PREMIERA

2010.05.25

CANAL+

W zimie minie rok

Im Winter ein Jahr

Niemcy/USA, 2008

reżyseria:

obsada: , , ,

Obsada filmu

gatunek: dramat

czas trwania: 129 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Zdobywca dwóch Niemieckich Nagród Filmowych, "W zimie minie rok", to film w reżyserii Caroline Link, której "Nigdzie w Afryce" zdobyło Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego w 2003 roku.

19-letni Alex Richter (Cyril Sjöström) przed niespełna rokiem popełnił samobójstwo. Pogrążona w żałobie jego matka Eliane (Corinna Harfouch) zleca artyście Maxowi Hollanderowi (Josef Bierbichler) namalowanie portretu dwójki swoich dzieci. Twarz Alexa ma być odtworzona z fotografii, córka Lilii (Karoline Herfurth) będzie pozować. Dziewczyna jest bardzo sceptycznie nastawiona do pomysłu, ale z biegiem czasu pomiędzy nią a Maxem zaczyna rodzic się przyjaźń.

Tematyka "W zimie minie rok" przypomina "Zwyczajnych ludzi" (1980) z Timothym Huttonem i Donaldem Sutherlandem. Oba filmy poruszają kwestię spustoszenia, jakie czyni przedwczesna śmierć dziecka lub rodzeństwa, wpływu tak dramatycznych zdarzeń na małżeństwo, oraz radzenia sobie z traumą żałoby. "W zimie minie rok" jest również pierwszym filmem CAROLINE LINK, którego bohaterowie są dorośli. Reżyserka jest bowiem niezwykle wyczulona na dziecięcą perspektywę i często porusza temat dzieciństwa, niekoniecznie idealnego. Nominowana do Oscara debiutancka "Tamta strona ciszy" opowiada o dziewczynce wychowywanej przez głuchoniemych rodziców, którzy nie mogą zrozumieć jej pragnienia gry na instrumencie. "Kruszynka i Antoś" to historia przyjaźni dwójki dzieci, których rodzice nie poświęcają im wystarczająco dużo czasu. Trzeci film "Nigdzie w Afryce" również ma pierwowzór literacki. To autobiograficzna opowieść niemieckiej Żydówki Stefanie Zweig. Jej rodzina u początków lat 30., z obawy o swoje bezpieczeństwo, opuściła rodzinne Niemcy i osiedliła się w na kenijskiej farmie. Film zyskał uznanie Akademii Filmowej i reżyserka otrzymała za niego Oscara za najlepszy film nieanglojęzyczny.

WASZE OPINIE

Jamal

Nie znałem tego filmu jednak zdecydowalem sie go obejrzec bo to film niemiecki i, choc unikam robienia tego w sposob dogmatyczny, to spojrzalem na komentarze na forum dotyczace tego filmu. No i jak zoabczylem ze Pedro i Blue-Grey pozytywnie ocenili ten film to niemal bez ryzyka zasiadlem do ogladania. Temat smierci członka rodziny jest wdziecznym tematem na film ale jednoczesnie niesie ryzyko zbanalizowania trudnego problemu zyciowego i stworzenia filmu sredniego nadajacego sie na srode o 20.00 w TVP1 z serii "okruchy zycia". To, ze film przycisnal mnie do tapczanu swiadczy ze rezyserka poradzila sobie z tym tematem wzorowo. Jedynie ( UWAGA SPOILER !!!!!!) koniec filmu mnie troche rozczarowal, zdecydowanie wole gdy tworca pozostawia lekkie niedomowienie niz uklada (niemal) wszystkie klopoty w hollywoodzki happy-end.

pedro

To jeden z tych filmów, które warto zobaczyć. Największe atuty tej produkcji to po pierwsze ciekawy scenariusz, po drugie bardzo dobra reżyseria i gra aktorów. Całość ogląda się bardzo dobrze, a fabuła wciąga od początku, aż napisów końcowych. Polecam wszystkim.

Blue-Grey

Kiedy słyszę w zapowiedzi, że ma być film niemiecki i do tego wyreżyserowany przez Caroline Link, już z góry się nastawiam na doskonały warsztat, przemyślany scenariusz i emocjonalny autentyzm. No i się nie zawiodłem. "W zimie minie rok" zawiera w pełni te trzy powyższe cechy. To jeden z tych filmów, które na długo zapisują się w pamięci oraz niepostrzeżenie i trwale zostają gdzieś na naszej wewnętrznej duchowej półce, jako coś, co wzbogaca. Chociaż - powiedzmy to od razu - nie jest to filmowy połyskliwy kandydat do Oscarów albo innych głośnych nagród.
Caroline Link bardzo przystępnie i osobiście pokazuje nam w swojej opowieści, w jaki sposób działa alchemia duszy artystów. A mamy ich tutaj dwoje: doświadczonego i osamotnionego malarza oraz równie osamotnioną, młodą, piękną i wrażliwą tancerkę. Możemy obserwować, jak ich spotkanie i przyjaźń owocują fascynującym procesem powstawania obrazu, dojrzewania tańca i zwycięską walką z bezsensem życia. Bo ten film jest również opowieścią o tym, że tak naprawdę - mimo wszelakich rozumnych banałów i najmądrzejszych uzasadnień - nigdy się nie pogodzimy ze śmiercią tych, których kochamy. A nie godząc się, możemy albo przegrać, albo ufnie przyjąć, że absolutnej śmierci nie ma.
Dziękuję Ci, Caroline.
W zimie minie rok
reżyseria:
Niemcy/USA, 2008
Zdobywca dwóch Niemieckich Nagród Filmowych, "W zimie minie rok", to film w reżyserii Caroline Link, której "Nigdzie w Afryce" zdobyło Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego w 2003 roku.
dramat
W zimie minie rok
4,8 5 1 39