i książkach, a którą, jeśli mamy to szczęście, możemy również spotkać w naszym życiu - rzecz jasna nie chodzi mi o materialne białe szaty, ale o pewne specyficzne duchowe zaangażowanie i czystość moralną. Zhuge Liang nie bierze bezpośredniego udziału w walce i nawet nie wiadomo, czy jest mistrzem jakiejkolwiek sztuki walki. Jednak jego umiejętność wojennej strategii, wiedza na temat ludzkiej psychiki, sztuka czytania w księdze przyrody i dodatkowo jakaś tajemnicza moc wpływają w sposób decydujący na losy całej wojny.
Skromne "postacie w białych szatach" mogą - jak Zhuge Liang - zmieniać bieg wielkiej historii, mogą - jak bohaterki serialu "Dotyk anioła" - dyskretnie rozwiązywać najbardziej skomplikowane ludzkie problemy, mogą także - jak szczekliwy i włochaty bohater filmu "Marley i ja" - wzbogacać życie jednej konkretnej rodziny.

tufta

I znowu wszystko przez kobiete.Co one w sobie mają ,że potrafią owinąć sobie faceta wokół palca ? Cao Cao taki zaprawiony w boju człowiek z taką armią tak dał .......No nie bede opowiadał filmu ale powiem wam ,że warto spędzić ponad dwie godziny czsu dla tego dzieła.Nie wszystko co chińskie jest tandetne,ten film jest tego dobrym przykładem.
Trzy królestwa
reżyseria:
Chiny, 2008
Chiny, rok 208 naszej ery. Żądny władzy i bezwzględny kanclerz Cao Cao (Zhang Fengyi) stara się u Cesarza dynastii Han o zgodę na wielką wyprawę wojenną. Celem Cao Cao jest zniszczenie dwóch wrogich, ale na szczęście dla kanclerza skłóconych ze sobą armii.
akcja/historyczny
Trzy królestwa
3,7 5 1 34