PREMIERA

2008.02.23

CANAL+ PREMIUM

UKŁAD IDEALNY

Prete-moi ta main

Francja, 2006

reżyseria:

obsada: , ,

Obsada filmu

gatunek: komedia

czas trwania: 85 min

Ocena filmu

4.00

Opis

Luis (Alain Chabat), z zawodu kreator zapachów, mimo czterdziestki na karku, z upodobaniem wiedzie beztroskie życie niebieskiego ptaka.

Mieszka w Paryżu, odmierza czas od jednego spotkania towarzyskiego do drugiego i bez skrupułów wykorzystuje swój wrodzony urok. Pozwala się również rozpieszczać nadopiekuńczej mamie i pięciu siostrom. Te jednak, mimo niesłabnącej miłości do Luisa, mają dość roli nianiek i chętnie przekazałyby go w ręce jakieś kobiety. Ale Luis nie zamierza się żenić, obmyśla więc genialny plan, który pozwoliłby mu zachować przywileje kawalera i uwolnić się od nachalnego swatania. Postanawia wynająć żonę. Pojawia się Emma (Charlotte Gainsbourg), która okazuje się być idealnym połączeniem urody, stylu i inteligencji. Luis wpada w pułapkę i zaczyna się zastanawiać, czy nie warto zrezygnować z kawalerskiego życia.

"Prete-moi ta main" w dosłownym tłumaczeniu na polski oznacza: "Pożycz mi swoją rękę", co najlepiej oddaje istotę fabuły komedii ERICA LARTIGAU. Wcześniej projekt nosił roboczy tytuł "Rent a wife" (Wynajmę żonę), a w trakcie realizacji producenci rozpatrywali również "Miłość to bukiecik fiołków", który miał nawiązywać do profesji głównego bohatera i do definicji miłości, która pada w rozmowie Luisa i Emmy. Na pomysł scenariusza wpadł Alain Chabat, czyli filmowy Luis. Jego projektem zainteresowała się firma Chez Wam dając mu możliwość wyreżyserowania komedii, tym bardziej, że Chabat nakręcił wcześniej m.in. komedie "RRRrrr!!!" i "Didier", za którą otrzymał Cezara. Tym razem twórca postanowił jednak skupić się na aktorstwie, a zadanie reżyserowania odstąpił Ericowi Lartigau, z którym spotkał się wcześniej na planie komedii "Wariaci z Karaibów".

Chabat miał też okazję dwukrotnie współpracować z Charlotte Gainsbourg: raz w komedii "I żyli długo i szczęśliwie", drugi na planie niezwykłego, onirycznego melodramatu "Jak we śnie" Michela Gondry'ego. Gainsbourg nie ukrywała tremy. "Denerwowałam się przed zdjęciami, bo wiedziałam, że to ma być prawdziwa komedia. Pytałam, czy powinnam zwrócić większą uwagę na rytm. Ale Eric i Alain zapewnili mnie, że mam grać, tak jak czuję i nie przejmować się teoretycznymi problemami" - mówiła w wywiadzie. W wykonaniu Gainsbourg, laureatki Independent Spirit Award za "I'm Not There" i dwóch Cezarów za "Złośnicę" roku oraz "Deser gwiazdkowy", Emma stała się wyrazistą, zdecydowaną, ale również prowokacyjną i nieco wulgarną, jak nakazywał scenariusz kobietą. "W mówieniu świństw i okropności jest dużo frajdy. Bardzo lubię takie nieokrzesanie i grubiaństwo, granie tych scen sprawiało mi ogromną przyjemność" - przyznawała później aktorka. Gainsbourg poradziła sobie znakomicie z wyzwaniem, jakim była dla niej ta rola. Została za nią nominowana do Cezara 2007, podobnie jak partnerujący jej Alain Chabat oraz wcielająca się w postać matki Luisa Bernadette Lafont.

WASZE OPINIE

Bartolomeusz

Już to gdzieś napisałem, ale powtórzę, uwielbiam francuskie komedie. Mają w sobie tyle wdzięku, że po prostu aż chce się je oglądać. Ale do rzeczy, historia opowiedziana w tej produkcji ukazana jest z polotem i werwą. W przeciwieństwie do głównego bohatera nie mam sióstr, ale mam rodziców, którzy trują mniej więcej te same rzeczy co rodzina Luisa. Ciepła komedia o tym, że w końcu przychodzi ten dzień w życiu na ustatkowanie. Nawet jeśli masz cztery dychy na karku.

tomek6996

To co francuzi robią najlepiej to komedie.

Piachu

Nie odbiega poziomem od innych francuskich filmów tego typu - przyzwoity. Można obejrzeć. Ja, choć nie rozumiem francuskiego, lubię słuchać tego języka, lubię oglądać paryskie wnętrza mieszkań i perypetie ich mieszkańców.

Szkoda, że jak u nas powstaje taka komedia, to główny bohater zaraz musi mieszkać w centrum Warszawy, w apartamentowcu za 15k/m2, uprawiać mega drogie, trendy hobby, mieć wypasioną brykę i najwyżej trzydzieści lat na karku.
Uczyć się panie i panowie scenarzyści!
UKŁAD IDEALNY
reżyseria:
Francja, 2006
Luis (Alain Chabat), z zawodu kreator zapachów, mimo czterdziestki na karku, z upodobaniem wiedzie beztroskie życie niebieskiego ptaka.
komedia
UKŁAD IDEALNY
3,6 5 1 29